jumanji_7 08.08.08, 02:51 Czy jest tu choć z jeden taki, bardzo proszę o kontakt na priv. Dyskusja niezależnie swoją droga, zapraszam ... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aron95 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 08.08.08, 09:42 Melduję sie , syn 15 lat . Masz pytania na priv wal smiało Odpowiedz Link
fast_tic Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 11.09.08, 16:26 Jeśli mogę w czymś pomóc. Jeden syn 16 lat. Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 10:18 fast_tic napisał: > Jeśli mogę w czymś pomóc. > Jeden syn 16 lat. Tu nie chodzi o pomoc, a o zwykłe przedstawienie jak to wygląda na realu, jakie bywają problemy, bo to dość nie typowe sytuacje jeszcze w naszym kraju i to społeczne nastawienie do czegoś czego praktycznie prawo nie precyzuje, a nawet jakby ojca nie traktowało jako rodzica, gdzie życie jest pełne niespodzianek. Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 10:29 jumanji_7 napisał: > Dyskusja niezależnie swoją droga, zapraszam ... > Jak już wcześniej przedstawiłem wiele, mam tak jak mam, jestem po rozwodzie, mam na utrzymaniu troje małoletnich dzieci, mimo że mam prawomocnym wyrokiem przyznane alimenty, nie widzę ich od miesięcy, nie jest to duża kwota ale w budżecie rodzinnym wiele by pomogła. W związki z tym mam pytanie, jak to rozwiązać, FA w grę nie wchodzi, a egzekucja komornicza bezskuteczna. W przypadku kobiet jest bardzo wiele innych rozwiązań, ale tu, czy tylko łaska losu i przypadek ? Odpowiedz Link
chalsia Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 10:32 > rozwiązać, FA w grę nie wchodzi, a egzekucja komornicza bezskuteczna. a jesteś tego pewien? Już Ci chyba o tym w innym wątku pisałam. Napisz, co dokładnie komornik zrobił, co sprawdzał i czemu uznał egzekucję za bezskuteczną. Może uda się coś poradzić. Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 10:45 chalsia napisała: > > rozwiązać, FA w grę nie wchodzi, a egzekucja komornicza > bezskuteczna. > > a jesteś tego pewien? Już Ci chyba o tym w innym wątku pisałam. > Napisz, co dokładnie komornik zrobił, co sprawdzał i czemu uznał > egzekucję za bezskuteczną. Może uda się coś poradzić. Pamiętam Chalsia każde słowo i tak, włączyłem się w dłużniczki majątek i cieszy mnie to, że jestem pierwszy w kolejce, i w księdze wieczystej też zapisz hipoteczny na moja rzecz, ale żyć za coś też trzeba. Odpowiedz Link
chalsia Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 11:17 > hipoteczny na moja rzecz, ale żyć za coś też trzeba. czy ma fundusze inwestycyjne, czy ma linię debetową na jakimś koncie, czy ma kredyt w jakimś banku ? Czy widziałes pismo z US do komornika? Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 11:37 chalsia napisała: > czy ma fundusze inwestycyjne, czy ma linię debetową na jakimś > koncie, Jeżeli ma to nie w naszym kraju. > czy ma kredyt w jakimś banku ? Być może we wszystkich możliwych i też wiele z nich widnieje na hipotece. > Czy widziałes pismo z US Raczej ci co pozyskują duże stosunkowo korzyści namacalne w różny sposób w takich urzędach są nie znani. Tak na pitach rocznych od wielu lat są puste rubryki tylko. > do komornika? Komornikowi wyjątkowo bardzo leży na sercu by coś wyegzekwować skutecznie ,a ma ku temu wyraźne powody, lecz za krótkie ręce. Odpowiedz Link
chalsia Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 11:47 jesli ona jest w jakimś kraju UE to na pewno są mozliwości prawne egzekucji komorniczej. Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 11:56 chalsia napisała: > jesli ona jest w jakimś kraju UE to na pewno są mozliwości prawne > egzekucji komorniczej. Tu mówimy o dłużniku, który i wobec mnie ma zobowiązania na mocy wyroku i z tego co jest mi wiadomym bawi w naszym kraju, gdzie dokładnie nie wiem? Nikt mi nie udzieli takiej oficjalnie informacji, wiadomo ochrona danych osobowych, a i z resztą po co mi to wiedzieć, co to zmieni? Odpowiedz Link
chalsia Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 12:07 > Tu mówimy o dłużniku, który i wobec mnie ma zobowiązania na mocy wyroku i z teg > o > co jest mi wiadomym bawi w naszym kraju, gdzie dokładnie nie wiem? Nikt mi nie > udzieli takiej oficjalnie informacji, wiadomo ochrona danych osobowych, a i z > resztą po co mi to wiedzieć, co to zmieni? ale komornik może się dowiedzieć, ma taką "moc". A te banki zapisane w hipotece - rozumiem, że zaspi bankowy w księdze wieczystej jako zabezpieczenie kredytu? No to komornik siup do tych banków, by się dowiedzieć jakie kredyty, czy w pełni wypłacone i zająć konto kredytowe - wtedy każda spłata raty kredytu będzie ściągana na dług alimentacyjny. Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 12:24 chalsia napisała: > ale komornik może się dowiedzieć, ma taką "moc". Komornik niemniej wie niż ja, ale to jest bez znaczenia, jest jak jest. > A te banki zapisane w hipotece - rozumiem, że zapis bankowy w > księdze wieczystej jako zabezpieczenie kredytu? Nie, to forma egzekucji niespłaconych kredytów, po za trzema ratami by przestępstwa wyłudzenia nie było, a tylko występek jak mówi pewna instrukcja z kół dobrze poinformowanych, być może ta kasa jest gdzieś daleko ukryta na kontach i rośnie, może w raju podatkowym ? Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 11:53 Być może we wszystkich możliwych i też wiele z nich widnieje na hipotece. Raczej ci co pozyskują duże stosunkowo korzyści namacalne w różny sposób w takich urzędach nie są znani. Tak na pitach rocznych od wielu lat są puste rubryki tylko. To teraz mnie zapytasz zapewne jak to jest możliwe uzyskać kredyty? Odpowiadam, w bardzo prosty sposób i tu oprę się to co wiadomym mi jest z posiedzeń sądu: np. na podstawie zaświadczenia o zarobkach w jakiejś tam małej istniejącej firmie z dochodem ponad 5 tysięcy miesięcznie netto, albo dobrej pensji jako dyrektor handlowy holdingu ..., możliwości przeogromna ilość, tylko nie każdy tak potrafi, a pojmowanie odpowiedzialności bywa różna, niemniej jednak wielu tak się udało stworzyć fortuny, u nas to jeszcze novum, ale ludzie jednak próbują osiągnąć cele i często udaje się ... Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 12:32 Rozgadaliśmy się bardzo, odbiegając od tematu, a to doskonale może się komuś bardzo nie spodobać, jeszcze nie daj Panie popadnę w problemy? Ja w tej chwili szukam radykalnego rozwiązania, jak załatać dziurę finansową, o te brakujące kilka set złotych w miesiącu. Gdybym cieszył się lepszym stanem zdrowia, może gdzieś do pracy dobrze płatnej bym się zaciągnął, albo jakąś działalność gospodarcza otworzył? Ale w tym drugim przypadku gigantyczne ryzyko, no chyba że w szarej strefie ... ? Odpowiedz Link
vadera12345 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 15:28 1. Zawiadomienie do Prokuratury o uchylaniu się od obowiązku alimentacyjnego względem małoletnich dzieci. Prokuratura ustali adres zamieszkania exi. 2. Wniosek do Sądu o wyjawienie majątku dłużnika. 3. Wniosek do komornika o przystąpienie do opisu i oszacowania nieruchomości. Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 20:30 vadera12345 napisała: > 1. Zawiadomienie do Prokuratury o uchylaniu się od obowiązku alimentacyjnego > względem małoletnich dzieci. Prokuratura ustali adres zamieszkania exi. Pozostałe punkty przerobione, a co do tego, to czy nie ma bardziej humanitarnych sposobów? Jednak było by zdecydowanie lepiej wyjechać do kraju Unii Europejskiej, gdzie nie ma podziałów, wszystkie dzieci równe, nawet kolor skóry bez znaczenia. Odpowiedz Link
vadera12345 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 20:39 Niehumanitarne jest pozbawienie własnych dzieci środków do życia. Matka na własne żarcie i ciuchy ma cash, a dzieciom skąpi ? Skoro skąpi, to nie ma dla niej litości. Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 18.05.09, 22:17 vadera12345 napisała: > Niehumanitarne jest pozbawienie własnych dzieci środków do życia. > Matka na własne żarcie i ciuchy ma cash, a dzieciom skąpi ? > Skoro skąpi, to nie ma dla niej litości. Być może w oczach kobiety takie sprawy wyglądają nieco inaczej, stąd zawsze takie surowe, bezwzględne oceny. Z nieoficjalnych źródeł pozyskałem info, że nadal przebywa z ZK, a do pracy prawdopodobnie jest wprost niemożliwym by kogokolwiek i tam zmusić. W Europie jednak dzieci maja zdecydowanie lepiej, tam nikt nie dzieli w zależności zasobności portfela, czy innych rozmiarów. IMHO nie społeczeństwo jak często jest mylnie interpretowane, utrzymuje czyjeś dzieci, tylko nasze państwo w formie pożyczki udziela pomocy by mogły przetrać, kiedy rodzic nie jest w stanie, nie może, lub gdy nie chce łożyć, a kiedyś i tak zobowiązany zwrócić z nawiąchą i tu nawiązuję do tego nieszczęsnego AF. Odpowiedz Link
stefanbatory45 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 20.05.09, 00:06 > Niehumanitarne jest pozbawienie własnych dzieci środków do życia. > Matka na własne żarcie i ciuchy ma cash, a dzieciom skąpi ? > Skoro skąpi, to nie ma dla niej litości. vadera, rajt! Ad P1 ale wiadomo że facetów dużo za alimenty siedzi, rozumiem że kobiety też mogą? i co wtedy? jak ukryje dochody to pójdzie do aresztu na parę miesięcy a kasy i tak nie będzie. A rodzina? może mają jakiś wpływ? Dziadkowie, wujkowie, ciotki powinni się ruszyć.... Odpowiedz Link
jumanji_7 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 20.05.09, 00:20 Przed laty wszedłem na portal "W stronę ojca" tam dopiero jazda, nie pogadasz, jakieś biurwy sadowe zakrzyczą każdego człowieka, jak mnie pamiętają, a tu tez kontrolują, pozdrawiam ciepło z domieszką pogardy Kilka dni temu z czystej ciekawości tam zerknąłem, zmieniła się szata, zapomniałem już hasła, a i ten wielki niesmak wywołuje w dziwne odruchy, darowałem sobie. Nawet nie czytałem, a pamiętam że w tamtym czasie zapytałem jak wnieść do sądu o nie płacenie alimentów, zostałem perfidnie wyśmiany... Odpowiedz Link
niedowiary77 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 20.05.09, 09:35 A tak swoja drogą, to bardzo ciekawe ilu ich jest, jaki odsetek stanowią w kraju? Odpowiedz Link
sauber1 Re: samotnie wychowujący dzieci ojciec? 25.05.09, 13:14 Przed ponad ośmiu laty zapobiegłem próbie nielegalnego potajemnego wywozu moich dzieci za granicę, nie mogłem sobie pozwolić by ryzykowały życiem kombinując szlakiem przez Pakistan albo... Wiele czasu upłynęło i wiele rzeczy się wydarzyło, zakończyło się to pozornie rozwodem i tym że dzieci są ze mną. Czasem próbuję się zastanawiać jaki jest cel bitew i wojen i kto jest wygranym, jak to ocenić i kiedy, i czy w ogóle jest sens się nad tym zastanawiać ? Odpowiedz Link