mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez...

28.04.08, 20:47
orzekania o winie, żeby było szybciej, bo chce jak najszybciej
oświadczyć się "miłości swojego życia".
Slub (konkordatowy) braliśmy w lipcu 2001, w czerwcu 2003 urodziła
się starsza córka, w marcu 2005 mąż wyjechał na 3 miesiące za
granicę, po czym wrócił i po kilku miesiącach rzucił pracę tutaj i
podjął decyzję o wyjeździe bez mojej zgody. Przyjeżdżał raz na 5
miesięcy, zmienił się i nie interesował się nami za bardzo. W marcu
2007 zaszłam w ciążę podczas kolejnej jego wizyty, pozostał tam,
przyjechał w listopadzie, urodziła się młodsza córeczka, miał zostać.
Pytałam wiele razy czy nie ma kogoś na boku. Zaprzeczał.
W styczniu wyjechał oznajmując że to już na stałe. Miał pomyśleć o
zabraniu nas tam.
Dzisiaj zaczął proponować rozwód i przyznał się wreszcie że się
zakochał.
Myślę że od początku oszukiwał.
Nie chcę zgodzić się na rozwód, zamierzam się wkrótce wyprowadzić
(mieszkamy w jego mieszkaniu)
nie wiem co mam robić jeśli chodzi o prawo zielona jak trawa w maju
jestem....
moze mi coś poradzicie?
    • zielona_ropucha Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 28.04.08, 21:05
      Mój były się do tej pory nie przyznał.Na rozwód sie zgódź,to tylko
      przyspieszy Twój powrót do normalnego świata,wojny odradzam,niech
      idzie w cholerę,daj sobie żyć.
      • sadaga Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 28.04.08, 21:15
        zgadzam się z ropuszką. pozwól mu odejść, szybcej się podniesiesz.
        choc wiem ze boli.
        zatroszcz się o siebie, o dzieci. to teraz najwazniejsze. ex daje Ci
        pieniadze na maluchy? wiem ze to moze przyziemne teraz, ale niestety
        zyciowe.
        natomiast co do rozwodu i orzekania to sama musisz podjąć decyzję.
        bez orzekania szybciej, ale zrób tak jak czujesz. z tym ze przygotuj
        się na to ze przy orzekaniu cięzej. trudno mi radzić w tej kwestii,
        tym bardziej ze rozwód dopiero przede mną. mój były tez odszedł do
        innej. z tym ze ja mam dowody. no i on tez otwarcie juz o tym mówi
        (choc nie do końca ale to juz inna sprawa).
        trzymaj się. niestety trudny czas przed Tobą. życzę Ci siły i
        pozdrawiam
        • bozenadwa Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 28.04.08, 21:32
          Mysle tak samo jak dziewczyny, co do rozwodu musisz niestety podjac
          decyzje sama ,Jesli sie przyznaje to moze zgodzi sie jednak , z
          orzekaniem o jego winie .Jesli kiedykolwiek zachorujesz ,ale odrazu
          opukuje w nie malowane ,to on jako winny ,( a jest winny skoro
          zostawia Cie ,z maluszkami ) jest zobowiazany placic Ci
          alimenty ,chyba do konca zycia ,Trzymaj sie i przepraszam ,ze pisze
          o sprawach finansowych ,bo nie potrafie w tej chwili ,o niczym
          innym ,Wkurza mnie nieodpowiedyialnosc niektorych
          tatusiow ,Przytulam Cie mocno ,zycze duzo sily ,jesli bedzie Ci zle
          to pisz ,tutaj sa cudowni ludzie ,mnie bardzo pomogli ,Pozdrawiam
          serdecznie
          • franklin76 Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 28.04.08, 21:35
            na razie mam mętlik w głowie
            i sytuacja jeśli chodzi o nasze miejsce zamieszkania też jest
            skomplikowana
        • franklin76 Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 28.04.08, 21:34
          Własnie przeczytałam że moze się ubiegać o rozwód za granicą bez
          mojej zgody czy z nią,
          ponieważ on nie mieszka tu, sprytnie sobie wykombinował, bo jeśli
          rozwód ma być orzekany w Polsce, to ja powinnam wnieść pozew.
          • bozenadwa Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 28.04.08, 21:45
            Niee mam pojecia ,co do porad prawnych ,napewno ktos sie
            odezwie ,kto juz to przechodzil ,nie bardzo rozumiem ,jakie to ma
            znaczenie ,ze on moze za granica uzyskac rozwod ,bez twojej zdody ,W
            wiekszych miastach sa osrodki gdzie udziela sie darmowych porad
            prawnych ,Jesli chodzi o prawo miedzynarodowe to musisz znalesc
            prawnika ,ktory sie tym zajmuje ,Ale przede wszystkim nie daj sie
            zwariowac ,on nie ma prawa dyktowac Ci warunkow ,Jestes jego
            zona ,urodzilas mu dwojke dzieci ,to on robi dziadostwo ,wiem ,ze
            jest Ci ciezko ,ale powoli ,powoli bedzieszwychodzic na prosta .
            • adela38 Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 28.04.08, 22:00
              W innych krajach europejskich jest inne prawo rozwodowe.A stosuje sie te prawo w
              jakim kraju ktos mieszka...
              • manderla Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 28.04.08, 22:12
                adela38 napisała:

                > W innych krajach europejskich jest inne prawo rozwodowe.A stosuje
                sie te prawo
                > w
                > jakim kraju ktos mieszka...

                jezeli jest nadal obywatelem polskim, to sklada pozew poprzez polską
                ambasadę. I obowiązuje go polskie prawo, a nie prawo panstwa, gdzie
                mieszka.
                • manderla Kurcze, chociaż ... 28.04.08, 22:14
                  ...bo jestesmy w UE teraz.
                  Ale nie chce mi się wierzyć aby prawo UE górowało w tej kwestii nad
                  prawem państwowym... Acz pewna nie jestem.
          • serendepity Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 29.04.08, 14:38
            Nie wydaje mi sie, zeby mogl bez Twojej zgody ubiegac sie o rozwod w NI.

            Tutaj jest wycinek na temat prawa rozwodowego w Polnocnej Irlandii:

            "A couple may not petition for divorce within the first 2 years of the marriage
            (unlike in England and Wales where it is 1 year and in Scotland there is no such
            time limit).

            Czyli rozwod po minimum 2 latach malzenstwa.

            Divorce cases are dealt with before a County Court or a High Court. In any
            divorce the petition is served on the other spouse and lodged with the County
            Court or High Court Office with the marriage certificate and a statement of
            arrangements for any children.

            Nie wiem czy mozna dostarczy pozew do pozwanego (czyli w tym przypadku Ciebie),
            jesli ten nie ma miejsca zamieszkania w N.Irlandii. Szczerze w to watpie.

            There must be a ground of divorce to justify irretrievable breakdown of the
            marriage as justified by one of the following five facts; two years separation
            with the consent of the other spouse to divorce or five years separation or
            unreasonable behaviour or adultery or desertion.

            Musi byc podstawa do rozwodu:
            -2 lata separacji za zgoda obu stron
            -lub 5 lat separacji jesli jedna ze stron nie zgadza sie
            -lub zdrada, opuszczenie malzonka i inne niedopuszczalne zachowania

            If the divorce is undefended a decree nisi is granted, but this is not the
            actual divorce. After six weeks an application is made for decree absolute.

            The courts have wide discretionary powers to make orders in respect of finance,
            maintenance and property adjustments."


            Mysle, ze sam fakt, ze nie moga doreczyc pozwu w innym kraju rozwiazuje problem.


            • serendepity Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 29.04.08, 14:57
              Na dodatek defended divorce (gdy jedna ze stron nie zgadza sie) musi byc
              prowadzony w sadzie najwyzszym i wymagana jest reprezentacja prawnika. Takze
              watpie, zeby Twoj maz rzucil sie na rozwod w NI.
            • stokroteczka721 Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 29.04.08, 14:58
              Kochani najpierw Prawo UE, później nasze, jesteśmy w Unii!!!!!
              • manderla Re: mąż przyznał się do zdrady, żąda rozwodu bez 29.04.08, 15:15
                stokroteczka721 napisała:

                > Kochani najpierw Prawo UE, później nasze, jesteśmy w Unii!!!!!

                Dobrze wiedzieć smile
                Dzieki
    • franklin76 SZUKAM ZNAJOMYCH W BELFAŚCIE!!! 29.04.08, 12:31
      myślę że dobrze by było gdyby ktoś mi pomógł i połaził za moim mężem
      trochę.
      Nie przyznał się do zdrady skurczybyk tylko że kogoś pokochał -
      szczwany lis z niego!
      Dlatego powinnam być przygotowana na wszystko.
      Macie kogoś znajomego w Belfaście kto zrobiłby mi przysługę?
      • stokroteczka721 Re: SZUKAM ZNAJOMYCH W BELFAŚCIE!!! 29.04.08, 15:08
        franklin76 nie chcę Cię zniechęcać ale to trudna sprawasadsadsad
        Ludzie są tak mało życzliwi, tak zimni i aroganccy że aż strach myśleć co będzie za kilka lat!!! Wśród społeczeństwa panuje taka obojętność i taka znieczulica że rosną później takie gady jak Josef Fritzl który więził swoją córkę w piwnicy, gdzie wykorzystywał ją seksualnie!!!! Sorry za porównanie ale ... tak mnie jakoś wzięło!!! Ja mam dowody, mam świadków (koleżanki i kolegów), płacę za ich dojazd na sprawę i .. i co?? Nie chcą zeznawać!! A Ty uważasz że ktoś w Belfaście pofatyguje się i będzie biegał za Twoim mężem??? A później przyjedzie na sprawę i zezna??? Nie łudź się, znieczulica ludzka jest okropna!!! Przy takiej sprawie musisz Kochana mieć dowody: zdjęcia, świadków, nagrane rozmowy .... A to nie takie proste!Sama jestem po pierwszej sprawie i widzę co się dziejesadsadsad
        Ale, tak nawiasem mówiąc, gdybym była w Belfaście, pomogłabym ... mnie znieczulica na ludzką krzywdę nie opętała, a tym bardziej na matkę z 2 malutkich dzieci!!!

        Pozdrawiam cieplutko, trzymaj się!!
    • franklin76 ALE JAJA!!! 30.04.08, 11:29
      Dostał od tamtej kosza!!!
      I prosi mnie o rozmowę za kilka dni jak ochłonie - akurat!
      Rozmawiałam z jego znajomą z Belfastu, na którą namiar znalazłam
      sama jeszcze w lipcu ub.r.
      Powiedzialam że jest dran ze jest agresywny ze juz przed slubem mial
      epizod podwojnej gry no i najwazniejsze ze wspolzyl ze mna az do
      wyjazdu w styczniu buahahaha
      może to była wlasnie ona - guzik mnie to obchodzi
      Mój ślubny dzis skruszony i nieszczesliwy buahaha

      Jesli nie da spokoju mnie i dzieciom to go urzadze na perlowo -
      zloze pozew udowodnie wine i zazadam alimentow na nas trzy i
      odszkodowania za straty moralne i podupadle zdrowie oraz przepisania
      mieszkania. Znalazlam juz kumpele po prawie ktora obiecala pomóc.
      W glowie się nie mieści za kogo ja wyszłam za mąż....
      Dzięki za wsparcie i rady, bardzo mi pomogło że miałam gdzie się
      wygadać!
      Pozdrawiam
      jutro wyjeżdżam z dziewczynami na kilka dni żeby odreagować, mężusia
      zablokowałam na gg i nie odbieram jego telefonów.
      • takasoobie Re: ALE JAJA!!! 30.04.08, 12:22
        Tylko, żeby Cię nie zmiękczył... Z kochankami już tak czasami bywa,
        ze jak się misio zdeklaruje, że odchodzi od rodziny, to wpadają w
        panikę, że skończy się święto a zacznie się dzień powszedni. Trzymaj
        sięsmile
Pełna wersja