najazd na facetóf?

31.05.08, 17:37
Czytam to forum ,kiedyś tam się wpisałam.I zastanawia mnie jedno,czemu kobiety
tak strasznie atakują swoich byłych mężów?Czy naprawdę to takie bestie z nich
były,czy my kobiety jesteśmy stworzone do narzekania i biadolenia?
    • manderla Re: najazd na facetóf? 31.05.08, 17:50
      Bo kobieta, to jest taka mężczyzna, że po ośmiu godzinach pracy
      kolejne osiem godzin sprząta, pierze, prasuje, karmi męża swego, nie
      zapominając przy tym ani na sekundę, iż szef męża jest ostatnią
      szują i gnidą, i, przy tym wszystkim nie zapomina rownież, kto w
      domu gospodarzem jest wink
      • czarnaandzia Re: najazd na facetóf? 31.05.08, 18:19
        A może być inaczej.
        • teuta1 Re: najazd na facetóf? 31.05.08, 18:21
          Daj namiarywink. Jak znajdziesz więcej tych od "inaczej".
        • manderla Może, owszem 31.05.08, 18:42
          Mężczyzna, to jest taka kobieta.....etc.
          ale to już zupełne zboczenie by było wink
          Już wolalabym, by zostali takimi jacy sa smile
          • czarnaandzia Re: Może, owszem 31.05.08, 18:51
            No właśniesmile
    • plujeczka to wpis geja? 31.05.08, 22:55
      będę wyjatkowo złosliwa, piszą kobiety źle o swoich byłych meża
      bo:bylu cudowni, czesto nie pracowali pozwalając łaskawie aby to
      robiły za nich zony, nie opiekowali sie dziećmi bo ograniczyli sie
      do ich ( przepraszam za kolokwializm) zrobienia, bo zioneli wódka,
      piwem zamiast pachnieć dobra wodą kolonska,bo znajdowali młodsze lub
      starsze kochanki , bo na widok zony mówili " jaka ty gruba
      jesteś"...bo gdy urodziło sie dziecko niepełnosprawne patrzyli nanie
      z obrzydzeniem głosna podwazajac ojcostwo bo....no własnie mozna tak
      wymieniac bez końca.Acha! zapomniała wiekszośc z nich to damscy
      bokserzy, dzielnie okładali pieścia nie tylko zone ale i kobiety ,
      ostatnio zmarło kilka dzieci ich ofiar a moze ty nie ogladasz
      telewizji? nie czytasz gazet?..juz wiesz dlaczego tak nieładnie
      piszą o swoich meża czy coś mam dodać....
      • tricolour Skoro tak... 31.05.08, 22:58
        ... to po co kobiety wychodzą za takich facetów? I co można powiedzieć o
        kobietach, które wychodzą za takich facetów?

        smile
        • yoma Re: Skoro tak... 31.05.08, 23:14
          Że zostały zindoktrynowane? smile
        • z_mazur Re: Skoro tak... 31.05.08, 23:18
          No bo przecież Tri wszyscy faceci są tacy, a gatunek trzeba jakoś podtrzymywać, więc kobiety poświęcają się dla dobra ludzkości.

          wink
      • czarnaandzia Re: to wpis geja? 01.06.08, 07:40
        Nie Plujeczko,to nie wpis geja.
        Nie miałam na myśli facetów,którzy są z zasady źli,czyli damscy
        bokserzy,alkoholicy i lenie.Miałam na myśli normalnych mężczyzn,o których
        kobiety wypowiadają się tylko po to,żeby pokazać jakie są biedne i
        nieszczęśliwe.I żeby cała reszta im przyklasnęła.
        • plujeczka Re: to wpis geja? 01.06.08, 09:20
          trudno mi sie z Toba zgodzić gdyby facet był normalny, opiekuńczy,
          dobry mąż i ojciec to nie sadzę aby podlegał krytyce zony chyba ,ze
          jest to wyjatkowo zośliwa kobieta lub " inspirowan" przez swoja
          matkę, ojca rodzine bo i tak bywa.Wyznaję zasadę mówienia prawdy
          czyli jeżeli jest ktos ok to należy to powiedzieć ale niestety
          spotkałam sie z tym ,że w odwrotną stronę to nie działa.Czesto
          zdarza sie ,że po kilku latach małżeństwa ludzie sie zmieniają na (-
          ) dlaczego? z róznych powodów bo im sie nie chce zadbać o siebie, bo
          skoro uznają ,że mają zonę,meża to nie musza się starać,bo wpadli w
          nłóg alkoholowy, hazard itp.Ale wciaż stoję na stanowisku ,że nikt
          nie bedzie o kimś źle mówił jeżeli partner, partnerka jest
          spełnieniem oczekiwań,doskonałym towarzyszem zycia, przyjacielem ,
          ojcem itp.
    • salemka1 Re: najazd na facetóf? 01.06.08, 10:29
      No mi się tak zdaje, że gdybyśmy nie miały na co narzekać, jeśli chodzi o byłych
      mężów, to chyba oni byliby dalej mężami? Każdy z jakiegoś powodu jest były. A tu
      takie forum do narzekania, więc używamy sobie. A posty pochwalne można pewnie
      znaleźć na jakimś forum szczęśliwych małżeństw czy cuś.

      Tri... Wychodzimy za mąż z nadzieją, że wszystko się ułoży, kochając itd. Pewnie
      z tych samych powodów dla których mężczyźni sie żenią, czyż nie? I panowie może
      nie narzekaja na swoje eks żony, zazwyczaj faceci narzekają na obecne żony w
      ramionach kochanki... I tu pytanie dlaczego się z takowymi ożenili?
      • czarnaandzia Re: najazd na facetóf? 01.06.08, 11:16
        Nie sądzę,że jest to forum do narzekania.
        Rozwód to nie koniec świata i nie powód do narzekań,no chyba że ktoś lubi
        wybitnie marudzić.
        • useless00 Re: najazd na facetóf? 01.06.08, 12:48
          Ja już nic nie rozumiem. Żeby facet był w porządku, to kobieta nie rozwodziłaby sie z nim. Gdyby kobieta była w porządku, to mężczyzna zostałby z nią. Gdyby obie strony były w porządku wobec siebie nie byłoby rozwodow, więc nie byłoby tego forum. A sokro jest to chyba tak do końca nie jest ok. Biadolenie, narzekanie i inne takie jest jak najbardziej na miejscu. Zauważyłam, że na forum zrobiło się nieprzyjemnie ze względu na wojnę płci. A to świadczy tylko o tym że niektórzy nie rozumieją jednego: kobieta i mężczyzna rożnią się od siebie i nigdy nie będą myśleć i działac tak samo. Nie ma gorszych, głupszych, są po prostu inni i wszelkie różnice wynikają z tej inności, a nie z wrodzonej wredoty jednej płci. Takie kolejne pytanie o predyspozycjach kobiet i mężczyzn, jest chyba pytaniem retorycznym. Jaki sens jest to rozstrząsać? Kobieta musi sprawę "przegadać", by sama dojść do właściwych wnioskow, facet szuka konkretnych i racjonalnych rozwiazań. A czasami jest odwrotnie i co w tym złego? wink
          ------
          "Zbyt mało wiem by być niekompetentnym." Woody Allen
          • marek_gazeta To nie wystarczy 02.06.08, 09:04
            > Żeby facet był w porządku, to kobieta nie rozwodziłaby
            > sie z nim. Gdyby kobieta była w porządku, to mężczyzna zostałby z
            > nią. Gdyby obie strony były w porządku wobec siebie nie byłoby
            > rozwodow, więc nie byłoby te go forum.

            Życie nie jest takie proste, droga(i?) useless. Bycie "w porządku" nie wystarcza. No, może dla ludzi po przejściach, po rzeczywiście ciężkich przejściach, którzy są już zmęczeni i chcą poznać kogoś "w porządku". Większość ludzi dąży do realizacji ambicji, życia z kimś atrakcyjnym, ciekawym, na poziomie, dobrego seksu, kasy i być może jeszcze wielu innych rzeczy.
            • useless00 Re: To nie wystarczy 02.06.08, 16:00
              > Życie nie jest takie proste, droga(i?) useless. Bycie "w porządku" nie wystarcz
              > a.
              To była tylko licentia poetica wink
    • akacjax Re: najazd na facetóf? 01.06.08, 19:42
      Jeżeli nadaję na swojego m. to widać mam powody. Nie wnikam, czy kobiety przesadzaja-przecież ja nie znam ich exów...a do tego-widać im podapadli.
      Gdybym mogła po rozstaniu przyjaźnić się z ex-m to w ogóle nie byloby sprawy, tylko c.d. małżeństwa.
      • to.ja.kas Andźka :-))) 02.06.08, 10:29
        A co Ty kochana tutaj robisz zamiast na balkonie podlewać piekne
        kwiecie doprowadzając do szaleństwa sąsiadke z dołu???smile))
        Wieki Cię nie widziałam.smile))
        Ja rzadko narzekam na eksa...w ogóle mało o nim piszę, ale i wody
        wiele upłynęło i zycie wkoło ciekawsze niez była para spodni która
        platała się kiedys po moim zyciu smile
        Czesciej wychylaj nosa z T . I zajrzyj do nas na PP smile
Pełna wersja