jarkoni
21.06.08, 03:51
Czy miałyście kiedykolwiek pomysł, żeby stres kryzysowo-rozwodowy rozładować
kupnem samochodu, który się Wam zawsze podobał?
Jakie auta Wam się podobają? Czy stereotyp "małe miejskie dla kobiety", czy
Porsche jak M.Rodowicz? Czy normalna skrzynia czy automat? Czy prawdą jest, że
kolor jest najważniejszy(lakieru i tapicerki), a nie marka, silnik i wyposażenie?
I jakimi autami jeździcie Drogie Panie?
Koniec stereotypów, niech się ujawnią te od Subaru, Lancerów Evo-IX, Jeepów i
Hummerów..