ewa-751
23.03.08, 10:44
Moja decyzja o rozwodzie zdziwiła moją rodzinę.Zapadła dopiero
tydzień temu i dopóki wyprowadzka m. z domu była odległa -dopóty nie
traktowali mnie i mojej decyzji poważnie.
Nawet mówili,że "popierają".
Od właściwie wczoraj, kiedy zburzyłam, Ich pożądek życia rodzinnego
jest koszmarnie. Mama przychodzi i namawia do pogodzenia,ojciec nie
mówi, ale wiem że to on wysyła matkę.
Zapomnieli wszystko co mnie spotkało przez te lata.Nagła amnezja.
Nagle On zrobił się dobry,miły i uprzejmy.
Nagle nie pił,nagle nie imprezował na ogragło.Nagle też jest super
ojcem.
Boże czemu Oni mi to robią???
Jest mi ciężko,a tu zamiast wsparcia mam Ich przeciw sobie.
M. ma się wyprowadzić po świętach.
Kiedy ten horror sie skończy-nie wiem.