zoska72292
16.08.08, 00:40
Kochani mam prosbe , moze Wy cos mi pomozecie. Moj maz (jeszcze ) to
zawziety alkoholik , pracuje jeszcze (pewnie szybko go wywala ) ,
odeszlam od niego tzn, wyprowadzilam sie z corka , a on zostal w
naszym mieszkaniu . Niebieska linia , dzielnicowy ,policja ,
osrodek do walki z alkoholizmem to fikcja - byle w papierach
odznaczyc ze sprawa w trakcie interwecji a w zyciu - interwencji
brak . Za mieszkanie nie placi juz kolejny miesiac , na dziecko juz
nie wspomne . Z mieszkania robi meline , pije nonstop ,awantury
pijanstwo , burdy na porzadku dziennym i nocnym . Do tego sprowadza
sobie jakies gwiazdy osiedlowe ....w wiadomym celu - nie wiem czy
korzysta ale to najmniejszy problem . Sprawa rozwodowa
zalozona ,,,,ale co zrobic z delikwentem zeby nie zniszczyl
mieszkania ?? Dodam ze agresywny jest i zadne umawianie sie z nim
nie wchodzi w rachube ?? Na sasiadow pomoc tez nie mam co liczyc ze
w przypadku wywiadu cos powiedza bo sie boja . Prosze co wiecej glow
to nie jedna ...prosze o rade , pomoc , pomysl ......???
dziekuje za pomoc gg 1970414