"Mężczyzna i żona"...

08.04.08, 18:15
Od jakiegoś czasu w czasie wsysania zupki chińskiej w pracy
poczytuję po kawałeczku pozostawioną przez niewiadomo kogo książkę o
powyższym tytule... Po stronie, dwóch, tyle ile zdążę zanim zrobi mi
się przykro albo zupka się skończy... I ze zdziwieniem myślę, że jej
fragmenty mogłyby stanowić kanwy kolejnych wątków na tej stronie. Bo
jest on i była żona i jej nowy mąż. Jest druga żona narratora, jej
były mąż i ich wspólne dziecko. Jest i syn, który głównemu
bohaterowi spędza sen z powiek. Bo jest jego całym życiem a musiał
się z nim rozstać po rozwodzie... i wszystko jest takie realne,
boleśnie realne - jak życia nas wszystkich tutaj... i naprawdę
dobrze napisane...
    • manderla "Układ" - Elia Kazan 08.04.08, 18:30
      rowniez polecam.
      Myslalam ze to ja jakas jestem "garbata"i mi sie takie klimaty
      podobają, a jak polecilam te książke koledze przezywajacemu wowczas
      dramat osobisty, to bardzo dziekowal. Stwierdzil, ze pomogło.
    • agni-76 Re: "Mężczyzna i żona"... 10.04.08, 08:26
      "Mężczyzna i żona" hmm poszukam, przeczytam bo z Twojego
      streszczenia wyczytałam moją historię słowo w słowo.
      Czy możesz podać autora?
      • sylwiamich Re: "Mężczyzna i żona"... 10.04.08, 08:29
        Jest jeszcze "mężczyzna i dziecko" i "mężczyzna i kobieta" bodajże?
        Haha...przypomniały mi sie okolicznosći "zagubienia książek"....ale
        egzamin na prawo jazdy zdałam za pierwszym razem, a kurs
        przejeżdziłam w bardzo miłej atmosferzewink)))Ale książek szkoda....
      • jasminowo Re: "Mężczyzna i żona"... 10.04.08, 08:29
        Tony Parsons. Na podstawie jego książki powstał film z H. Grantem -
        chyba nazywał się "Mężczyzna i chłopiec" czy jakoś tak. Pozdrawiam.
        • agni-76 jasminowo 10.04.08, 08:32
          dziękuje serdecznie, życzę smacznej zupki przy dalszej lekaturze i
          pozdrawiam
Pełna wersja