useless00
28.05.08, 16:57
...a w niej rysunek mojego dziecka, gdzie ja i ono smiagamy na fali, na deskach surfingowych, a mojego męża pożera rekin. Możecie mi wierzyć albo nie, przenigdy nie nastawialam dziecka przeciwko ojcu (co nawet on potwierdzi), ale mimo to czuje sie nieswojo. Na pytanie dlaczego tak narysowało, odpowiedź była: bo wtedy byście się nie kłócili. W sumie nie wiem, co robić, ani jak zareagować, gryze się z tym od 2 dni..., a może już nic nie robić?