potrzebuje rady

26.06.08, 20:38
Po rozwodzie czulam sie samotna,w malzenstwie takze, ale to bylo
coinnego. Jakis czas temu poznalam kogos, kto okazal sie fajnym
kumplem ale potoczylo sie nagle inaczej. To on nakrecal te
znajomosc, a ja sie poddalam. Zgodnosc 100% , super pod kazdym
wzgledem, tylko jeden klopot, on jednak mimo niezgodnosci
charakterow w zwiazku.Nie wierzylam ze tak ejst, ale , przyznaje
sprawdzilam, nasze miasto jest nieduze, tak ze nie bylo to
trudne...Ale on 'nakrecil' znajomosc zas teraz stwierdza , ze sam
nie wie czego chce. Powtarza aby dac mu czas i co chwia slysze cos
inengo ...A ostatnio kiedy powiedzialm ze moze zona zacznie o niego
walczyc to zachowal sie tak jakby mu zalezalo zeby powalczyla o
niego. Kiedy powiedzialam o swoich odczuciach, to zaprzeczyl. Nie
rozumiem go. Potem dodal ze mecza go takie toematy rozmow bo ma mase
spraw i klopotow. Tak, na pewno , jak kazdy ale i ja tez, potrzebuje
ze by mi pomagal wspieral a nie tylko zarzucal swoimi problemami.
Stalam sie problemem i w tymcaly klopot,dobrze myslę ?
    • przed.brama Re: potrzebuje rady 26.06.08, 20:52
      mesgo napisała:

      > Stalam sie problemem i w tymcaly klopot,dobrze myslę ?
      Dobrze. Jesteś tą trzecią, a więc przyjemnością, atrakcją,
      odskocznią. Od problemów ma żonę.smile
      • mesgo Re: potrzebuje rady 27.06.08, 07:48
        Zabawka? nie chce nią być.
    • sylwiamich Re: potrzebuje rady 26.06.08, 20:53
      dobrze...niektórzy chcą żeby było tylko przyjemnie....
      • mesgo Re: potrzebuje rady 27.06.08, 07:48
        Ciagle placze- nad swoja glupota.
        • przed.brama Re: potrzebuje rady 27.06.08, 08:12
          Zapraszam do Klubu Głupich Cip.smile
          • bozenadwa Re: potrzebuje rady 27.06.08, 09:24
            przed.brama napisała:

            > Zapraszam do Klubu Głupich Cip.smile
            Z tego co wiem to aniech.to zalozyla klub GC ,jestem jego
            czlonkinia, A ty zakladasz nowy????
            • przed.brama Re: potrzebuje rady 27.06.08, 10:20
              Z pewnością nie powinnam.smile
              • bozenadwa Re: potrzebuje rady 27.06.08, 10:30
                przed.brama napisała:

                > Z pewnością nie powinnam.smile
                Chodzi mi o to ,ze GC to GC i ja jestem dumna z tego ,ze
                przyjelyscie mnie do waszego klubu.A glupie cos tam.. to glupie cos
                tam... Ja do takiego klubu nie chce nalezec ,bo nie czuje sie glupia
                cos tam... Pozdrawiam i zapraszam do klubu GC Czlonkinie tego klubu
                sa najfajniejszymi kobietami ,dziewczynami na swiecie,
                • bozenadwa Re: potrzebuje rady 27.06.08, 10:38
                  Acha!! zapomnialam dodac ,ze do klubu GC nalezy jeszcze
                  Aron,najfajniejszy facet na swiecie,i nie jestem pewna ,czy Mazur
                  tez ,bo nie wiem czy w koncu sie zdeklarowal czy nie . no i czy
                  zostal przyjety .Ale o ile sobie przypominam to ,podobaja mu sie
                  czlonkinie,
    • bozenadwa Re: potrzebuje rady 26.06.08, 21:22
      Pasuje Ci byc czyims problemem?? W tym wypadku rowniez jego zony.
      • mesgo Re: potrzebuje rady 27.06.08, 07:47
        Zawsze dla kogos jestem, kiedy sie urodzialam dla mamy, potem dla
        męza a teraz..... Dla wszystkich widoczenie byloby najlepiej gdyby
        mnie w ogole nie bylo.
        • przed.brama Re: potrzebuje rady 27.06.08, 08:13
          Nie, masz być dla siebie.
        • bozenadwa Re: potrzebuje rady 27.06.08, 09:27
          mesgo napisała:

          > Zawsze dla kogos jestem, kiedy sie urodzialam dla mamy, potem dla
          > męza a teraz..... Dla wszystkich widoczenie byloby najlepiej gdyby
          > mnie w ogole nie bylo.
          To byl ich wszystkich problem ,nie Twoj,nie mialas w tym
          udzialu,Natomiast Twoim problemem ,jest jego rodzina,a ty jestes
          problemem jego zony.Na to masz wplyw .i chyba pasowaloby z tym cos
          zrobic.
    • sagaretia Re: potrzebuje rady 26.06.08, 21:26
      Obawiam się mesgo że zwyczajnie wykorzystał Ciebie i sytuację ,że po rozwodzie
      czułaś się samotna.
      Mój były mąż też tej trzeciej opowiadał ,że chce się rozwieść ,że jest
      nieszczęśliwy (usłyszałam to od niej ),a mimo to byliśmy małżeństwem jeszcze
      ładnych kilka lat i przez te kilka lat przepraszał twierdząc ,ze jestem
      najwspanialsza ,a On był głupcem i że jestem kobietą jego życia a tamta była
      błędem i oboje powinniśmy zapomnieć.I zapomnieliśmy ,tyle że po kilku latach
      pojawiła się kolejna pocieszycielka ,z tymże bardziej skuteczna bo zaszła z nim
      w ciąże,a my już nie jesteśmy małżeństwem.
      Może Twój przyjaciel to też typ tego pokroju?
      Nabiera kobiety na bajeczkę pod tytułem "że żona go nie rozumie,że wcale ze sobą
      nie spią....."
      Może oceniam go zbyt surowo ,ale bądź czujna....
      Czy pomyślałaś ,że Jego żona może być jedną ze zranionych i płaczących tu na
      forum kobiet??
      Ja znam ten ból i dlatego chcę wierzyć ,że rzeczywiście nie wiedziałaś ,ze On ma
      żonę ....możliwe że ma też i dzieci.
      • mesgo Re: potrzebuje rady 27.06.08, 07:46
        Sagarwtia, moze masz racje, ja jestem na pewno nieobiektywna w tym
        co mysle. On nie umie wybrac z tego co ma do wyboru,a za kazdym
        wyborem trzeba zrezygnowac z czegos waznego. Najprościej będzie ze
        mnie, ja jestem tylko zakochaną kobietką. Kiedy mu powiedzialam, ze
        nie wierze iz cos zmieni,odp. ze jest mieczakiem. Mialo byc pieknie
        a jest tyle bolu...
        • d234 Re: potrzebuje rady 27.06.08, 08:14
          Uciekaj i nie daj się złapać, to nie ten.
        • przed.brama Re: potrzebuje rady 27.06.08, 08:14
          mesgo napisała:

          > Mialo byc pieknie
          > a jest tyle bolu...
          Samo życie.
    • tricolour Jeżeli się wiążesz z żonatym facetem... 27.06.08, 10:10
      ... to masz status kochanki ze wszystkimi konsekwencjami: problemami
      małżeńskimi, niedposaowaniem, walką męża z myślami rozwodowymi. Pod
      względem ważności jesteś na szarym końcu, a pod wzgledem
      atrakcyjnosci (szczególnie seksualnej) w czołówce.

      Włąśnie odczuwsz skutki braku własnego miejsca.
      • lalolula Re: Jeżeli się wiążesz z żonatym facetem... 27.06.08, 11:30
        Mesgo, uciekaj od niego albo przechodz na forum kochanki czy jakos
        tak...
        to taki typ, nic nie zmienisz

        warto zwiac od niego dla siebiesmile

        cieplutko pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja