zielona_ropucha
19.02.08, 20:53
Wydaje mi się,że zrozumiałam o co chodzi,a przynajmniej powoli
docieram do sedna sprawy...kochałam człowieka,który był tak inny niż
ja,że to się nie mogło skończyć inaczej...po prostu.Niniejszym
czynię postanowienie poprawy i nie wchodzenie w związek
z "oszołomioną głową",zastosuję metodę testowania i po pierwsze:
pytania będą tendencyjne i proszę się nie czepiać

1:czy lubi koty?
2.Czy lubi kobiety?
3.Czy lubi piwo?
Jak trzy razy tak,to można gadać dalej,jak pierwsze nie to znaczy,że
nie toleruje odmiennego zdania,jak drugie to znaczy,że lubi tylko
siebie jak trzecie to znaczy,że ma problem z alkoholem....i kłamie
na wstępie(każdy chyba lubi piwo)

To tak tytułem żartów...byłam bardzo daleko(dolina ,głód,czy jak to
nazwać,Sylwiamich,jesteś ekspertem od tego,gdzies napisałaś,o tym,co
czuje kobiecina po przemocowcu,to było o mnie)....wracam powoli i
bardzo się stęskniłam za tym forum i Wami...pozdrawiam