zawsze.malina06 27.03.08, 11:17 Proszę o pomoc jak sie do tego zabrać , mam wyrok z orzeczeniem o wyłącznej winie męża, zdrada, porzucenie rodziny.Prosze o linki lub jakieś informacje na forum lub pocztę. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
akacjax Re: Rozwód Kościelny !!!!!!!!!! 27.03.08, 11:19 Nie rozwód, ale stwierdzenie nieważności małżeństwa. Wrzuć w wyszukiwarkę-było wiele razy pisane o tym. Odpowiedz Link
kjl2004 Re: Rozwód Kościelny !!!!!!!!!! 27.03.08, 13:22 zawsze.malina06 - mam do Ciebie pytanie (jeżeli nie chcesz pisac na forum to odpisz mi prosze na pocztę) jak to było u ciebie z tym orzeczeniem wyłącznej winy męża, bardzo mnie ten temat interesuje, ponieważ mam podobną sytuację, mąż mnie zdradzał, wyprowadził się itd. a ja chciałabym takowy rozwód uzyskać, no i wiedzeć rzecz jasna wiele w tym temacie, jak to jest ze swiadkami, z udowodnieniem tej winy, no ogólnie wszystko, będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.. Odpowiedz Link
maheda W kościele NIE ORZEKA SIĘ WINY 27.03.08, 14:19 przynajmniej nie orzeka się winy, powodującej rozpad małżeństwa. W KRzK można jedynie (lub nie) orzec, że ślub w momencie jego zawierania został zawarty nieważnie. Nie ma na to wpływu ani późniejsze pijaństwo, ani zdrady, ani narkomania, ani przemoc. Poczytajcie chociaż trochę na necie, poniżej przykład pierwszej strony, którą wypluła mi wyszukiwarka: www.idealnyslub.eu/informacje_index.php?id_artykul=51 Odpowiedz Link
maheda I jeszcze strzeliłam głupotę z linkiem :) 27.03.08, 14:25 Tutaj przykłady już linków z tematu: www.kosciol.pl/uniewaznienie_malzenstwa www.kuria.lomza.pl/sad/index.php?wiad=5 czy najlepsze chyba: www.eduskrypt.pl/art-70-prawo_kanoniczne_czyli_bilet_do_wolnosci.html A tak w ogóle, polecam zaznajomienie się z przepisami prawa kanonicznego, dotyczącymi stwierdzenia nieważności zawartego małżeństwa. Odpowiedz Link
otylka24 Re: Rozwód Kościelny !!!!!!!!!! 27.03.08, 14:29 kjl2004 napisała: > zawsze.malina06 - mam do Ciebie pytanie (jeżeli nie chcesz pisac na > forum to odpisz mi prosze na pocztę) jak to było u ciebie z tym > orzeczeniem wyłącznej winy męża, bardzo mnie ten temat interesuje, > ponieważ mam podobną sytuację, mąż mnie zdradzał, wyprowadził się > itd. a ja chciałabym takowy rozwód uzyskać, no i wiedzeć rzecz jasna > wiele w tym temacie, jak to jest ze swiadkami, z udowodnieniem tej > winy, no ogólnie wszystko, będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.. Dołączam się do prośby mojej przedmówczyni. Też mnie to bardzo intresuje Odpowiedz Link
maheda To, że mąż zdradzał, nie ma znaczenia. 27.03.08, 14:43 Ma znaczenie przy rozwodzie cywilnym, ale nie ma absolutnie żadnego znaczenia z punktu ważności lub nie zawarcia związku małżeńskiego! Jak to ładnie ktoś kiedyś powiedział - stwierdzenie nieważności kościelnego w sądzie biskupim polega na tym, że zadajecie PYTANIE sądowi biskupiemu - czy wg Sądu małżeństwo zostało zawarte ważnie, czy nieważnie - podpowiadając jednocześnie, że wg Was np. zostało zawarte nieważnie ze względu na takie czy takie okoliczności, które istniały (uwaga!) _w_momencie_zawarcia_ślubu_kościelnego_ (to bardzo ważne!), a o których wtedy nie miałyście pojęcia, albo je zlekceważyłyście. Sąd zaś przepytuje świadków, czy istotnie takie coś miało miejsce, przepytuje osobę pozwaną, następnie zaś określa, czy zdaniem sądu małżeństwo było zawarte ważnie, czy nieważnie. I tyle. Odpowiedz Link
zawsze.malina06 Re: Rozwód Kościelny !!!!!!!!!! 27.03.08, 22:17 mój mąż sam siedo winy przed sądem przyznał, świadkowie nie byli potrzebni , odbyła się tylko jedna rozprawa.Dowody miałam jego oświadczenie, zdjęcia. Odpowiedz Link
zawsze.malina06 Re: Rozwód Kościelny !!!!!!!!!! 27.03.08, 22:15 hej napisze jutro do ciebie na pocztę moja sytuacja była trochę inna mój mąż bez oporów w sądzie przyznał się do winy, bez świadków była tylko jedna rozprawa. Odpowiedz Link
tricolour Nie ma rozwodów kościelnych... 27.03.08, 17:28 ... od tego należy zacząć. Jak pisali poprzednicy - można próbować udowodnić, że małżeństwo było zawarte nieważnie. Cały DOWÓD spoczywa na Tobie: masz postawić tezę procesową (z jakiego artykułu uważasz, że małżeństwo jest nieważne), zgromadzić cały materiał dowodowy (świadkowie, listy, zdjęcia, orzeczenia lekarskie itp) z którego ma jasno WYNIKAĆ, że w chwili zawierania małżeństwa było ono zawierane nieważnie w sensie sakramentu i Kodeksu Kanonicznego. Sąd nic nie robi - całą robotę ma wykonać ten, który twierdzi, że ma nieważne małżeństwo (na to jest nawet stosowny kanon: "obowiązek udowodnienia spoczywa na tym, który coś twierdzi"). Użyj wyszukiwarki i poszuka książki księdza Sobczaka "Proces o nieważność małżeństwa kościelnego". Odpowiedz Link
zawsze.malina06 Re: Nie ma rozwodów kościelnych... 27.03.08, 22:08 dziękuję za podpowiedzi Odpowiedz Link