Kobieta na skraju załamania nerwowego...

05.03.08, 13:55
Mój jeszcze obecny ale już niedługo mam nadzieje eks postanowił
dostarczyć mi atrakcji, w moim nudnym i spokojnym życiu zdecydowanie
ich brak wink
Stwierdzil, ze wystąpi do sądu że ograniczam mu władzę rodzicielską
ponieważ samowolnie wybrałam opiekunkę dla młodszego dziecka, która
2 razy w tygodniu po 3-4 h zajmuje sie dzieckiem, zażądał
referencji, cv i oczywiście spotkania z ta Pania.
Ja odmowiła grzecznie pisząc ze sama ja opłacam , mam do niej
zaufanie, znam ja od dłuższego czasu itp. Teraz dostaje info o
sądzie sad
Chce także przeoprowadzic remont mieszkania, w którym mieszkam z
dziećmi... zwg. na podniesienie wartości (mieszkanie jest do
podziału). Załatwi ekipę i opłaci, a ja ma się zając
resztą...nadzorem przygotowaniem, byciem w trakcie remontu...no
oczywiście termin jak najszybciej...
Wiem może to wszystko nie jest takie straszne,ale rozmowa była
bardzo niemiła... sad i wszystko to pogłębiło tylko moje
przygnębienie... poradzcie coś proszę!
pozdrawiam serdecznie
    • danagr Re: Kobieta na skraju załamania nerwowego... 05.03.08, 14:06
      przedstawilabym nianie tacie, a gdyby zaczal grymasic to niech sam sie zajmie
      dzieckiem albo znajdzie inna i za nia placi. Mysle, ze to chodz troche by go
      ostudzilo.
    • soniaaa Re: Kobieta na skraju załamania nerwowego... 05.03.08, 14:17
      Ktos tu na forum ma fajna sygnaturke. Tak mi sie skojarzyla z twoja
      sytuacja:
      "Sprawy maja taka wage jaka im nadamy"
    • plujeczka Re: Kobieta na skraju załamania nerwowego... 05.03.08, 14:42
      Lapinko! głupich nie sieją sami się rodzą.Nie jest mozliwe aby z
      tytułu tego ,ze samodzielnie wybrałaś opiekunkę do dziecka sąd
      ograniczył Ci władzę rodzicielską zatem daj mężowi szansę niech
      idzie do sądu. Co do remontu albsolutnie nie wyrazaj na niego zgody.
      Mój adwokat zakazał mi wykonywania czegokolwiek w domu ( remontu,
      malowania, tapetowania itp) PONIEWAZ TO PODNOSI WARTOŚĆ MIESZKANIA i
      tak zostanie ocenione przez rzeczoznawcę zatem nie warto.Jak jest
      taki " dobry" NIECH SIE ZAJMIE DZIEĆMI, WEŹMIE NA SPACER,
      przypilnuje jak są chore- nie zwracaj uwagi na to co mówi, mówić to
      jedno a sąd lub jego wyrok to drugie.Pozdrawiam Cię.
      • phokara Re: Kobieta na skraju załamania nerwowego... 05.03.08, 15:06
        Pomijając głupi styl, w jakim Twój ex się z Tobą komunikuje, czego
        przykładem 'ogranicze ci władze rodzicielską' - to chyba reszta jest
        jednak ok. Interesuje się przynajmniej, co się dzieje. Jakby tego
        nie robił, to by było jeszcze gorzej, że ma wszystko w dupie. I
        lament.
        Niestety forma kuleje - ale to są świeże emocje (obustronne
        zapewne). A patentu na to, jak ma się zachowywać ex, żeby było wedle
        NASZEGO scenariusza, to jeszcze nikt nie wymyslił.
Pełna wersja