Dostałam laurkę na Dzień Matki...

28.05.08, 16:57
...a w niej rysunek mojego dziecka, gdzie ja i ono smiagamy na fali, na deskach surfingowych, a mojego męża pożera rekin. Możecie mi wierzyć albo nie, przenigdy nie nastawialam dziecka przeciwko ojcu (co nawet on potwierdzi), ale mimo to czuje sie nieswojo. Na pytanie dlaczego tak narysowało, odpowiedź była: bo wtedy byście się nie kłócili. W sumie nie wiem, co robić, ani jak zareagować, gryze się z tym od 2 dni..., a może już nic nie robić?
    • nangaparbat3 Re: Dostałam laurkę na Dzień Matki... 28.05.08, 17:26
      Nie dziwota, ze sie gryziesz. Strasznie duzo agresji wobec ojca.
      Chociaz pamietam takie zdarzenie: corka czteroletnia (rysowała mnie wowczas jako
      krolewne w sukniach z falbankami i w koronie na głowie) zezłosciła sie na mnie o
      coś, wybiegła z pokoju, wrociła z kartką, na której były nabazgrane czarne,
      przecinajace sie krechy: zobacz sobie, to ty jesteś!
      Po prostu mnie zlikwidowała symbolicznie.
      Była na mnie wsciekła, i w całkiem fajny sposob tę wsciekłośc wyraziła.
      Mnie się zdaje, ze zeby powiedziec cos o tym obrazku, trzeba by wiedziec, jakie
      są relacje ojciec/syn, jakie były dawniej miedzy nimi, i miedzy Wami.
    • yoma Re: Dostałam laurkę na Dzień Matki... 28.05.08, 17:27
      Może nie kłóćcie się przy dziecku?
      • useless00 Re: Dostałam laurkę na Dzień Matki... 28.05.08, 17:43
        Staram sie, ale maz ma wybuchowy charakter i zanim pomysli juz jest za pozno. Czasami pytam się dlaczego, a maz odpowiada, bo chcialem Ci dokuczyć, albo bo mam zly humor. Ja staram sie nie reagowac, choc czasami to ciezko, bo trudno "podkładać się", gdy ktos cie obraza, albo wyrzuwa sie na Tobie, ponieważ nie takiej postawy chce dziecko nauczyc. Maz sie "wyszaleje i wykrzyczy", a ja zostaje z tym calym szambem jakie na mnie i dziecko przelal. Rysunek byl starannie przemyslany, bo zawiera jeszcze inne dodatki: serca, usmiechy i sloneczka,oraz nasz (moj i dziecka - tak uslyszalam) dom przyszlosci. Nie powstał więc pod wpływem chwilowych emocji.
        • manderla Re: Dostałam laurkę na Dzień Matki... 28.05.08, 18:13
          Może być też tak, że dziecko czuło napięcie, kiedy ojciec pojawiał
          się w Waszym (Twoim) otoczeniu, widziało, że jesteś inna,
          zdenerwowana, czy własnie, że siekłócicie. I dla kontrastu, widzi
          mamę spokojna i wyluzowaną, kiedy jesteście same (sami?). Normalnel
          ze dziecko chce czuc się bezpiecznie z matką, więc był to sposób
          na "zlikwidowanie" niebezpieczeństwa i źródła niepokoju, które was
          od czasu do czasu nachodzi wink
          Nie przejmuj sie tym tak. Dziecko wyładowało stres, i dobrze. A
          dalej trzeba obsrwować po rpostu co sie bedzie działo z jego
          emocjami.
          • useless00 Re: Dostałam laurkę na Dzień Matki... 28.05.08, 20:43
            Dziękuję za pomoc. Mandrela ma chyba rację, może moje dziecko tak to widzi, fakt, jestem inna gdy m. nie ma w domu. Sama się na tym złapałam. Będę obserwować małego, żeby nie przegapić jakiegoś momentu, gdy zacznie się prawdziwy problem.
Pełna wersja