trzemeszno
08.04.08, 23:51
Od wczoraj jestem już wolnym człowiekiem. I cały czas dźwięczy mi w
uszach odpowiedź mojej żony na pytanie zadane przed wejściem na salę
sądową - Czy możemy rozejść się z godnością i spokojnie bez awantur.
Odpowiedź brzmiała - ZA ILE?? Ile dostanie kasy za to że mogę odejść
spokojnie?
Wczoraj rozleciałem się psychicznie i nie dlatego, że żałuję tego co
sie stało. Dlatego, że 24 lata małżeństwa skończyło sie pytaniem ZA
ILE?? i triumfalną miną mojej byłej już żony, kiedy sąd orzekał moją
winę. Łzy płyną mi po twarzy..........