bozenadwa
29.02.08, 11:19
Trzymaj sie kochana wiem jak teraz cierpisz .Jato samo przezywalam
jeszcze tak nie dawno.To jest niesamowity bol ale przedewszystkim
szok.Jestes teraz w szoku.To co teraz napisze to jest moze glupie i
wyswiechtane ALE TEN BOL NAPRAWDE ZMALEJE.Ja dowiedzialam sie prawdy
w nowy rok i dopiero wczoraj zorietowalam sie ze jest koniec
lutego.Nie jadlam nie spalam robilam rozne dziwne rzeczy.Moj
m.oficjalnie gadal przez komorke z roznymi babami.Umawial sie z
jedna wyjatkowo cieplo.Ja i moja corka bardzo to
przezywalysmy.Myslalam ze oszaleje .Caly czs pytania co sie dzieje?
to nie moze byc prawda Jak mamdalej zyc.Potem przezywalam kolejne
szoki jak on moze po 30 latach postepowac tak bezwzglednie.Moze
poprostu moze .Tak postepuja tchorze ktorzy ze strachu do konca
udaja ze wszystko jest ok.Apotem szokuja wiadomosciami.Trzymam Cie
mocno za reke bo wiem co tera czujesz.KONIECZNIE musi byc teraz ktos
bliski zaufany z toba aby poprostu byc.Nawt jak trzeba to
poplakac.BO ten bol trzeba wyplakac i wykrzyczec .Nie ma innej
rady.I obiecuje ci ze potem wraca sie do swojego ciala i do
rzeczywistosci.Potem tez boli i to cholernie ale wraca instynkt
samozachowawczy isama zaczniesz dbac o swoje najprostrze
potrzeby.Nie mozesz teraz zostac sama.MYsle ze jest ktos kolo Ciebie
komu ufasz siostra kuzynka przyjaciolka? I najwazniejsze wariuj
szalej ale pozostan soba.To jest bardzo wazne abys nie zgobila samej
siebie.Pisz tutaj na forum sa super ludzie .Jestem tez nowa .pomogli
mi bardzo.Sciskam cie mocno i przytulam do serca Bozena