rozwód - orzekanie o winie i zrzeczenie się praw

23.07.08, 19:21
Witam serdecznie

moi rodzice się właśnie rozwodzą, ojciec wyjechał za granicę 23 lata
temu, nie utrzmywał na poczatku z nami w ogóle kontaktu, nie chciał
sie nawet zgodzic na paszport dla mnie, w zwiazku z czym został
zwieszony przez sąd w prawach rodzicelskich,
mama podała go teraz o alimenty na siebie (jest na rencie, miała
nowotwór oka, w zwiazku z czym widzi tylko na jedno i to bardzo
słabo, w urzędzie pracy nie ma oferty pracy ze stanowiskiem
przystosowanym dla takiej osoby - na co zostało wydane zaświadczenie
od kierownika UP)
kiedy ojciec dowiedział się o sprawie alimentacyjnej wniósł pozew o
rozwód z orzekaniem o winie i to mojej mamy, zrobił z niej
alkoholiczke że niby się awanturowała, zdradzała go - co jest
nieprawdą, powołał jakiś nienznanych mamie swiadków (też z Niemiec) -
moje pierwsze pytanie brzmi - jak to będzie wygladało z tym
orzekaniem o winie, skoro to on wyjechał i nie chciał zebysmy tam
przyjechały?

A drugie jest zwiazane z mieszkaniem, które miało być przepisane na
mnie, ojciec wysłał kilka lat temu orzeczenie spisane u niemieckiego
notarisza ze zrzeka się wszelkich roszczeń i praw do mieszkania na
rzecz zony. Niestety zmienił imię jak wyniósł sie do Niemiec (na
wersje niemiecka) i polski notariusz nie uznał tego, stwierdził że
wyglada to jakby to była nie ta sama osoba, a my nie mogłyśmy się go
doprosić zeby dał jakieś zaświadczenie o zmianie imienia Czy ma
prawa do tego mieszkania?bo straszy mame ze jej zabierze to
mieszkanie, chociaż nigdy w nim nie mieszkał i się go zrzekł u
notariusza?


Wiem ze post jest długi ale starałam sie ujać w miarę najważniejsze
fakty, będę wdzieczna za wszelką pomoc pozdrawiam
    • sbelatka Re: rozwód - orzekanie o winie i zrzeczenie się p 23.07.08, 19:59
      oj, sorry, ale sprawa Twojej mamy jest zdecydowanie bardziej
      poplątana niz te nasze tutaj... jakby bardziej bieżące..oczywiste
      czy jak by je nazwac
      nie wiem czy bez wizyty u adwokata - i to jakiegos doświadczonego -
      sie obejdzie
      ale może ktos cos będzie mógfł ci podpowiedziec...
      powodzenia
      • agnessia21 Re: rozwód - orzekanie o winie i zrzeczenie się p 23.07.08, 20:09
        no jest strasznie poplątana, mama czeka na adwokata z urzędu, nie ma
        pieniędzy na normalnego prawnika, dlatego mam nadzieję ze może ktoś
        cos będzie wiedział smile zwłaszcza o tym zrzeczeniu się
        mieszkania...pozdr
        • akacjax Re: rozwód - orzekanie o winie i zrzeczenie się p 23.07.08, 20:35
          Sprawa mieszkania nie wchodzi w zakres rozwodu, ale raczej podziału majatku o ile mieszkanie wspólne. To inny temat. Porade można uzyskać u darmowych prawników. Lub na forum adwokatów-gdzieś tu był link-może w przyklejonych?
    • burza4 Re: rozwód - orzekanie o winie i zrzeczenie się p 23.07.08, 20:52
      nie wiem, gdzie mieszkasz - ale poszukaj bezpłatnych porad prawnych,
      w różnych miastach oferują je np. fundacje (w Warszawie np. Centrum
      Praw Kobiet). Nie oczekuj cudów, że adwokat z urzędu pochyli się
      szczególnie nad sprawą która jest dość skompikowana i na pewno
      pochłonie wiele czasusad warto wysupłać pieniądze i iść do dobrego
      prawnika, który coś sensownego podpowie, szczególnie jak ugryźć
      sprawę niemieckiego aktu. Rozwód i alimenty na tym tle są sprawą
      prostszą.

      na zdrowy chłopski rozum - sądzę, że jest możliwość, żeby w trakcie
      rozprawy rozwodowej wnieść wniosek o udokumentowanie zmiany imienia,
      i na tej podstawie wprowadzić w życie zrzeczenie się praw. Po
      drugie - ten akt notarialny, nawet z innym imieniem - jest z
      pewnością przez ojca podpisany ręcznie - i to może stanowić punkt
      zaczepienia.

      zabrać mieszkania nie zdoła, tylko że - o ile akt notarialny nie
      zostanie uznany za ważny - należy mu się połowa. Ten akt notarialny
      niejako nie wszedł w życie, bo jak rozumiem - nadal właścicielami są
      formalnie oboje.

      Termin "zrzeczenie" jest mętny, w polskim prawie albo chodzi o
      darowiznę, albo "nieodpłatne zniesienie współwłasności" - nie wiem
      czy niemiecka prawna terminologia może być przełożona na polskie
      regulacje prawno-podatkowe.

      Niestety mści się odkładanie sprawy w nieskończoność. Gdyby mama
      wystąpiła o rozwód wcześniej - sama sterowałaby sprawą, jego winę z
      powodu porzucenia rodziny miałaby prawie na pewno, a z orzeczeniem o
      jego winie miałaby alimenty na siebie. Świadkami się nie przejmuj,
      powołacie swoich, sąd nie w ciemię bity, żeby brać serio wszystko co
      ludzie przy rozwodzie ględzą. Poza tym - na jego niekorzyść świadczy
      cała dotychczasowa historia - brak zainteresowania, zawieszenie praw
      rodzicielskich, sądownie wyrabiany paszport. Czy płacił alimenty na
      ciebie? Jak rozumiem - jesteś pełnoletnia, więc możesz zeznawać jak
      wyglądało wasze życie.

      Przy okazji - należy wnieść o ujawnienie majątku w Niemczech, kopię
      deklaracji podatkowych, zaświadczenie z pracy na jakie konto
      przelewają mu pieniądze, zażądać wyciągów z banku - z ostatniego
      roku (bo może zaczął ukrywać dochody). Co prawda w najgorszym
      wypadku zostanie podzielone mieszkanie - ale przez kilkadziesiąt lat
      w Niemczech też nie żył pod mostem, a raczej się czegoś dorobił - i
      to tez podlega podziałowi. Jego odwetowe zapały skutecznie ostudzi
      scenariusz "złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma".
      • agnessia21 Re: rozwód - orzekanie o winie i zrzeczenie się p 23.07.08, 21:22
        Ojca widziałam chyba z 3 razy, mama zawsze chciała zebysmy mieli
        kontakt, nie chciała go podawać o alimenty, dlatego dopiero zaczął
        cos płacić na mnie jak byłam w 5 klasie, zawsze powtarzał ze jak go
        poda o alimenty to się zwolni i wyjedzie cytuję "choćby do Afryki" a
        nam nic nie da, przez lo normalnie jakoś nam wysyłał kase nie
        przeczę, ale jak zaszłam na studiach dziennych w ciaze to na
        wiadomość ze zostanie dziadkiem powiedział mi (6 miesiąc) że mam isć
        do pracy i on mi już grosza nie da...
        Prosiłam zeby choć jeszcze te 2 lata do mgr dawał a potem już dam
        sobie radę, nic stwierdził że to nie jego sprawa, nie chciałam
        zakładać sprawy o alimenty choć pewnie bym wygrała, tyle ze one się
        tak dłuza że nie miałambym za co zyć, poszłam do pracy studia
        dokończę jak Mała będzie w przedszkolu. On dla mnie nie istnieje.

        W tym momencie w mamie coś pękło, podała go o alimenty a on dostał
        furii, wygrazał się przez telefon, właśnie ze chce podział majątku i
        mieszkanie. Mama dostała je z przydziału gdy on juz wyjechal, ale
        prawnie byli małżeństwem. Na rozprawach sąd przyznał mamie takie
        tymczasowe alimenty, bo na czas rozwodu musi wystapić o jakies
        zabezpieczenie smile skomplikowane to wszystko...

        Na rozprawach o alimenty mama miała adwokata z urzędu i trzeba
        przyznać ze był super walczył jak lew, a na koniec zrezygnował nawet
        z wynagrodzenia państwowego. Niestety teraz będzie jakiś inny, bo to
        rozwodowa sprawa.

        Poza tym jak się dowiedział o wniesienie sprawy o alimenty to wziął
        kredyt na 10.000 euro, zeby zaniżyc dochody, wymyślił fikcyjną
        rodzinę, strasznie kręci...


        Na sprawie rozwodowej będę zeznawać, a co do dobrych prawników, mama
        pożyczyła pieniadze od siostry i była u 3, nie wiemy do dziś za co
        wzieli pieniadze bo oni w sumie na prawie miedzynarodowym to tak się
        nie znają, ale kasę zgarnęli...Najbardziej zal byłoby mieszkania bo
        mama nie miałaby z czego go nawet spłacić, z 400zł renty? łudzę się
        ze może to jego zrzeczenie się praw cos da, a w Niemczech chyba za
        bardzo się nie dorobił, chociaż kto wie co ukrywa, skoro ciagle
        kręci i kłamie...dziekuję za poradę burzo smile
        • akacjax Re: rozwód - orzekanie o winie i zrzeczenie się p 24.07.08, 12:25
          A czy rozwód nie będzie według polskiego prawa?
          A to mieszkanie jakie? Własnosciowe, czy spółdzielcze, czy komunalne?
          • agnessia21 Re: rozwód - orzekanie o winie i zrzeczenie się p 24.07.08, 13:03
            tak rozwód odbywa się w Polsce. Mieszkanie teraz własnościowe ojciec
            spisał taki dokument u notariusza w Niemczech:

            Rezygnacja z praw do mieszkania spółdzielczego
            • to.ja.kas Re: rozwód - orzekanie o winie i zrzeczenie się p 24.07.08, 15:32
              Moim zdaniem, ale nie jestem fachowcem, nie będa. Dokument
              notarialniy, podpisany, sprawa przyklepana.
              Ale sprawdzcie to u fachowców.
Pełna wersja