dick34
06.03.08, 16:53
Witam wszystkich serdecznie.
Zwracam się z zapytaniem do osób które sa po rozwodzie z orzekaniem o winie. Złożyłem pozew o rozwód z orzekaniem o winie - żony, przyczyną jest zdrada oraz fakt kompletnego zaniedbania mieszkania - całe 2,5 letnie małżeństo przesiedziała w domu, nie szukała pracy. Mamy małoletnie dziecko. Ona chciała bez winy, lecz na pierwszej rozprawie gdyż ja się nie zgodziłem wniosła o winę wspólną. Teraz czeka nas druga rozprawa - wzieła adwokata i powiększyła swoje żadania dot. alimentów(500) oraz alimentów na siebie(200) wnosi także o całkowita winę moją - wskazuje że jestem pijakiem i awanturnikiem, gwałcicielem - oczywiście to fakty wyssane z palca. Powołała 5 świadków że to moja wina( w tym moich rodziców). Ja powołałem 13 świadków oraz złożyłem do Sądu billingi rozmów, wydruki z komunikatora GG, zdjęcia, nagrania ( jak przyznaje się że spała z nim) - na fakt zdrady do której już się nie przyznaje. Nie mieszkamy razem pół roku, dziecko mam u siebie ok 10-15 dni w miesiącu - nie robi problemów.pierwsza sprawa była 2 miesiące temu niedługo druga
.
Napiszcie ile to może potrwać, i jak to wygląda