Nie rozumiem kobiet...

16.02.08, 08:07
Piszą tu kobiety że....mąż nieudacznik, przemocowiec, nie pracuje,
nie myje się, pije, nie pomaga, idiota i byle-co.I w tym momencie
pojawia się KOCHANKA.To ja się pytam...czemu płaczecie że go sobie
wzięła?Niech idą z Bogiem.Gębę bym zamknęła, żeby się przypadkiem
nie rozmysliła i Bogu dziękowała że się pasożyta pozbyłam.
    • la_persona_divorciada Re: Nie rozumiem kobiet...I ja też :-) 16.02.08, 08:23
      Brutalna prawda jest taka, że w większości przypadków to kobiety wybierają
      mężczyzn, którym pozwolą się poderwać... Ale odwieczną zagadką nieskutecznych
      podrywaczy było to, jakimi zasadami kobiety kierują się przy wyborze takiego
      delikwenta. Po przeczytaniu poniższego tekstu wszystko dla Ciebie stanie się jasne!

      # Jeżeli jesteś normalnym facetem i podoba Ci się jakaś kobieta, ona akurat leci
      na tego gościa, co umie grać na gitarze.

      # Jeżeli umiesz grać na gitarze i popodoba Ci się jakaś kobieta, ona akurat leci
      na tego gościa, który pakuje na siłowni,

      # Jeżeli umiesz grać na gitarze i pakujesz na siłowni i podoba Ci się jakaś
      kobieta, ona akurat leci na tego gościa, który jeździ konno.


      # Jeżeli umiesz grać na gitarze, pakujesz na siłowni i jeździsz konno i podoba
      Ci się jakaś kobieta, ona akurat leci na tego gościa, który jest niezłym tancerzem.

      # Jeżeli umiesz grać na gitarze, pakujesz na siłowni, jeździsz konno i jesteś
      niezłym tancerzem i podoba Ci się jakaś kobieta, ona akurat leci na tego gościa,
      który ćwiczy Capoeira.

      # Jeżeli umiesz grać na gitarze, pakujesz na siłowni, jeździsz konno, jesteś
      niezłym tancerzem i ćwiczysz Capoeira i podoba Ci się jakaś kobieta, ona akurat
      leci na tego gościa, który studiuje fizykę.

      (...)

      (...)

      (...)

      (...)

      (...)
      # Jeżeli umiesz grać na gitarze, pakujesz na siłowni, jeździsz konno, jesteś
      niezłym tancerzem i ćwiczysz Capoeira, masz doktorat z fizyki, a także z 20
      innych dziedzin, byłeś w kosmosie, potrafisz przetrwać 2 miesiące na pustyni,
      znasz 40 języków i potrafisz otworzyć konserwę rzęsami i podoba Ci się jakaś
      kobieta, ona akurat leci na tego fajtłapę, bo jego nieporadność jest taka słodka...
      • serganda Re: Nie rozumiem kobiet...I ja też :-) 16.02.08, 09:24
        "bo w tym cały jest ambaras aby dwoje chciało naraz"

        nic dodać, nic ująć.

        Takich wyborów dokonują albo młodzi, niedoświadczeni ludzie, albo tacy, którzy
        nie myślą i nie wyciągają wniosków ze swojego doświadczenia...

        Na tym forum aż roi się od takich przypadków.
        • a.niech.to Re: Nie rozumiem kobiet...I ja też :-) 16.02.08, 10:18
          serganda napisała:

          > nic dodać, nic ująć.
          Nie zapominać o spasowaniu, a i to bywa zdradliwe, bo ktoś
          przywdziewa oficerki, a ktoś musi dbać, żeby się błyszczały.
      • pieg00ska Re: Nie rozumiem kobiet...I ja też :-) 16.02.08, 10:22
        hehe, skąd wiesz?
        miłego weekendu big_grin
        pozdrawiam
      • zonaniezona1 Re: Nie rozumiem kobiet...I ja też :-) 16.02.08, 15:23
        Nobla Ci dać za ten tekstsmile))... ja poprzestałabym na etapie z konserwą smile))
        Zdrówka życzesmile
      • bozenadwa Re: Nie rozumiem kobiet...I ja też :-) 18.02.08, 20:09
        ale bylam do tylu raczej nie robie bykow ortograficznych pozyczac
        napisalam przez rz. i to przez faceta ! \jestem nowa natym forum
        jestescie super duze wsparcie dzieki za juz i prosze o jeszcze
    • sadaga Re: Nie rozumiem kobiet... 16.02.08, 10:49
      ja też nie, ale potrafię zrozumieć, że pojawia się lęk przed
      samotnością, boli odrzucenie....na szczęście z czasem u wielu kobiet
      rozsądek wraca, no przynajmniej powinien wrócić .-)
      • a.niech.to Re: Nie rozumiem kobiet... 16.02.08, 17:02
        sadaga napisała:

        > na szczęście z czasem u wielu kobiet
        > rozsądek wraca, no przynajmniej powinien wrócić .-)
        Jeśli się dobrze dokopać zapewna każda posiada jakieś jego
        szczątkowe ilości.
    • natasza39 bo to działa zasada 17.02.08, 00:01
      Może dziad, ale mój.
      Ona nawet by się z nim rozwiodła, ale nie on z nią!
      To tak jak ze starym rzęchem. Zardzewiały, nie pali jak potrzeba, wiecznie się
      psuje, ma łyse opony i jeszcze dużo pali i OC duże trzepie po kieszeni.
      Ale jakie oburzenie, gdyby ktoś go ukradł!

      ---------------------------------------------------------------------
      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
      głupcami.
      • a.niech.to Re: bo to działa zasada 17.02.08, 09:03
        Nie ma jak rowerek o trzech kółkach. Ten jest niewywrotny. big_grin
        • sylwiamich Re: bo to działa zasada 17.02.08, 09:45
          a.niech.to napisała:

          > Nie ma jak rowerek o trzech kółkach. Ten jest niewywrotny. big_grin

          To ja juz wiem gdzie przesadziłam.Kochance mojego męża
          zaproponowałam wstążkę czerwoną jeszcze, żeby sobie go
          wzięła.Trójkołowy, zardzewiały rowerek...i jeszcze nie antyk....w
          formie prezentu.Nie dziwne że uciekłasmile))
          • a.niech.to Re: bo to działa zasada 17.02.08, 14:20
            Mało tolerancyjna jakaś.smile
      • sylwiamich Re: bo to działa zasada 17.02.08, 09:42
        natasza39 napisała:

        > Może dziad, ale mój.
        > Ona nawet by się z nim rozwiodła, ale nie on z nią!
        > To tak jak ze starym rzęchem. Zardzewiały, nie pali jak potrzeba,
        wiecznie się
        > psuje, ma łyse opony i jeszcze dużo pali i OC duże trzepie po
        kieszeni.
        > Ale jakie oburzenie, gdyby ktoś go ukradł!


        Czyli wszystko przez brak kultury ekologicznej? Jakby musiała płacić
        za złomowanie to mniejszy by sentyment do mąłżonka-rzęcha miała?smile))
        • a.niech.to Re: bo to działa zasada 17.02.08, 14:21
          sylwiamich napisała:

          > Jakby musiała płacić
          > za złomowanie to mniejszy by sentyment do mąłżonka-rzęcha
          miała?smile))
          Najwyższy jest koszt magazynowania.smile))
    • mmilky11 Re: Nie rozumiem kobiet... 17.02.08, 17:54
      milosc do pasozyta swojego
      • aron95 Ja też 17.02.08, 18:20
        sylwiamich napisała;
        Czyli wszystko przez brak kultury ekologicznej? Jakby musiała płacić
        za złomowanie to mniejszy by sentyment do mąłżonka-rzęcha miała?smile))

        dla jednych rzech a dla innych cycuś glancuś
        • bozenadwa Re: Ja też 17.02.08, 21:39
          gorzej jak KOCHANKA nie chce go na stale tylko wyporzyczac.Jak go
          magazynowac zeby nie zatloc dziada o do wiezienia pojsc za tzw.
          porzadnego czlowieka
        • sylwiamich Re: Ja też 18.02.08, 07:12
          aron95 napisał:
          > dla jednych rzech a dla innych cycuś glancuś

          I o tym mówię..dla jednych picuś-glancuś.Koszty magazynowania,
          złomowania.To oddać jej ten tombak i podziękowania na drogę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja