Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobietami??

24.06.08, 08:01
Zastanawiam się czy kobiecie (wolnej) jak się zakocha jest obojętne
czy mężczyzna jest rozwodnikiem i czy ma dziecko. Bo panom to
przeszkadza i wolą pannę (bo to, że 30 latek znajdzie dziewicę,
nietknietą to raczej mało prawdopodobne).
Powiem Wam, że ja jako rozówdka mam chyba uraz do rozwodników, bo
anuż rozwiedli się z tego samego powodu co ja - znaczy zdradzali
żonę. Taka moja mała schiza wink)
    • d234 Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 09:08
      Mój jeszcze nie-były m. pił, palił, sport (tv + mecze lokalne), zero rozmów,
      dbania o związek, rachunki na mojej głowie, plany np. remontów ja, pieniążki na
      to ja.
      Powiedziałam, że jak co to znajdę jego odwrotność. Tak trzymam.
      • przed.brama Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 09:12
        Nie jesteś jeszcze gotowa na nowy związek, czyli akceptację inności.
        Patrzysz na facetów przez pryzmat ex. Powinnaś najpierw
        wytrzeźwieć.smile
        • mary171 Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 09:34
          przed.brama napisała:

          > Nie jesteś jeszcze gotowa na nowy związek, czyli akceptację
          inności.
          > Patrzysz na facetów przez pryzmat ex. Powinnaś najpierw
          > wytrzeźwieć.smile

          A czy kiedyś nie będę patrzeć na rozwodników przez pryzmat ex??
          Ciekawam sama smile)
          • przed.brama Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 16:06
            Sądzę, że tak; w momencie, kiedy ex stanie się dla Ciebie jednym z
            wielu ludzi, z którymi zetknęło Cię życie. Szczypta przedmałżeńskich
            marzeń też może się przydać.smile
      • misbaskerwill Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 12:57
        d234 napisała:

        > Mój jeszcze nie-były m. pił, palił, sport (tv + mecze lokalne), zero rozmów,
        > dbania o związek, rachunki na mojej głowie, plany np. remontów ja, pieniążki na
        > to ja.
        > Powiedziałam, że jak co to znajdę jego odwrotność. Tak trzymam.

        Niewątpliwie da się... Nawet ja jestem (byłemwink) odwrotnością. Ale z mnóstwem innych złych cech (lol).
        Nie ma ideałów - lepiej pomyśl, jaki ten facet ma być.
        Podejście negatywne ("jaki ma nie być") jest zdradliwesmile
        • marek_gazeta Nie trzeba myśleć 24.06.08, 13:12
          ...tylko zdać się na zew natury.

          Jeśli facet tylko na nią spojrzy, a ona zadrży i pomyśli: "jeeesu! Weź mnie natychmiast, choćby i tutaj", to znaczy, że to ten facet. Warto się tylko zorientować, czy oprócz roztaczania wokół siebie magii facet nie jest głupi i coś sobą reprezentuje.

          Całkiem serio piszę.

          Musi zaiskrzyć, zdawanie się na głos rozsądku jest proszeniem się o porażkę.
          • mary171 Re: Nie trzeba myśleć 24.06.08, 13:16
            Na zew natury zdalam się majac 20 lat smile) Ale i jakiś tam rozsądek
            też wtedy się włączyl i wybrałąm exa. Nie żałuję bo wtedy był i
            nawet teraz jest przyzwoitym facetem. Pogubił się ot co smile.

            Zaiskrzyć musi to pewne, ale nie mam 20 lat aby wylączyć rozsądek.
            No i jest Młody. jestem romantyczką, angażuje sie szybko, ale
            rozsądek też zachowuję jakoś ...chyba wink
            • przed.brama Re: Nie trzeba myśleć 24.06.08, 16:17
              Kobiety po rozwodach optują za wolnymi związkami, mężczyźni
              przeciwnie. One chcą miłości bez przyległości, a oni?big_grinDD
              Jedna i druga płeć na na myśl o kolejnym związku trzęsie portkami, i
              nie tylko... Ciekawy był ostatni wątek Bolutie.
          • przed.brama Re: Nie trzeba myśleć 24.06.08, 16:12
            Bingo!!!
        • d234 Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 13:21
          Czyżbyś uważał jak w wierszyku - zamienił stryjek siekierkę na kijek?
          Nie wiem, co może być gorsze od pijanego męża, siedzącego w zadymionym
          pomieszczeniu i oglądającego (wiecznie!) sport lub wychodzącego na mecze.
          Brak czasu dla domu, brak czasu na zabawy z dziećmi. To trzeba przeżyć żeby
          zrozumieć.
          Tak jak ja kochałam, to wtedy wydawało mi się że nikt wcześniej nie kochał i
          później nikt nie pokocha. Zdawało mi się, że usuwając pyłki z jego drogi osiągnę
          szczęście i dozgonną miłość. To, że będę się tak bardzo starała dbać o dom, o
          pieniądze na dom, na życie,że zdejmę z jego pleców obowiązki, to będzie w porządku.
          Boże jaka byłam naiwna. Dałam mu tylko więcej czasu na spotkania z kolegami, na
          picie, na granie w kart, a teraz na zakłady bukmacherskie.
          I dziwisz sie, że poszukuję odwrotności? Czyż nie zasługuję na kogoś lepszego?
          Na takiego mężczyznę, który doceni mnie, który będzie widział we mnie kobietę,
          a nie maszynkę do robienia pieniędzy, sprzątaczkę, praczkę, kucharkę a od czasu
          do czasu kochankę.
          • sylwiamich Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 13:22
            d234 napisała:
            Zdawało mi się, że usuwając pyłki z jego drogi osiągn
            > ę
            > szczęście i dozgonną miłość. To, że będę się tak bardzo starała
            dbać o dom, o
            > pieniądze na dom, na życie,że zdejmę z jego pleców obowiązki, to
            będzie w porzą
            > dku.
            > Boże jaka byłam naiwna. Dałam mu tylko więcej czasu na spotkania z
            kolegami, na
            > picie, na granie w kart, a teraz na zakłady bukmacherskie.
            > I dziwisz sie, że poszukuję odwrotności?


            On pewnie teżwink)))
          • przed.brama Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 16:20
            d234 napisała:

            > Czyż nie zasługuję na kogoś lepszego?
            > Na takiego mężczyznę, który doceni mnie, który będzie widział we
            mnie kobietę,
            > a nie maszynkę do robienia pieniędzy, sprzątaczkę, praczkę,
            kucharkę a od czasu
            > do czasu kochankę.
            Obyś po tylko po raz drugi nie weszła w tę smą rolę.smile
        • mala30latka Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 20:49
          Ochchch... moja droga... skąd ja to znam... tyle, że mój niepalący
          był no i pić nie lubił, mnie piwo z ręki wyrywał wink
          Cała reszta się zgadza.
          A najlepsze, że przecież sporo z tych "zalet" poznałam przed ślubem,
          no i co z tego? A trzeba było wiać jak najdalej, może teraz nie
          byłabym rozwódką i tacy niektórzy by mnie chcieli... a tak... nie
          chcą, bo to gorsza kategoria ... my, rozwódki ;D
    • przed.brama Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 09:09
      Gdybym miała coś do wolenia, wolalabym, żeby woleń był rozwodnikiem
      niż kawalerem czy wdowcem.
      • mini_mini26 Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 09:50
        Spotykałam się z jednym kawalerem, ba nawet mieliśmy poważne plany
        na przyszłość, zamieszkaliśmy razem itp. Też był koło trzydziestki,
        ale po pewnym czasie okazało się, że jedanak przeszkadza mu ten mój
        wcześniajszy stan (że był ex, było dziecko itp.), a najbardziej
        przeszkadzało to jego rodzinie. Zakładałam tu nawet kiedyś taki
        wątek pod nickiem evi26(niestety musiałam zmienić).
        I tak się miotał i miotał i ja w końcu miałam dość. On niby kocha i
        chce byc ze mną, ale wolałby panne...
        Teraz też jestem z kawalerem, w moim wieku, który czekał na mnie
        prawie 2 lata i .. .narazie nie chcę zapeszaćsmile

        Jeżeli chodzi o kobiety, to mój Ex jest teraz z panną i jej nie
        przeszkadza, że jest rozwodnikiem, nie przeszkadzało jej nawet jak
        miał żonęsmile
        • przed.brama Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 15:57
          mini_mini26 napisała:

          > Teraz też jestem z kawalerem, w moim wieku, który czekał na mnie
          > prawie 2 lata
          Na białym koniu, pod wieżą.smile A mówią, że wyginęli.
          > Mój ex jest teraz z panną i jej nie
          > przeszkadza, że jest rozwodnikiem, nie przeszkadzało jej nawet jak
          > miał żonęsmile
          Zdarzają się też tolerancyjne kobiety.smile
          Trzeba wierzyć w człowieka!
    • misbaskerwill Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 12:53
      mary171 napisała:
      > Powiem Wam, że ja jako rozówdka mam chyba uraz do rozwodników, bo
      > anuż rozwiedli się z tego samego powodu co ja - znaczy zdradzali
      > żonę. Taka moja mała schiza wink)

      No ja się rozwiodłem z tego samego powodu co Ty. Żona mnie zdradzałatongue_outPP
      I mam większą schizę - bo taka nietknięta pewnie będzie chciała popróbować "chleb z niejednego pieca", a rozwódka z kolei nie będzie miała już oporów by zdradzać tongue_outPP
      • mary171 RMis, ale 24.06.08, 12:58
        jednak częsciej faceci rozwodzą zdradzają, więc jest dla Ciebie
        szansa big_grinDDDD
        Ex teraz pa na "oku" jakąs dziewczynę, bo stracił nadzieję ze do
        niego wrócę, a jak powiedzial chce sobie jakoś zycie ułożyć. I
        ciekawa jestem czy jej powie dlaczego suma sumarum się rozwiedlismy.
        • misbaskerwill ja wiem 24.06.08, 23:54
          > ciekawa jestem czy jej powie dlaczego suma sumarum się rozwiedlismy.

          Jasne. Powie, że żona go nie rozumiała i była niedobra...

          Moja exia już takimi tekstami sypie - w takich przypadkach następuje
          zadziwiająco szybka amnezja.
      • sylwiamich Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 13:18
        misbaskerwill napisał:
        > I mam większą schizę - bo taka nietknięta pewnie będzie chciała
        popróbować "chl
        > eb z niejednego pieca", a rozwódka z kolei nie będzie miała już
        oporów by zdrad
        > zać tongue_outPP


        Musisz załozyć swoje forum " Kobiety oziębłe".I tam wyłapywać.Te są
        niemalże pewnesmile))
        • mary171 sYLWIA 24.06.08, 13:23
          a po co mu taka oziębła big_grinDDD jeszcze go zmrozi zupełnie już i
          kompletnie wink
          • anula36 Re: sYLWIA 24.06.08, 15:07
            kawaler w moim wieku, a jeszcze taki ktory cale zycie przemieszkal z mamusia badz sam jest absolutnie niestrawny jak dla mnie.
            Szukam rozwodnika ktory zdazyl sie juz odkochac w bylej zoniewink
            • mamaadama4 Re: sYLWIA 24.06.08, 15:42
              Nigdy nic przeciwko rozwodnikom nie miałam, taki też był/jest
              jeszcze moim mężem. Dalej nie mam. Ale wiem jedno, nigdy więcej
              rodziny rekonstruowanej. Jest to strasznie cięzki chleb. Kawaler w
              moim wieku tez odpada, musi być nie teges. Wdowiec też będzie z
              dziećmi. Więc stan w sumie obojętny, byle nie chciał brać ze mną
              ślubu i mieszkać w jednym mieszkaniu. Narazie najlepiej żaden i tego
              się trzymam, a co będzie kiedys przyszłośc pokaże.
        • misbaskerwill jest to jakiś pomysł... 25.06.08, 00:07
          sylwiamich napisała:

          > Musisz załozyć swoje forum " Kobiety oziębłe".I tam wyłapywać.Te są
          > niemalże pewnesmile))

          Problem w tym, że w pewnym momencie zakładam, że przestanie być oziębła (powiedzmy w skrócie, że od rzeczy przyjemnych łatwo się uzależnić). I wtedy jest wariant jak wyżej. A jak nie przestanie...
          I tak źle, i tak niedobrze...
          Pozostaje mi tylko postanowić tak jak Ty kiedyś napisałaś.smile
      • przed.brama Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 16:22
        Pomyśl nad sposobem na zmianę nicka.smile
        • sylwiamich Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 16:44
          Kidyś popełniłam wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=69120671&a=69121319

          "A w nim napisałam że:
          No widzisz...ja młodszego bym nie chciała....bo to dziecko
          niedojrzałe.Starszego bym nie chciała bo może mieć problemy...no
          wiesz z czymwinkWdowca bym nie chciała bo ołtarzyk żonie.Rozwodnika
          bym nie chciała bo może psychol.Z dzieckiem bym nie chciała bo
          zobowiązania.Bez dzieci też nie...bo ja mam.

          Więc wszystko mi jednosad(((Wezmę takiego którego pokocham a on mnie."

          I tak sobie myślę że fajnie jest być zarchiwizowanąsmile)))))
    • manderla hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 15:57
      Najlepszy jest mąż innej żony wink
      Nic nie trza robić przy takim, ino sie rozrywkować do woli .

      big_grin
      • mamaadama4 Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 16:02
        Ale trzeba wysłuchiwać że żona go nie rozumie i takie tam. Odpada.
        • manderla Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 16:08
          No tak. Nie pomyślałam.
          Nedza.
          Ale wiem, juz wiem jaki bedzie najalepszy!
          Niewazne, kawaler, rozwodnik czy wdowiec! Najlepszy jest kapitan
          dalekich rejsów! Ewentulanie pilot lotów międzykontynentalnych!
          • mamaadama4 Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 16:09
            O widzisz!!!! To idziemy tym tropem.smile))
          • manderla Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 16:10
            .... z zalożonym pasem cnoty, ma się rozumieć wink
            • mamaadama4 Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 16:11
              Ma się rozumieć. Pouwiera go trochę to potem doceni jak zdjąć będzie
              mógł.
              • manderla Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 16:15
                mamaadama4 napisała:

                > Ma się rozumieć. Pouwiera go trochę to potem doceni jak zdjąć
                będzie mógł.

                big_grinDDD co racja, to racja.
                A klucz do pasa cnoty żona bedzie trzymać w scisle strzezonym
                miejscu wink
                I ani huhu wtedy...
                A sie cholera rozmarzyłam... wink
        • anula36 Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 16:48
          a moi znajomi zonaci z kolei wychwalaja zony i tak zle i tak niedobrzesmile
          • sylwiamich Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 16:53
            anula36 napisała:

            > a moi znajomi zonaci z kolei wychwalaja zony i tak zle i tak
            niedobrzesmile



            Muszą mieć w domu tolerancyjne kobiety lub zaklinają
            rzeczywistośćwink))
            • anula36 Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 17:04
              mysle ze maja szczescie i dlatego zaden sie na kochanka nie pcha ani ja w ich ramionawink
            • anula36 Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 17:05
              to bylo a propos wysluchiwania skarg zonatego ze zona go nie rozumie, tylko zle mi sie wkleilowink
              • manderla Re: hahaha, będę perwersyjna ;) 24.06.08, 17:12
                Tiaaa, jak to leciało? "..że żona go nie rozumie i ze sobą nie
                śpią...."
                Raz,Dwa, Trzy....i do łlózeczka kochanki...a jakże inaczej ;-/
              • manderla "Czy te oczy mogą kłamać 24.06.08, 17:14
                ...nie, nie, nie"

                To sie pójdę lepiej zbadać

                ...tak mi się rymło wink

    • cathy_bum Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 17:43
      Jakbym rozumowo do tematu podchodziła, to niewiele by mi z tego
      przyszłosmile Taa, w sumie to ja chciałam rozumowo podejść i
      zaplanowałam sobie rok po uprawomocnieniu rozwodu bardzo
      intensywnie, stanowczo wykreślając na ten czas z grafiku wszelkie
      damsko-męskie potyczki. Tylko jakoś los zechciał inaczej dla mnie
      swój grafik ułożyćtongue_outP Związałam się z dzieciatym rozwodnikiemsmile))
      Mimo, że mam na wyciągnięcie ręki bezdzietnego, super w życiu
      ustawionego i bardzo zakochanego kawalera.
      W uczuciach trudno pokierować się rozsądkiem.smile))
    • sagaretia Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 17:53
      Kawaler w moim wieku(czyli 32 letni)? ......oj chyba nie.
      Mój brat jest kawalerem(28 lat)przystojnym ,bardzo zadbanym(ale nie narcystycznie),inteligentnym(wciąż się dokształaca),
      zaradnym(sam sobie murarzem chydraulikiem czy kucharzem potrafi być ),rodzinnym(jako tata chrzestny zastępuje często ojca mojej córce)....
      ale....no właśnie ale- ma swoje przywary ,które myślę są już dziś w stadium nieodwracalnym,jak choćby duża niezależność - to znaczy ,że kiedy ma ochotę rzucić wszystko i pojechać sobie na 5 godzin na ryby to nic i nikt go nie zatrzyma(choć ryby łapie przesmaczne).
      Nauczył się niezależności od nikogo i niczego i chyba trudno ,a z każdym dniem coraz trudniej byłoby mu z tego zrezygnować.
      Trochę(niestety) na tą niezależność miał wpływ przebyły związek.
      Był w związku z kobietą która uciekła z dzieckiem od męża(mąż ją maltretował ,była policja ,obdukcje,jego kochanki szwendały się po jej domu w jej szlafroku).Brat kochał ją platonicznie od lat ,w kryzysowej sytuacji wziął ją do siebie tak jak stała z dzieckiem na ręku (obie boso uciekły z domu) i zaofiarował siebie i swoja miłość.
      I co?? Wyciągneła z niego troszkę pieniążków-opłacił jej studia ,adwokata,zaczął urządzać pokoik dla jej dziecka,mała zaczęła mówić do niego wujku a nawet tato,nosił je obie na rękach(dosłownie).....i nagle okazało się ,że potajemnie spotyka się z byłym mężem,zaczeły się kłamstwa ,oszustwa.....brat mocno schudł,poszarzał,posmutniał ,a panienka zaczęła dochodzić do siebie i obrastać w piórka i wyfruneła......do męża damskiego boksera(skądinąd wiem ,że to częściej On miał potłuczone wazony na głowie i obdukcje niż Ona na tej policji).
      Strasznie żal mi brata,ma złamane serce ,dochodzi ciągle do siebie i powiedział mi że nie warto tak się ofiarowac drugiej osobie.
      Teraz nawet nie szuka kobiety ,zmienił się ,bardzo podniósł poprzeczkę,nie wierzy w szczerość i bezinteresowność kobiet.Zniszczyła go dziewucha.....a to naprawdę wspaniały facet był.
      Może nie był....z pewnością wciąż jest,
      ale boję się że już żadna kobieta się o tym nie przekona.
      Przywdział pancerz jak większość z nas tutaj.
      • sagaretia Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 18:00
        Tak sobie właśnie uświadomiłam ,że nie trzeba być rozwodnikiem czy rozwódką
        ,żeby doświadczyć tego wszystkiego co nas spotkało w naszych związkach.
        Mój brat jako kawaler doświadczył podobnych uczuć jak ja będąc mężatką a potem
        rozwódką .
        U niego też to wszystko miało miejsce,tyle tylko że nie formalnie.
        A przecież uczucia nie patrzą na papierek....boli tak samo mocno i nie ma
        znaczenia czy na palcu nosi się obrączkę którą trzeba zdjąć czy też nie .On
        kochał dziecko tej kobiety i snuł piękne marzenia...
      • tricolour Przewrotnie można wysnuć... 24.06.08, 18:10
        ... "wniosek" o złym wpływie rozwódek na facetów, co było tematem innego wątku.
        "Wynika" że lepiej rozwódki omijać szerokim łukiem...


        smile)
        • sylwiamich Re: Przewrotnie można wysnuć... 24.06.08, 20:37
          tricolour napisał:

          > ... "wniosek" o złym wpływie rozwódek na facetów, co było tematem
          innego wątku.
          > "Wynika" że lepiej rozwódki omijać szerokim łukiem...
          >


          A Twoja żona była rozwódką jak ją poznałeś i niestety nie wyszło?smile))
      • rarely Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 25.06.08, 16:32
        zaradnym(sam sobie murarzem chydraulikiem czy kucharzem potrafi być ),rodzinnym
        > (jako tata chrzestny zastępuje często ojca mojej córce)....


        szczegolnie jak jest chydraulikiem to jest gosc
    • mala30latka Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 18:17
      Ja tam nikogo nie skreślam bez względu na to jaką ma przeszłość.
      Może być i kawaler, i rozwodnik, i wdowiec, byle nie żonaty
      poszukujący wrażeń wink A jakbym miała wybór, to tylko raczej
      bezdzietny, ale jak tu ktoś napisał wcześniej, czasem uczucia
      przeważają nad rozsądkiem... o iskrzeniu nie wspominam, bo jak widać
      u mnie to bardzo zdradliwe bywa... ;/
      • mary171 Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 21:20
        A bo iskry są zdradliwe...jeszce jakiś ogień sie zaprószy big_grinDDD
        • mala30latka Re: Kawaler nie chce rozwódki a jak jest z kobiet 24.06.08, 21:23
          oj, tak... a potem (jak to młodzież dziś mawia...) masakra... ;/
          i trzeba na ziemię zejść i rozsądek od nowa uruchomić... i conieco
          zapomnieć... albo póki co nie pamietać (zawsze widziałam w tych
          dwóch stwierdzeniach różnicę...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja