Czytam i oczom nie wierze ( podpadne )

08.04.08, 21:27
ze sa tu mezczyzni, malo tego-wcale niezadowoleni z faktu rozwodu smile
az trudno uwierzyc, chwilowo w samcach upartuje zrodla wszelkiego zla, hehe
zaraz moze byc lekki lincz, ale co tam

ja tu sie nad soba uzalam w koncu, nie?
    • manderla Re: Czytam i oczom nie wierze ( podpadne ) 08.04.08, 21:32
      A o co chodzi???
    • z_mazur Re: Czytam i oczom nie wierze ( podpadne ) 08.04.08, 21:36
      Może nie tyle niezadowoleni z faktu rozwodu, tylko raczej ze stylu rozwodu.

      Faceci w większości przypadków jak już pogodzą się z rozstaniem, to sam rozwód jest formalnością, ale gdy zaczyna się wojna...
    • nangaparbat3 Re: Czytam i oczom nie wierze ( podpadne ) 08.04.08, 21:38
      Nie przejmuj się.
      Sama potrzebowałam paru lat by upewnic się, ze meżczyźni też są zdolni do
      normalnych ludzkich uczuc, a nawet ze ex jest do nich zdolny.
      Po ostatnim watku o DNA dochodzę do wniosku, ze płec w ogole nie ma znaczenia.
      (W kwestii uczuc i zdolności do).
      • manderla Re: Czytam i oczom nie wierze ( podpadne ) 08.04.08, 21:42
        nangaparbat3 napisała:

        > Po ostatnim watku o DNA dochodzę do wniosku, ze płec w ogole nie
        ma znaczenia.

        Bo nie ma. Masz racje. Bo kazdy z nas potrafi czuc, cierpiec,
        kochac...i niestety oklamywac tez. Ale jak ustaja te negatywne
        emocje, to wreszcie jestesmy w stanie zobaczyc w sobie takich samych
        ludzi.
    • manderla Re: Czytam i oczom nie wierze ( podpadne ) 08.04.08, 21:47
      kartagina72 napisała:

      >
      > ja tu sie nad soba uzalam w koncu, nie?

      A nad soba też sie mozesz uzalać, bo każdemu to się zdarza w tych
      gorszych chwilach.... byle nie traktowac tego jako cos normalnego i
      permanentnego.
    • kartagina72 no wlasnie 08.04.08, 22:40
      nie sa niezadowoleni, ze sie rozwodza tylko z tego, ze kobiety tocza z nimi w
      sadach sluszna bitwe!!!!!!!!
      oj, poczekaj, drogi mezu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja