Kolejny mały krok za mną :)

28.04.08, 17:51
dziś o godzinie 14:30 udało mi się podpisać ugodę z ex.
Doszło do tego chyba zupełnie przypadkowo... O 12:30 zadzwoniła do mnie ex z
informacją, że nie przyjdzie na sprawę bo nie otrzymała wezwania i nie moze
zwolnić sie z pracy, powiadomiłem swoją adwokat o fakcie i w zasadzie miałem
do sądu nie jechać, coś mnie jednak tknęło, pojechałem była dokładnie 14:00 a
na korytarzu siedzi sobie ex... szybki telefon do pełnomocnika- przyszła.
Potem już szybciutko chociaż ex starała się zmienić wcześniejsze ustalenia co
do kwoty spłaty, upomniana przez sąd zgodziła sie na wcześniejsze warunki.
Ustalono , że mnie spłaci kwotą 82200 zł (2200- zadłużenie w spóldzielni które
mam zapłacic zeby było szybciej), spłata należności do 15 lipca 2008r. Jestem
zadowolony, bardzo zadowolony. Nie wiem co chciała osiągnąc dzwoniąc, że nie
przyjdzie... teraz to już nieważne.
Moje małżeństwo zostało definitywnie zakończone... po 3latach (teraz idę na
drinka - należy mi sie)
    • tricolour Kręciła do ostatniej chwili... 28.04.08, 18:08
      ... ale zachowałeś rewolucyjną czujność i osiągnąłeś swoje.

      Hm... nie byłbym bardzo zdziwiony gdybyś musiał jakoś egzekwować tą spłatę w
      mało cywilizowany sposób. Do lica zostały 3 miesiące...
      • jasminowo Re: Kręciła do ostatniej chwili... 28.04.08, 18:34
        Super! Gratulacje!
        drink się należy zdecydowanie!
    • cathy_bum Re: Kolejny mały krok za mną :) 28.04.08, 19:34
      Piję właśnie wyśmienite białe wino pod równie wyśmienite risotto...
      Wobec czego nietrudno mi wznieść toast za Ciebie. Co też chętnie
      czynię.smile)
      • zielona_ropucha Re: Kolejny mały krok za mną :) 28.04.08, 19:41
        Ja piwo...więc dołaczę do grona szczęśliwców,co to najgorsze maja za
        sobąsmile))a co dalej?...dalej to juz tylko spokój...smile
        Co do tego risotta...głodna jestem i leniwa więć paluszki niestetysad
        Wszystkiego Nowegosmile
        • cathy_bum Re: Kolejny mały krok za mną :) 28.04.08, 19:46
          zielona_ropucha napisała:

          >>Co do tego risotta...głodna jestem i leniwa więć paluszki
          niestetysad

          Chętnie bym Cię poczęstowała, ale przez net dość trudno przesłać.
          Łącza się mogą zapchaćtongue_outPPP
          • zielona_ropucha Re: Kolejny mały krok za mną :) 28.04.08, 19:54
            Jakoś przeżyję,ale cięzko mi na sercusmile
    • pieg00ska Re: Kolejny mały krok za mną :) 28.04.08, 19:43
      jp66-2 napisał:

      > > Moje małżeństwo zostało definitywnie zakończone... po 3latach
      (teraz idę na
      > drinka - należy mi sie)

      jp66 smile dołączam do Ciebie
      Tez mam swój powód do świętowania
      pozdrawiam wink
      • sadaga Re: Kolejny mały krok za mną :) 28.04.08, 20:27
        świętuj...masz powód. w końcu koniec, teraz juz mozesz chyba
        odetchnąć.
        na tę okoliczność ja tez toast wzniosę smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja