sylwiamich
16.02.08, 08:07
Piszą tu kobiety że....mąż nieudacznik, przemocowiec, nie pracuje,
nie myje się, pije, nie pomaga, idiota i byle-co.I w tym momencie
pojawia się KOCHANKA.To ja się pytam...czemu płaczecie że go sobie
wzięła?Niech idą z Bogiem.Gębę bym zamknęła, żeby się przypadkiem
nie rozmysliła i Bogu dziękowała że się pasożyta pozbyłam.