szanse na rozwód z orzekaniem o winie

23.04.08, 12:51
Zastanawiam się własnie, czy mam jakiekolwiek szanse na rozwód z
orzekaniem winy męża. Jak narazie, sam powiedzial, że w razie czeo-
czyli rozwodu weźmie winę na siebie, bo rzeczywiscie sam czuje się
winny. Nie za bardzo wiem, czy wtedy potrzebni będą świadkowie, ale
myślę, że tak. Mam tylko świadków, którzy wiedzą niektóre rzeczy z
moich opowieści. ale myślę, że to może być za mało. Ciągłe
imprezowanie, ranne powroty - tylko jedna osoba widziała. To, że
kogoś ma, choć idzie w zaparte też wiele znajomych wie z opowieści.
Nie mam odwagi rozpytywać w jego pracy, bo to kolezanka z pracy.
To on zerwał więź fizyczną, choć ja wywalilam go dosłownie z łóżka.
Zerwał równiez więź emocjonalną, przestał kochać w ciągu kilku
miesięcy ciąży-bo zaintersowała go inna i w końcu to on podjął
decyzję o wyprowadzce i chwała mu za to. Ale marne... te moje
dowodziki, czy wystarczą one i jego zgoda.
    • lookbill Re: szanse na rozwód z orzekaniem o winie 23.04.08, 13:01
      Masz duże szanse, pozwij na świadka jego kochankę, bo Twoje
      opowieści do znajomych mogą w sądzie nie być wiarygodne. Każdy
      mógłby bez powodu wieszać psy na swojego małżonka, to nie dowód na
      to, że faktycznie tak robił. Skup sie na udowodnieniu mu zdrady.
      • manderla Re: szanse na rozwód z orzekaniem o winie 23.04.08, 23:48
        lookbill napisała:

        > Masz duże szanse, pozwij na świadka jego kochankę, bo Twoje
        > opowieści do znajomych mogą w sądzie nie być wiarygodne. Każdy
        > mógłby bez powodu wieszać psy na swojego małżonka, to nie dowód na
        > to, że faktycznie tak robił. Skup sie na udowodnieniu mu zdrady.


        Dobry pomysł i fajna konfrontacja!
        A żem ciekawa była, co taka kochanka powie w obliczu sądu!????
    • z_mazur Re: szanse na rozwód z orzekaniem o winie 23.04.08, 13:19
      A do czego Ci potrzebne to orzekanie o winie?

      Szanse zawsze są, a jak wysokie....? Bez świadków potwierdzających
      bezpośrednio romans i jakichś dowodów materialnych na to, bez
      przyznania się męża do zdrady i wzięcia winy na siebie, może być
      ciężko.
      • limmonka Re: szanse na rozwód z orzekaniem o winie 23.04.08, 13:22
        no fakt, po co ci to orzekanie?

        jest jeszcze taka opcja ze wskazujesz winę na niego ale nie orzekasz
        o winie.

        ja złozyłam najpier bez orzekania, a jak nie pojdzie na ugode to
        bede orzekała o jego winie.
    • maza15 Re: szanse na rozwód z orzekaniem o winie 23.04.08, 21:56
      zdziwiona.2 napisała:

      > Zastanawiam się własnie, czy mam jakiekolwiek szanse na rozwód z
      > orzekaniem winy męża. Jak narazie, sam powiedzial, że w razie czeo-

      > czyli rozwodu weźmie winę na siebie, bo rzeczywiscie sam czuje się
      > winny. Nie za bardzo wiem, czy wtedy potrzebni będą świadkowie,
      >
      jeżeli powie w sądzie,że całą winę za rozpad bierze na siebie nie
      musisz powoływać świadków /ja tak miałam/,nie musiałam też
      przedstawiać żadnych dowodów jego winy,sprawa z orzeczeniem
      zakończyła sie po 30 minutach,czego i Tobie życzę
      • stokroteczka721 Re: szanse na rozwód z orzekaniem o winie 23.04.08, 22:34
        Moi Kochani!
        Rozwód z orzekaniem o winie to przede wszystkim zabezpieczenie
        dzieci przed ewentualnym płaceniem na tatusia nieroba w przyszłości!
        Scenariusz zazwyczaj wygląda tak, ze dziś tatuś nie chce płacić na
        dzieci ale za 30 lat jak będzie w niedostatku przypomni sobie o nich
        i zażąda alimentów na siebie!Jak ma orzeczenie winy to nie ma prawa!
        Więc jeżeli mężuś chce wziąść winę na siebie to korzystaj, 30 min i
        będzie po sprawie!!!Jest winien, zachciało się kochanki, to niech
        odpowie za swoje czyny!!!
        • z_mazur Re: szanse na rozwód z orzekaniem o winie 23.04.08, 23:38
          Moja Kochana, ale orzeczenie winy nie ma nic wspólnego ze zobowiązaniem alimentacyjnym rodzica do dziecka, czy później dziecka do rodzica. smile
          • tricolour Bo też nie o obowiązek alimentacyjny chodzi... 23.04.08, 23:43
            ... tylko żeby facet poniósł karę...

            smile
            • z_mazur Re: Bo też nie o obowiązek alimentacyjny chodzi.. 23.04.08, 23:49
              To już jest trochę inna kwestia, ja tylko chciałem sprostować informację podaną powyżej, jakoby to orzeczenie winy miało jakikolwiek wpływ na wzajemne zobowiązania alimentacyjne rodziców i dzieci.
Pełna wersja