teuta1
20.06.08, 22:09
Mój ośmioletni syn powiedział mi dziś, że jestem głupia wnosząc o
rozwód bez orzekania o winie,bo tacie należy się kara. Jest
wtajemniczony w obecność kochanki - tata o to zadbał. Mam dowody w
postaci smsów i wyciągów bankowych z hotelami. Mąż się przyznał. Ale
w sądzie nie chce "wyciągać szczegółów". Boję sie, że to będzie
trwało długo. Ale oboje z synem mamy poczucie, że tak byłoby lepiej.
Czy bez świadków da sie uzyskać rozwód z orzekaniem? Czy warto? Syn
chce "ukarać" tate, ale co to za kara?