co dalej z rozwodem

18.03.08, 10:00
Witam. Wniosłam sprawę o rozwód bez orzekania o winie. Mąż wyraził zgodę.
Potem w sądzie na pierwszej sprawie dowiedziałam się, że w odpowiedzi na mój
pozew mąż odpowiedział, że żąda oddalenia powództwa w całości. Ze względu na
rozbieżność zdań Sędzia dał termin 10 dni na złożenie wniosków i
przedstawienie świadków. Mąż wczoraj powiedział, że nie wysyła nic do sądu, że
nie będzie powoływał żadnych świadków, a w sądzie powie, że zgadza się z tym
co ja napisałam w pozwie rozwodowym i cofa to co on napisał. (Twierdzi, ze
przemyślała, i nie chce ciagnąć tego małżeństwa dłużej i nie chce mnie na siłę
zatrzymywać) Jestem w kropce , nie wiem co zrobić.
1. czy ja w takim razie mam wysłać świadków?
2. Czy w sądzie możemy oboje powiedzieć, że chcemy rozwodu , bez orzekania o
winie tzn. ja powiem, że podttrzymuje powódxtwo, a mąż, że cofa swoje, w
którym napisał, że żada oddalenia powództwa w całości
3. czy świadkowie nie będą przesłuchiwani, jeśli od razu się zgodzimy co do
rozwodu?
    • fragile66 Re: co dalej z rozwodem 18.03.08, 14:18
      Na mój praktyczny ogląd to dla twojego męża jest za późno - skoro
      wobec sądu złożył oświadczenie woli, to albo musi się go trzymać,
      albo zmienić je, ale w formie pisemnej (bo na razie nie będzie miał
      okazji zmieniać go ustnie na rozprawie).

      1. Na twoim miejscu przygotowałbym wszystko jak do wojny
      (świadkowie, pismo itp.), żeby mieć to gotowe w terminie wyznaczonym
      przez sąd.
      2. Na rozprawie możesz powiedzieć wszystko, podobnie jak mąż może
      się powtórnie rozmyślić i wystawić cię do wiatru, a na dodatek
      powiedzieć, że pierwsze słyszy i wcale niczego nie ustalaliście.
      3. Jeśli sąd otrzyma od twojego męża pismo, w którym wycofuje
      wcześniejsze oświadczenie z rozprawy, może się zgodzić nie powoływać
      świadków, ale równie dobrze może uznać, że jednak chce ich
      przesłuchać - to już zależy od konkretnego sędziego. Ja w trakcie
      jednej rozprawy poprosiłem o przesłuchanie innego świadka w miejsce
      koleżanki, która się wycofała i sędzia się zgodziła.

      Generalna zasada - patrz na to co robi mąż oczami sędzi(-ego?): to
      co sąd usłyszał na rozprawie lub zobaczył w piśmie - to się liczy.
      Reszta nie maprawie żadnego znaczenia.
    • agni-76 Re: co dalej z rozwodem 18.03.08, 14:43
      weź pod uwagę to co napisał 'fragile' żeby patrzeć oczami sędziego.
      Jeśli jesteś zdecydowana na rozwód i chcesz by przebiegło to szybko
      musisz się przygotować na wszelkie ewentualności. Możesz podac
      świadków a jeśli mąż na wszystko się zgodzi to zrezygnować z ich
      przesłuchania. Może jednak byc też taka sytuacja że sedzia i tak
      bedzie chciala przesłuchac świadków i z ich zeznań wywnioskować po
      czyjej stronie jest winna i uznać ja w orzeczeniu o rozwodzie.
      • agni-76 cd mojego postu 18.03.08, 14:46
        dlatego uważam ze w ciągu tych 10 dni powinnaś wysłać pismo do sądu
        iż podtrzymujesz swoje powództwo.
        • krolowazla Re: cd mojego postu 19.03.08, 07:46
          Ja też przemyślałam po raz setny wszytsko, i dzisiaj wysyłam do sądu pismo z
          podaniem świadków.
          Mąż wiele razy mi mówił, że da mi rozwód, innym razem mówił, że nie da rozwodu,
          bo bardzo mnie kocha, a jeszcze innym razem, że nie da rozwodu ze złośliwości,
          żeby uprzykrzyc mi zycie.
          Dlatego ja podam świadków. Mąż niech robi co chce, zobaczymy na rozprawie.
          Dzisiaj np. jak wrócił rano o 6.30 do domu (nie było go od 17 godziny w
          poniedziałek !) powiedział, że sąd bedzie mi kazał jechac na badania do RODKu,
          bo zaniedbuje dziecko. A to jego nie było w domu.
          czasami jestem naiwna, za bardzo wierzę ludziom, ale to sie pomału zmienia - mam
          nadzieje, ze wytrwam w tej walce.
          • drugiezycie Re: cd mojego postu 19.03.08, 08:33
            Badania w RODKu pewnie bedą, ale bynajmniej nie dlatego, że Ty zaniedbujesz
            dziecko.To miał byc kolejny "zmiękczajacy" Cię argument m. Jeśli już to
            będziecie badani wszyscy, mąż też, bo celem tych badań jest zbadanie więzi
            panujących pomiędzy rodzicami i dzieckiem (i odwrotnie). Z tego co wiem, Sąd
            przy braku zgodnego rozwodu z reguły kieruje na badania.
            A kroki podjęłaś dobre- zawsze możesz zrezygnować z przesłuchania świadków-
            zobaczysz co dalej m wymyśli.
            Notuj sobie ważniejsze fakty z życia, powroty m, zachowania itp. Kto wie co i
            kiedy sie przyda...
            I nadal wierz ludziom, tylko nie wierz już m. Rób swoje.pozdrawiam
Pełna wersja