dsz27
16.08.08, 09:04
Witajcie Kochani,
Już dawno nic nie pisałam bo jakoś tak nie ma o czym, ale czytam Was
codziennie i kibicuje.
Doły są bo i ex non stop jest, czasami lepiej a czasami gorzej. Kuba zdrowy,
rośnie mi przystojniak pod nosem
Odpuściłam sobie na razie rozmowy o rozwodzie i tym co obecnie jest między mną
a moim mężem. Staram się skupić na sobie i na dzieciach, zaraz czeka mnie
szukanie pracy a to już nie żarty. To staranie różnie mi wychodzi bo czasami
wymiękam i nie daje rady ale wierzę, że przyjdzie dzień, że przestanę czuć to
co czuję do Niego.
A fizycznie boję się, że to już nie długo. Chciałabym Kasię ponosić jeszcze
przynajmniej tak do końca sierpnia ale mam wrażenie, że brzuch mi się obniżył
i to kwestia max dwóch tygodni. Wcześniak chyba będzie a tak chciałabym
donosić ją chociaż do 37 tygodnia, może się uda, zrobię wszystko żeby się
udało. Ręce i nogi nadal popuchnięte ale to tak musi być więc cierpliwie
znoszę te niewielkie dolegliwości

Wiec jak widzicie u mnie bez większych
zmian, jestem jeszcze podwójna, ale na pewno dam Wam znać jak albo zacznę
rodzić albo już będzie po

Dziękuję WSZYSTKIM którzy o mnie pamiętają

Piotrze, kingas38 i sagaretia ściskam mocno.
Donia