krolowazla
13.05.08, 12:53
Córka ma 2 lata i 4 miesiace.
Ja chcę aby m. widywał sie z córką w każdą środę od 16 do 18-19,, w 1 i 3 sobotę
od 9-18, i w 2 i 4 niedzielę w tych samych godzinach. Oczywiście godziny są do
ustalenia. Ale nie chcę, żeby m. brał małą na cały weekend np. co dwa
tygodnie. Nie wiem jeszcze co m. napisał we wniosku o ustalenie kontaktów.
Wczesniej mówił, że od piatku do niedzieli z noclegami.
Ja wolę, żeby te kontakty były częstsze , ale krótsze.
W uzasadnieniu chcę napisac między innymi , że:
1. córka od urodzenia spi ze mną, ze mną zasypia, i zaraz po przebudzeniu woła
mama - argument na noclegi u m.
2. m. do czasu złożenia przeze mnie pozwu nie interesował sie córką np.
wychodził z domu i wracał za trzy dni
3. córka ma mniej wiecej ten sam plan w tygodniu (od 7-16 u niani, a
popołudnie ze mną lub m.), chce , żeby czuła sie bezpiecznie
4. córka ma naczyniaka jamistego, m. do tej pory nie wie jak to się nazywa,
dla kuratorki powiedział, ż eto krawiaczek jest - to ewidentnie wskazuje, że
mało się interesuje co dolega małej
5. m. mówi, że córka gdy jest z nim jest smutna, nie chce sie bawić, ja czegoś
takiego nie obserwuje jak ona jest ze mna. ostatnio nawet stwierdził, że ona
dużo je.
Proszę o jakąs radę. Nie wiem co i jak napisać, aby moje terminy spotkac
córki z ojcem, były uwzglednione przez sąd.
Mój mąz leczył sie psychiatrycznie, sąd to uwzglednił wydając postanowienie o
powierzeniu mi opieki na czas procesu.
Ostatniej niedzieli m. miał przyjechac po małą , ale sie nie zjawił. Jak sie
póxniej dowiedziałam miał w sobote impreze u siebie, i zapewne odsypiał. czy
to też moz ebyć argument, ze nie chcę dawac małej na noc?