to już jutro....

22.07.08, 21:46
Jutro...lecę na urlop. Trochę dziwnie bez m, ale mam zamiar wypocząć
i nabrać choć trochę dystansu. Słońce, morze, piasek, palmy i drinki
z palemką...Nowy etap życia? Zobaczymy. Pozdrawiam wszystkich smile
    • sbelatka Re: to już jutro.... 22.07.08, 22:15
      odpracowałam samotne wakacje - pierwsze od odejścia m.
      w okolicznościach zbieznych z popzrednimi wakacyjnymi klimatami
      to było... oczyszczające... momentami trudne

      ale w ostatecznym rachunku bardzo sie ciesze, ze pojechalam sama,
      sama, sama... troche podomykałam.
      wypoczęlam..
      same zyski

      oprócz niestety frustracji wynikajacej z faktu, ze NIGDY już nie
      będe z moim m. i dziecmi na wakacjach.. wtedy gdy mlode będa juz
      dobrze podrośniete

      ale gdyby moglo byc tak pieknie.. toby bylo...

      Tobie zycze samego dobrego...
    • hela37 Re: to już jutro.... 22.07.08, 22:19
      Odpoczywaj , wypoczywaj,opalaj sie , pluskaj w wodzie dopieszczaj sie na maxa
      ... i myśl że ,,jutro będzie lepiej".Pozdrawiam
    • krolowazla Re: to już jutro.... 23.07.08, 08:14
      Wypoczywaj i nabieraj sił i energii na to nowe życie. Nowy etap zaczyna się
      wśród palemek i plaż - to nie może sie nie udać. Pozdrawiam wink
      • mary171 Re: to już jutro.... 23.07.08, 09:02
        Przyjemności. ja chyba sama nie pojechałabym na urlop ale baw się
        dobrze. Z dzieckiem sama też nie chce jakoś jechać, wolę skombinowac
        kogoś doroslego do pogadania.
Pełna wersja