Dodaj do ulubionych

Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci?

05.04.08, 15:48
po rozstaniu z exem zobaczylam to, czego nie widzialam wczesniej, slonce,
muzyke, innych ludzi......

w milosc juz nie wierze i nie uwierze
jedyna milosc jaka ma prawo byc nazywana miloscia to milosc matki do dziecka

gdy patrze na pary w parku,na ulicy -mysle-co za teatrzyk

to tyle

Obserwuj wątek
    • scriptus Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 05.04.08, 17:13
      Myślę, że jestes w błędzie.
      Była miłość, były piękne przeżycia, uniesienia...
      Naprawdę warto było to przeżyć.
      Nawet ja jeszcze wierzę w miłość... tylko czy naprawdę się to musi
      kończyć?? Czy to musi kosztować aż tyle cierpienia?
    • akacjax Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 05.04.08, 17:20
      Nie widziałaś tego wszystkiego, nie widziałaś też siebie...to nie była miłość.
      I błagam nie myl miłości matki do dziecka, z miłością między dwojgiem dorosłych ludzi, bo to zupełnie inne światy.
      Jedno jest pewne, żadna z tych miłości nie ma prawa do zawładnięcia drugim człowiekiem, a miłość matczyna do tego nie wymaga wzajemności.
      • akacjax p.s. 05.04.08, 17:22
        Doświadczenie tego forum podpowiada, że im więcej czasu upływa od rozstania, tym bardziej zmienia się punkt widzenia. Normalniejemy po prostusmile
    • z_mazur Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 05.04.08, 18:55
      Przejdzie Ci to czarnowidztwo.

      Albo i nie przejdzie... wink

      W każdym razie miłość to fajna rzecz, chociaż czasem w związku z nią pojawiają się negatywne emocje. Cóż, taki lajf. smile
    • panda_zielona Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 05.04.08, 19:14
      > po rozstaniu z exem zobaczylam to, czego nie widzialam wczesniej,
      slonce,
      > muzyke, innych ludzi......

      Przecież wychodząc za mąż wierzyłaś,że kochasz i jesteś kochana,a to
      co stało się potem z Waszą miłością tu już insza inność.
      Oboje chyba na to zapracowaliście.
      A miłość do dziecka to zupełnie inny rodzaj.
    • sadaga Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 05.04.08, 19:56
      nie, choć gdyby tak było to myślę zę byłoby lepiej niż obecnie wink
      a poza tym zgadzam się ze są różne miłości: dwojga dorosłych ludzi,
      matczyna, ojcowska itd.
      i każda z nich jest piękna.
      miłość istnieje. wiem co czułam do ex, to była własnie miłość. i
      tego uczucia nigdy nie zapomnę.
      nie wiem czy kiedykoliwek jeszcze będę kochała, bo wiem ze to
      uczucie wiąze sie i z zaufaniem i z otworzeniem na inną osobę. ale
      nie przeszkadza mi to cieszyć sie szczęsciem innych. a sobie samej
      furtki tez nie zamykam. bo co ma być...wink pozdrawiam

      ...tam, gdzie kończy się głupota, powinna zaczynać się mądrość - a
      jednak tak nie jest. oto podstawowy przykład na niezgodność teorii z
      praktyką...
    • nangaparbat3 oczywiście ze tak 05.04.08, 20:09
      Pamietasz Danta?
      "Miłosc, co wprawia w ruch słońce i gwiazdy".

      Zupełnie inną kwestią jest sprowadzenie "milości" do relacji damsko-męskich, w
      dodatku żenująco powierzchownie pojmowanych.
    • kartagina72 Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 05.04.08, 22:01
      nie wmowi mi nikt, ze milosc istnieje-taka damsko -meska, istnieje chwilowe
      zauroczenie, seks.....

      prawdziwa milosc nie mija, bo nagle na horyzoncie pokazala sie "nastepna"

      • blancatracz Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 05.04.08, 22:09
        przyznaję Ci stuprocentową rację. Również nie wierzę w miłość. Istnieje tylko
        chwilowe zauroczenie. NIESTETY.
        • akacjax Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 05.04.08, 23:54
          To, że się takiej nie doświadczyło, nie znaczy, że nie istnieje.
          Może dana jest nam na starość...późną... dopiero...

          A może sami ją zaprzepaszczamy (ale słowo), czy odsuwamy głupimi wyborami?
    • misbaskerwill Bzdura!:) 05.04.08, 23:38
      Przecież od dawna wiadomo, że wszystko kręcił wokół pieniędzywink
      Była taka stara piosenka:

      Money makes the world go around,
      the world go around, the world go around,
      Money makes the world go around,
      it makes the world go round.
      • manderla Re: Bzdura!:) 06.04.08, 00:01
        eee tam , saskie pierdoły posuwacie! Not war make love!
        Jak ktos nie zaznał nigdy prawdziwej milosci, to nie wie o czym mowi!
        Nie zaznał? - sam nie potrafi z siebie niczego dać!
        Szkoda gadac zresztą...
    • aannex Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 06.04.08, 00:10
      kartagina72 napisała:

      > po rozstaniu z exem zobaczylam to, czego nie widzialam wczesniej,
      (...)
      > gdy patrze na pary w parku,na ulicy -mysle-co za teatrzyk

      Nie kumam, przeciez gdy poznalas Exa, wtedy - jak piszesz - zobaczylas to, czego
      nie widzialas wczesniej, a potem zabaczylas teatrzyk?

      Gdzie jest granica?
      Pomiedzy miloscia a teatrzykiem?

      Tylko w czasie, czy tez w Twoim nastawieniu?
    • tricolour Miłośc istnieje i jest piekna... 06.04.08, 01:51
      ... najwyraźniej Twoje własne doświadczenia oślepiły Cię i stąd taka pokraczna
      optyka.

      Myślisz, że zakochani udają i robią teatrzyk? Nie. Jeżeli widzisz zakochanych i
      cokolwiek zwraca Twoją uwagę, to zazdrość - że oni kochają, a Ty nie.
    • kartagina72 Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 06.04.08, 16:32
      pomieszalam rozne mysli

      otoz najpierw - rozstalam sie, i dotralo do mnie, ze zylam dla niego, pod jego
      katem widzialam swiat, a nagle widze muzyke, slonce itp

      co do milosci, teatrzyku-oczywiscie, ze zazdroszcze, ale mysle od razu,ze to moz
      ebyc udawane, teatrzyk, ze za kilka lat,miesiecy,dni on powie, ze odchodzi, lub
      oczywiscie, ona,

      generalnie zle mi jak cholera i wciaz pytam dlaczego
      • sylwiamich Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 06.04.08, 16:52
        A może jak przestaniemy wreszcie wymyślać romanse to przyjdzie
        miłość?
      • nangaparbat3 Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 06.04.08, 17:59
        kartagina72 napisała:

        > pomieszalam rozne mysli
        >
        > otoz najpierw - rozstalam sie, i dotralo do mnie, ze zylam dla niego, pod jego
        > katem widzialam swiat, a nagle widze muzyke, slonce itp

        Cos w tym jest.
        Kiedy kończy sie zły związek ma sie poczucie, ze swiat się rozszerza. Jakby
        zwaliły sie nagle mury więzienia, w którym tkwilismy.


        > co do milosci, teatrzyku-oczywiscie, ze zazdroszcze, ale mysle od razu,ze to mo
        > z
        > ebyc udawane, teatrzyk, ze za kilka lat,miesiecy,dni on powie, ze odchodzi, lub
        > oczywiscie, ona,
        >
        To ze za kilka lat czy miesiecy ktoś powie, ze odchodzi, wcale nie znaczy, ze
        teraz udaje.
    • artemisia_gentileschi Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 06.04.08, 20:50
      Tez uwazam ze im wczesniej czlowiek pozbedzie sie zludzen tym dla
      niego lepiej.
      • mary171 Ja też wierzę w miłość... 06.04.08, 21:34
        Między kobietą i mężczyzną. Z exem kochaliśmy się bardzo. I dzięki tym chwilom,
        które razem przeżyliśmy, co czuliśmy nadal wierzę w miłość. Bo to nie był
        teatrzyk jak piszecie, ani udawane. Dlatego nigdy nie powiem, że żałuję tych 10
        lat związku. Skończyło się, ale to co przeżyłam to moje i cieszę się. Bo nie
        każdy może powiedzieć, ze kochał i był kochany naprawdę smile Nie mam doła i fakt,
        że zepsuło się między nami i że mnie zdradził nie zmienia tego, że się
        kochaliśmy... I mam nadzieję, że kiedyś też kogoś tak pokocham...
    • alexdelpierro Re: Czy swiat kreci sie tylko wokol milosci? 07.04.08, 01:45
      kartagina72 napisała:

      > po rozstaniu z exem zobaczylam to, czego nie widzialam wczesniej,
      slonce,
      > muzyke, innych ludzi......
      >
      > w milosc juz nie wierze i nie uwierze
      > jedyna milosc jaka ma prawo byc nazywana miloscia to milosc matki
      do dziecka
      >
      > gdy patrze na pary w parku,na ulicy -mysle-co za teatrzyk
      >
      > to tyle
      >
      >
      popieram w 100% i nie myslcie sobie ze jesem załmany, zakompleksiony
      itd itd

      to faktycznie teatrzyk tylko wiekszosc ludzi niedopuszcza do siebie
      tej mysli, marza o cudownej miosci, tej jedynej, tym jedynym a to
      wszystko guzik wartesmile
    • crazyrabbit Nigdy nie mów "nigdy"... 07.04.08, 08:02
      ... bo nie wiadomo , co Cię spotka smile))
      A może być jeszcze pięknie , prawdziwie , może zapierać dech w
      piersiach...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka