madryidiota
19.02.08, 16:50
Dowiedzialem sie od prawnika ze od kiedy ruszyla nasza-klasa
lawinowo zwiekszyla sie liczba rozwodow - prosty mechanizm: kryzys,
problemy a tu nagle kolega/kolezanka z podstawowki/liceum w ktorej
sie kochalem/kochalam jest zainteresowana blizszą znajomoscią...
I to jest prawda - własnie się rozwodzę z żoną która sobie układa
przyszłość z kolegą z podstawówki spotkanym po 20 latach na naszej
klasie...
macie podobne doświadczenia?