kurka_wodna2 07.03.08, 21:57 Moze ten artykuł także się przyda: zdrowie.onet.pl/1457425,2041,0,2,,nie_potrafie_go_zatrzymac,psychologia.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
panda_zielona Re: Nie potrafisz go zatrzymać- przeczytaj 07.03.08, 22:53 Sama prawda.Wszyscy chyba się z tym zgadzają,tylko tak trudno czasem się z tym pogodzić. Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Nie potrafisz go zatrzymać- przeczytaj 07.03.08, 23:37 Nie jest trudno...tylko wszyscy chcą natychmiast.Ja nauczyąłm sie obserwować zmiany które we mnie zachodzą...wszystkie schizy i normalności...jak przypływy i odpływy.Wtedy czas się tak nie dłuży i można mniej się skupiać na czuciu.Czyli...jak nie mam siły to leżę na fali i niech mnie cholera bierze gdzie chce) Odpowiedz Link
panda_zielona Re: Nie potrafisz go zatrzymać- przeczytaj 07.03.08, 23:44 sylwiamich napisała: > Nie jest trudno...tylko wszyscy chcą natychmiast.Ja nauczyąłm sie > obserwować zmiany które we mnie zachodzą...wszystkie schizy i > normalności...jak przypływy i odpływy.Wtedy czas się tak nie dłuży i > można mniej się skupiać na czuciu.Czyli...jak nie mam siły to leżę > na fali i niech mnie cholera bierze gdzie chce) Ja to wiem i pewnie jeszcze znakomita większość tutaj o tym wie,że każdy ból mija.Gorzej z tymi,które są na początku tej drogi. Ja zawsze twierdzę,że nie ma sytuacji bez wyjścia i dobrze mi z tym. Odpowiedz Link