dusza44
02.04.08, 23:24
Jestem po rozwodzie.Pogodziłam się z tym faktem i żyję.Byłego męża
najchętniej nie oglądałabym do końca własnego życia.Jest jednak
malutki drobiazg-dziecko.Znoszę z pokorą widzenia Byłego,bardzo
cierpi moje ego ale relacja tata-dziecko rzecz święta.Od pewnego
czasu pan Były ma przyjaciółkę,która kiedyś była moją (na czas
obecny)pseudokoleżanką,niemalże przyjaciółką.Jest zazdrosna o
swojego faceta.Nie wiem co Były opowiada tej biednej kobiecie o
mnie.A może nie opowiada tylko tamta kobieta ma problem w swoim
nowym związku.Tym się nie martwię w końcu "widziały gały co
brały".Martwią mnie jednak niepokojące sms-y od tej kobiety.Co
robić???Milczenie i zwrotny sms typu "spadaj"są bez echa