prosze... w swietle prawa - jak sie wyprowadzic??

26.06.08, 13:51
prosze o rozwianie watpliwosci, czy jako osoba dorosla, ale jeszcze
przeciez mezatka, moge tak po prostu w swietle prawa wziasc nasze
wspolne latorosle za raczke i sie wyprowadzic do innego mieszkanka w
tym samym miescie?
czy na to potrzebuje jego zgody?
jest agresywny i boje sie, ze moze mi robic (mega) trudnosci, wiec
chce podpytac o to... obowiazujace prawo... heh...

mieszkanko, w ktorym mieszkamy do tej pory, moj jeszcze maz otrzymal
nieformalnie od swojej mamy w trakcie naszego
malzenstwa /wymienialismy okienka, podlogi za kaske od mojego taty/,
wspolnych inwestycji wlasciwie nie poczynilismy ze wzgledu na czyjes
tam wygodnictwo/.../ i przejadanio-znikanie zarabianych
pieniedzy/niestety, nie mialam wgladu we wspolna kase/; otrzymywalam
od mamy troche mebli - no kupila mi pare szafek i sprzetow i to
wszystko na jakies okazje typu moje urodziny itp.

chce zabrac tylko meble, chce zabrac to co dostalam i nic co nalezy
do niego. prosze, powiedzcie mi, w swielte prawa, te prezenty, ktore
zwyczajnie beda mi potrzebne do normalnego funkcjonowania tez nie
moga wyprowadzic sie razem ze mna jezeli moj maz/badz tez w
pozniejszym czasie sad nie wyrazi zgody?
troche mnie ta perspektywa, ktorej sie przeciez domyslam /caly czas
mysle o aspekcie prawnym i przekory mojego slubnego/ przeraza!!!
bede miala mega kredyt na male mieszkanko i po tylu latach wspolnego
zycia nawet te mebelki moje nie beda? przypomne cichutko, iz
mieszkanie w ktorym mieszkamy jest nieustannie jego i on w nim
wygodnicko zostanie...

    • a.b1 Re: prosze... w swietle prawa - jak sie wyprowadz 26.06.08, 14:06
      nie mam pojęcia co z dzieckiem, jestem bezdzietna
      ale jeśli chodzi o rzeczy to:
      poproś rodziców żeby na wszystkie rzeczy które Ci dali napisali
      umowe użyczenia i wycofanie umowy użyczenia, bedziesz miała
      zabezpieczone przedmioty
      sprawa okien
      czt Twój Tata ma jakieś potwierdzenie, ze dawał kase na te okna?
    • mozambique Re: prosze... w swietle prawa - jak sie wyprowadz 26.06.08, 14:31
      llaula ,
      czy naprawde o tak waznej sprawieni nie mozesz pisac normalnycm
      językiem , tylko tak nieznosnie infantylnym ?
      • d234 Re: prosze... w swietle prawa - jak sie wyprowadz 26.06.08, 14:55
        Sprawdź u mamy, czy posiada rachunki na kupione meble, z tatą dogaduj się co do
        pieniędzy na okna, sprawdź, czy tez nie ma faktur.
        Przy rozwodzie możesz domagać się zwrotu poniesionych nakładów na remont
        mieszkania.\
        A co do tych przejedzonych pieniędzy, to je przejedliście. Trudno, poszły
      • a.b1 Re: prosze... w swietle prawa - jak sie wyprowadz 26.06.08, 15:27
        mozambique napisała:

        > llaula ,
        > czy naprawde o tak waznej sprawieni nie mozesz pisac normalnycm
        > językiem , tylko tak nieznosnie infantylnym ?
        czy naprawede ma tak cholernie wielkie znaczenie jakim językiem się
        pisze kiedy wali się świat na głowe?
        jeśli aż tak bardzo Cię to razi to dla równowagi poczytaj poezje
    • a.b1 sprawa ze stanem kasy 26.06.08, 15:33
      troche mnie dziwi, że nie miałaś wglądu na stan finansów
      dlatego sugeruje sprawdzić wszystkie operacje finansowe czy nie ma
      długów
      piszesz o agresji, nie wiem co to znaczy, ale jeśli znęca się
      fizycznie nad Tobą i dziecmi to możesz zabrać maluchy jednak warto
      zgłośic takie przypadki na ploicje....
      kasa przejedzona jest kasą przejedzoną, należało przed ślubem
      podpisać rodzielność i zyć na 2 konta...
      Pamiętaj tez, że nie jesteś właścicielem mieszkania a prawo do niego
      masz tylko do momentu uprawomocnienia się rozwodu (no chyba, ze
      teściowa was oboje wspaniałomyślnie wpisała do aktu notarialnego)
      • sylwiamich Re: sprawa ze stanem kasy 26.06.08, 16:28
        Zabieraj dzieciaki, meble i zwiewaj.O resztę zatroszczysz się potem.
        • lalolula Re: sprawa ze stanem kasy 26.06.08, 17:14
          dzieki za pisanie!

          jasne, ze tak chce zrobic, zabierac i zwiewac, tylko ze to w
          praktyce nie zajmie 5minut, wiec lepiej wiedziec co i jak moge, bo
          dobrze wiem co chce zrobic

          pozdrawiam i kolezance od poprawnego jezyka i poezyji polecam
          MironaBialoszewskiegosmile

          ide do polki szukac rachunkow
          • sylwiamich Re: sprawa ze stanem kasy 26.06.08, 20:51
            Mylisz się...jeśli będziesz przyparta do ściany....wąypliwości mieć
            nie będziesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja