zza_sciany
11.04.08, 20:58
witam,
Chcę uporządkować parę spraw bo targają mną obawy. Mianowicie jestem po
rozstaniu z ojcem mojego dziecka, nie byliśmy zalegalizwani. Obecnie przesyla
mi co miesiac okreslona kwotę na konto. Terminowość i dość dobry kontakt
znecheca mnie do złożenia oficjalnej sprawy alimentacyjnej -a moze powinnam.
Jak przestanie płacić, jak udowodnię ze powinien, skoro to nie moj byly według
prawa. A może tu opieram sie o umowę ustną ktora zawarlismy. Bo taka też prawo
honoruje?.
sprawa 2- ograniczenie praw rodzicielskich. Oczyma wyobrazni ( bezpodstawnie w
sumie) widze jak on nie wraca z dzieckiem z wakacji, zaklada nowa rodzine i
stara się mi odebrac dziecko, odbiera ze szkoly i jedzie w sina dal. Myslenie
katastroficzne i raczej bezpodstawne
ale
czy w obliczu moich obaw zgłosić sprawe o ograniczenie praw. Waham sie bo on
powie ze nic takiego nie planuje, ze placi, ze jest normalny a ja sie boje,
taki lek mam w sobie
Co radzicie?