mini_mini26
18.07.08, 16:00
Sama nie wiem co o tym myśleć.
Synek po raz pierwszy był dłużej u taty - na wakacjach.
Wszystko byłoby ok, gdyby nie niepokojące sygnały z jego strony.
Synek spędzał właściwie całe dnie z Nexią, jak był u nas na weekend
to skarżył się, że Nexia krzyczy na niego i nie chciał tam jechać
ponownie. Mówił też, że nazywa go brzydalem, nie chce włączać mu
bajek i nie pozwala mu się bawić niektórymi zabawkami, natomiast jak
tata wraca z pracy to wszystko jest ok (więc Nexia zachowuje się tak
tylko, jak Ex jest w pracy).
Synek cały dzien nudzi się tam, choć Ex twierdzi, że jest inaczej.
Mały mówił nawet, że jak Nexia wychodziła na spacery z ich małą
córeczką, to jego zostawiała w domu. To 5-latek, więc ciężko
dowiedziec się od niego czegos konkretnego, np. czy zostawał wtedy
sam.
Kolejną rzeczą, o której powiedział mi synek, a po której jestem w
szoku, to że tata też krzyczał na niego i mówił do niego brzydkie
słowa. Pytał czy może powtórzyć. Okazało się, ze Ex mówił do
niego "Ku.wa mać ty debilu"... - szok!
Pojawiły się też dziwne stwierdzenia u synka np. że jest byłym
synkiem tatusia, lub że nie tęskni za tatą, bo tata też za nim nie
tęskni. Koleżanka mi zasugerowała, że może niemądra Next siędzac z
małym karmi go takimi tekstami??
Rozmawiałam ogólnie z Exem, że Nexia może nie jest do końca
zadowolona, że musi zajmowac sie dzieckiem byłej, pod jego
nieobecność, ze może krzyczy itp.
Ex oczywiście się wypiera, twierdzi ze wszystko jest ok, że Next
bawi się z Małym i wogóle wszystko jest ach i och - nic do niego nie
trafia.
Jak dzwoniłam do Małego, to płakał i prosił, żeby go zabrać od taty
wcześniej.
Natomiast Ex chce go zabrać jeszcze na kilka dni w wakacje i wogóle
zabiera go nieraz do siebie, a ja zaaczynam się zastanawiać jak te
wizyty wpłyną na dziecko, skoro ono żle się tam czuje.
I wogóle co powinnam zrobić?