Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy?

02.04.08, 11:58
Wnioskuję o rozwód z orzeczeniem winy i mam już termin w czerwcu. M
jeszcze niedawno zgodził się na to i powiedział, ze winę bierze na
siebie ale nie wiem co zrobi w sądzie bo kochanka tak mu mózg
wyprała, że nie poznaję człowieka. Teraz np.stwierdził że nie musi
mi dawać pieniędzy do czasu rozwodu.Jak to u was było? Proszę
podzielcie się informacjami.
    • mary171 Re: Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy? 02.04.08, 12:01
      jeżeli mąż się nie zgodzi to będziesz musiała mu udowodnić winę.
      Chyba, że zrezygnujesz z rozwodu z orzekaniem jego winy. Ja mam z
      winy męża, ale mój się zgodził i załatwiliśmy wsyzstko na 1
      rozprawie. Powiem Ci szczerze, że gdyby na rozwodzie powiedizał ze
      nie zgadza się z jego winy to ja bym odpuściła i nie walczyła.
      Szkoda by mi było czasu i nerwów.
      • twoje_marzenie Re: Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy? 02.04.08, 12:14
        ja się zastanawiam nad zmiana procesu ale chyba tez odpuszczę,chce
        zamknac ten rozdział zycia jaknajszybciej.Co do alimentów to złóż
        wniosek o zabezpieczenie nz czas rozwodu.Mój tez mi nie dawał kasy
        bo twierdził ze do rozwodu nie musi.Przyznane pieniądze na ten czas
        sa z reguły mniejsze niz alimenty ale zawsze coś.Ja mam na dwójke
        dzieci po 300 zł.
        • otylka24 Re: Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy? 02.04.08, 14:17
          twoje_marzenie napisała:

          .Co do alimentów to złóż
          > wniosek o zabezpieczenie nz czas rozwodu.Mój tez mi nie dawał kasy
          > bo twierdził ze do rozwodu nie musi.Przyznane pieniądze na ten
          czas
          > sa z reguły mniejsze niz alimenty ale zawsze coś.Ja mam na dwójke
          > dzieci po 300 zł.

          Ja złożyłam wnosek o zabezpieczenie na czas procesu w pozwie
          rozwodowym. Wnioskowałam w nim o rozwód z jego winy, zabezpieczenie,
          alimenty na siebie i dziecko i ustalenie kontaktów z dzieckiem.
          Dostałam zawiadomienie o sprawie ale nic o tym zabezpieczeniu. Jak
          zadzwoniłam do sądu to powiedziała mi pani że sąd może przychylić
          się do wniosku o zabezpieczenie lub nie i w moim przypadku widocznie
          stwierdził, że coś jest nie tak i się nie przychylił. Czy to w ogóle
          mozliwe? Powinnam chyba dostać jakieś zawiadomienie co?
          • zdziwiona.2 Re: Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy? 02.04.08, 15:43
            Otylka. Jak Sąd się nie przychylił, to też postanowienie byś
            dostała, chyba że jeszcze nie przesłali i to z uuzasadnieniem
            krótkim dlaczego tak, a nie inaczej.
            • otylka24 Re: Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy? 02.04.08, 15:56
              Też mi się tak wydaje ale jeśli jednak się przychylił to też chyba
              powinnam dostać zawiadomienie. Na razie dostałam tylko kiedy
              rozprawa i że mam obowiązek doprowadzić świadka na okoliczność
              dziecka. Nic więcej. Zaczynam żałować, że najpierw nie założyłam
              sprawy o same alimenty a potem dopiero o rozwód.Tak to wszystko jest
              w jednym. Alimenty chyba szybciej rozpatrują? Wiedziałabym na czym
              stoję z kasą bo M całkiem fiksuje.
    • agni-76 Re: Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy? 02.04.08, 12:30
      Nie miałam płaconych alimentów przez okres trwania rozwodu(6 m-cy) ale w moim
      przypadku o to że nie płacił założono mu sprawę karną (z urzędu) o uchylanie się
      od obowiązku alimentacyjnego i za tamten okres dostałam zadośćuczynienie (po 300
      za każdy m-c.

      Ja pisałam bez orzekania o winie ale sąd za moja zgodą orzekł rozwód z winy
      małżonka.
      • krolowazla Re: Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy? 02.04.08, 12:41
        Jak to sąd za twoją zgodą orzekł winę męża? Składałaś bez orzekania o winie i
        sąd sam zaproponował? ja tez tak zrobiłam, be zorzekania, ale teraz chcę z
        orzekaniem winy męża. czy na sprawie moge powiedzieć że chcę zmienić? czy muszę
        na piśmie taki wniosek wnieść?
        • agni-76 Re: Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy? 02.04.08, 13:50
          Ja pisałam bez orzekania żeby właśnie szybko poszło, ale sędzina powiedziała że
          widzi tu winę męża (z załączonych przeze mnie dokumentów i zeznania mojego
          świadka) i może tak orzec jeśli tego chcę.

          Możesz na sprawie powiedzieć (na początku) że wnosisz o zmianę jednego punktu w
          pozwie z bez orzekania o winie na rozpad małżeństwa z winy pozwanego
          • stokroteczka721 Re: Czy ktoś miał rozwód z orzeczeniem winy? 02.04.08, 20:44
            Ja również złożyłam zabezpieczenie powództwa na czas trwania
            procesu,dostałam 800zł na dwójkę małych dzieci (mąż pracuje za
            granicą). Myślę że to i tak całkiem nieźle.
            Moją sprawą zajmuje się pani adwokat ale z tego co wiem najpierw
            złożyła pozew rozwodowy (na początku lutego) a w marcu
            zabezpieczenie powództwa za co skasowano mnie 100zł!
            Ale opłaciło się, do tej pory M wpłacał mi dobrowolnie 600 zł,
            nieregularnie, z wielkim fochem, a w marcu wcalesad
            Ja złożyłam pozew z orzeczeniem jego winy ale....... zaczynam
            zastanawiac się czy warto??? Szkoda zdrowia! Aczkolwiek im bardziej
            mi dopieka tym bardziej sie mobilizuję i odkrywam nowsze i ciekawsze
            rzeczy o nim, całkiem przydatne do procesu rozwodowego!!!!
            Aaaa..... i jeszcze jedno? Kochani powiedzcie mi,czy mozna jakoś
            zastrzec świadków,zeby nie widział kto zeznaje??? Jakoś poprosić Sąd
            o anonimowość bo on wydzwania do nich, nęka telefonami!!!
            Czy to wogóle jest dozwolone?? Może powinien jakąś karę za to
            ponieść? Dzieki!
            • agni-76 stokroteczka 03.04.08, 08:21
              Możesz zgłosić (bądź świadkowie) na policje doniesienie o ich nękaniu,
              dzielnicowy na początek go "umoralni"
    • mindsailor ja miałam 03.04.08, 15:32
      było normalnie. wina była moja, co potwierdzilam przed sądem. po
      drugiej rozprawie mieliśmy rozwód.
      • urszula.slo ja mam pytanie 04.04.08, 11:06
        Dlaczego w rozwodzie w ogóle pojawia się 'wina'? Czy o winie mowa tylko gdy chodzi o ślub kościelny? Czy może też o ślub cywilny (bo od tego zależy podział kasy, alimenty ..)? Ale na tym forum o winie mówią także ludzie, którzy nie mają dzieci, nie mają problemów z kasą (żadnych kredytów, osobne konta) ...
        Z tego co wiem, w naszy kraju (nie jestem z Polski) można się cywilnie rozwieść kiedykolwiek, bez żadnego orzekania winy itp. Takie pojęcie nawet nie istnieje. Nie chcemy być ze sobą - i tyle. Gorzej jest, gdy są już dzieci, ale i wtedy nie słyszałam, żeby była mowa o jakiejś winie ... A może to się po prostu inaczej nazywa?
        • zuza145 Re: ja mam pytanie 04.04.08, 13:40
          w Polsce też można się rozwieść bez winy- czyli za tak zwanym
          porozumieniem stron.
          Sąd jak nie zawiadomił o przyznanym zabezpieczeniu- to byc może z
          powodu że rozpatrzy ten punkt wniosku własnie na sprawie którą
          wyznaczył jak rozumiem.
          Informacji jakich śwuadków powołano- nie daje się zatrzec- bo obie
          stroiny sprawy rozwodowej muszą dysponować jednakowymi informacjami-
          ale jesli nęka świadków przed lub po sprawie- to policja i jakpisały
          dziewczyny.
          Sprawa o alimenty podobno powoduje zawieszenie rozwodowej- jeśli
          obie oddzielnie prowadzone- zabezpiecznei na czas trwania procesu
          jest możliwe do załatwienia na sprawie- a jeśli dostaniesz
          postanowienie z którym się nie zgodzisz- to jak masz ochotę- możesz
          składać zażalenie- wtedy wstrzymają niestety sprawę rozwodową i
          prześlą papiery do II instancji.Więc wniosek- czekasz na sprawę-
          poczekaj i być może sąd wyda postanowienie odnośnie zabezpieczenia
          na tej sprawie. Możesz poprosić o pisemne uzasadnienie a na
          postanowieniu poprosić o nadanie kaluzuli- żeby jak będzie się migła
          można korzystać z form wyegzekwowania.
          Teraz proponuję- poczekać na sprawę- i przygotować nieco rachunkowo
          temat- bo sąd może przepytać skąd wyszła taka a nie inna kwota tego
          zabezpieczenia.
          • zuza145 Re: ja mam pytanie 04.04.08, 13:43
            i racją jest że zabezpieczenie z zasady powinno być niższe niż ew..
            alimenty w przyszłości- z prostej przyczyny- tego typu roszczenie
            nie powinno zmierzać do zaspokojenia potrzeb- bo wtedy strona która
            je dostała może stracić zainteresowanie zakończeniem procesu aby
            przeciągać możliwośc otrzymywania kasy w takiej a nie innej
            wysokości- stąd zabezpieczenia są zazwyczaj niższe.
            • zuza145 Re: ja mam pytanie 04.04.08, 14:07
              a- zapomniałam dodać- że sąd - jeśli składa się wniosek o
              zabezpieczenie po złożeniu wniosku o rozwód- może rozpatrzyć taki
              wniosek na posiedzeniu niejawnym i wydac postanowienie jeszcze przed
              sprawą- może- niby ma cos koło tygodnia- ale nie musi.
              Stąd mniemam że może rozpatrzyć dopiero na sprawie.
              Jeśli twoja sytuacja materialna jest ciężka- i jest bardzo ważne
              żebyś otrzymywała zabezpiecznie teraz bo nie dasz rady "wytrzymmać"
              do terminu rozprawy- wtedy możesz napisac pismo do sądu z wniosekim
              o szybkie rozpatrzenie tamtego wniosku.
              Nie ma gwarancji że to zrobią- ale masz prawo zawnioskować.
              Mąż dostanie kopię takiego wystąpienia- więc jeśli zależy ci na
              zwiększeniu szansy na przyspieszenie otrzymania postanowienia- pismo
              wyślij w dwóch egz.
              Bo inaczej za jakiś czas dostaniesz wezwanie do dostarczenia 2 egz.
              który wysłany zostanie do strony przeciwnej- a ze s[prawą-
              ustaleniem zabezpieczenia ruszą wtedy dopiero jak dostaną zwrotną
              informację że mąż pismo otrzymał.
              może też zdarzyć się tak- że mąz odpowiedział na twój wniosek- w
              jednym egzemplarzu- i teraz czekają aż dostarczy drugi aby wysłaś go
              tobie- a czas płynie.
              A ty czekasz.
Pełna wersja