nikaooo 23.07.08, 10:42 ...związek?czy to najczęściej faceci to ci żli,którzy zdradzają,przestają kochać itp? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aron95 Re: Czy dużo jest tu kobiet przez które skończył 23.07.08, 11:04 Dobrze to znam tylko jedną . Natomiast uważam że to kobiety zdradzają częściej , czy przestają kochać . Wiadomo - bo kobieta zmienną jest Odpowiedz Link
sauber1 Re: Czy dużo jest tu kobiet przez które skończył 23.07.08, 11:09 aron95 napisał: > Wiadomo - bo kobieta zmienną jest ... Może nie tyle o zmienność, co o czyste chciejstwo chodzi? Ale też nigdy nie należy generalizować wszystkiego Odpowiedz Link
aron95 Re: Czy dużo jest tu kobiet przez które skończył 23.07.08, 11:14 sauber1 napisał: > Może nie tyle o zmienność, co o czyste chciejstwo chodzi? No tak , zbyt duże chciejstwo . Chcieć a mieć to zawsze duża różnica > Odpowiedz Link
scriptus Re: Czy dużo jest tu kobiet przez które skończył 23.07.08, 12:14 Ciekawe pytanie.... Sądzę, że większość osób na tym forum uważa, że to przez stronę przeciwną rozpada się ich związek.... zatem na to pytanie odpowiedź brzmi - mało Odpowiedz Link
akacjax Re: Czy dużo jest tu kobiet przez które skończył 23.07.08, 12:18 Czy to pytanie -czy dużo tu kobiet winnych(albo prawie), czy pytanie o to, czy dużo tu kobiet, ktore poszły same do sądu i wystapiły jako powódki? Jeżeli pierwsze-to tak samo mało, jak mało winnych mężczyzn. A poza tym mężczyźni nie są zbyt skłonni do przyznania się, że żona ich rzuciła i dlatego tylko najodważniejsi o tym piszą. Poza tym nie tylko zdrada bywa powodem do rozstania. Odpowiedz Link
a.b1 Re: Czy dużo jest tu kobiet przez które skończył 23.07.08, 12:29 tak akacja, masz racje nie tylko zdrada no i jeśli uznamy, ze winną jest ta co skąłda pozew to tak winna jestem jak cholera ale jak dla mnie to bardzo śmieszny argument mój były tak mi wmawiał, ze nie on jest winny tylko ja bo to ja polazłam do sądu z pozwem i to ja zniszczyłam małżeństwo Odpowiedz Link
wmiedzyczasie Re: Czy dużo jest tu kobiet przez które skończył 23.07.08, 12:23 Ja jestem jedną z tych. Którejś niedzieli wzięłam i wyszłam jak stałam. Wprawdzie wcześniej były m. mną "potrząsnął". "Potrząsał" tak od czasu do czasu przez 8 lat.Żeby mnie upomnieć, wybić głupoty z głowy, sprowadzić na ziemię. Trochę mi zabrało podjęcie tej decyzji,ale jak juz podjęłam to skończył się związek. Przeze mnie. Ja chciałam. Niedobra! Odpowiedz Link
a.b1 Re: Czy dużo jest tu kobiet przez które skończył 23.07.08, 12:26 szczerze móiąc nie rozumie Twojego pytania bo jeśli jest rozwód to w 98% zawiniły 2 strony tak naprawde to uważam, że chory jest sytsem winny, niewinny rozwód to nie piknik, jak do niego dochodzi to obie strony musiały coś zdrowo napieprzyć, że wyszło jak wyszło znam jedną dziewczyne do której nie dociera, że mówienie do męża debilu jak pijesz wodę oraz pare podobnych epitetów plus od czasu do czasu pobicie, bo na słowa nie reagował mogło skończyć się rozwodem przeciez idealną żoną była bo nie zdradzała, prała, gotowała, sprzątała a kocha tak, że az cholera no i co, że kocha? no i co, że nie zdradza? no i co, że bawi sie w kure domową? jak mąż jest cieniem człowieka z przed 10 lat, milczący, bo boi się odezwać, żeby nie dowiedzieć się jakim jest kretynem, człowiek, który ucieka do pracy bo ma dość tego "kochania" kiedy wpsomina o rozwodzie, to dziewczyna wielkie oczy robi i ze zdziwienia pyta a czemu? czy ja zła żona jestem? i wiesz wcale się nie zdiwiłabym gdyby ten mąż, wkońcu otworzył oczy no i teraz moje pytanie kto w takiej sytuacji będzie winnien żona z codziennym wbijaniem faceta w błoto, z obdzieraniem, go z godnośći? czy może facet, który nie wytrzyma i odejdzie od żony do kochanki, żeby wkońcu żyć jak przeciętny człowiek a nie w ciągłym poniżeniu? dla mnie ciężki orzech do zgryzienia Odpowiedz Link
tricolour Zadajesz sugerujące pytanie... 23.07.08, 13:13 ... bo wskazujące na kobiety. Można zastanawiać sie jak często ludzie w ogóle chcą brać odpowiedzialnośc za własne życie, decyzje i godzą się z konsekwencjami. Odpowiedź brzmi: rzadko, bo to niewygodne. Tak więc rzadko ktokolwiek przyzna się do rozbicia nawet flakonika (o małżenstwie już nie mówiąc), bo jest wielka chęć zwalenia na wiatr, ktory wpadł przez otwarte okno. Mało też ludzi patrzy na życie w kategoriach ciągłości wydarzeń więc mało osób zastanowi się kto zostawił otwarte okno... Odpowiedz Link
nikaooo Chodziło mi o ... 23.07.08, 16:22 kobiety,które poprostu zakochały się w kimś innym,brakowało im czegoś w dotychczasowym związku i odeszły do innego.Mimo,że mąż nie zły,nie zdradza,nie bije.Jest poprostu i żyje się nie z sobą lecz obok... Odpowiedz Link
sbelatka Re: Chodziło mi o ... 23.07.08, 19:17 tutaj z rzadka jedynie pojawiają sie ci, ktorzy opuścili swoich małżonków w celu wylądowania w innych ramionach z prostego powodu... są w tych ramionach i nie przeżywaja traumy okolorozwodowej a tu sa tacy co to ją mieli, mają lub pojawienie jej w swoim życiu przeczuwają a po co ci takie kobiety? chcesz na nie napluć czy sobie z nimi pogadac? tak pytam z ciekawości Odpowiedz Link