kaska789
31.07.08, 14:32
Witajcie. Pisałam już wcześniej o mojej sytuacji i nadal nie mam
synka przy sobie, mąż utrudnia mi kontakt z dzieckiem, zresztą brak
słów co się dzieje, nie mam już sił, nikt mi nie chce pomóc bo nie
mam orzeczenia sądu kto ma sprawować opiekę na dziećmi. Z
niecierpliwością czekam na kolejną rozprawę rozodową, która będzie w
połowie września. Strasznie tęsknię z dzieckiem...
Wiem, że mąż jest teraz na urlopie, boję się że może wyjechać na
jakiś dłuższy urlop z synem, czy w takkiej sytacji może to zrobić
bez mojej zgody, przecież muszę wiedzieć co dzieje się synem? Choć
był taki okres, że nie słyszałam dziecka, nie mówiąc że nie
widziałam, ponad tydzień.. Mąż twierdzi, że robi dobrze itp..
Czy mogę złożyć jeszcze jakiś wniosek do sądu żeby dziecko było ze
mną do zakończenia rozprawy rozwodowej, czy czekać jeszcze ponad
miesiąc? Tylko ja już dłużej nie wytrzyma bez mojego dziecka...

((