mamusia38
21.02.08, 11:41
Witam,
Szukam, czytam, śledze i czasem nawet cos napisze bo sprawa nie jest
mi obca. Wiem juz na pewno, ze metoda "na przeczekanie" nic nie da i
trzeba niestety troche ponaciskac - i tu mam pytania odnosnie
wykladni prawa.
Jak prawo chroni dzieci - małe - przed "rodzicami", którzy
nastawiaja dzieci przeciwko swoim "rodzicom".
W skrócie - Synek 4,5 roku - rozumie juz naprawde duzo.
Mama nazywa Ojca "oszustem matrymonialnym", "opowiada o tym jak Tata
od nas odszedł - odszedł od rodziny" Mały chodzi i opowiada to innym
dzieciom... itp itd.
Synek jest bardzo z ojcem zwiazany - jakie to niesie za soba
konsekwencje dla jego młodej psychiki wiemy wszyscy - ale jak
wpłynąc na mame zeby sie opamietała???
Metoda "po dobroci" nie zadziała wiec musi byc przymus odgórny -
moze wyrok sadu?
Macie jakies doswiadczenia?
Ten sam wątek umiescilam na "Ojcowie walczą..." bo zalezy mi na
obiektywnym i jak najszerszym gronie opinii.
Pozdrawiam