Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach dziec

01.09.08, 00:55
Witajcie. Wielu z was ma doswiadczenia odnosnie rozwodu i praw rodzicielskich.
Pomozcie mi. W czwartek mam zdecydowac, czy isc na ugode ze swoim prawie eks
na sprawie rozwodowej. Otoz chodzi o to, ze mieszkam razem z dziecmi w innym
kraju europejskim, niz Polska, a moj prawie eks w Polsce. Ze wzgledu na pewne
okolicznosci sad polski przyslal do tutejszego sadu rodzinnego kilka pytan w
ramach mojego przesluchania rozwodowego. M.in. jest tam pytanie, czy wyrazam
zgode na przyznanie matce (czyli mi) wladzy rodzicielskiej na dziecmi stron,
ale z zachowaniem prawa ojca dzieci do decydowania o najwazniejszych kwestiach
zyciowych dzieci. Problem polega na tym, ze do tej pory rozwod nie byl zbyt
dyplomatyczny i oboje walczylismy o odebranie sobie nawzajem praw do corek.
Chodzi mi mianowicie o to, czy ON w takiej sytuacji bedzie mogl sciagnac
dzieci do kraju, czy bede musiala miec jego zgode na wyrobienie dzieciom
paszportow za kilka lat, itd. Czy moge sie na to zgodzic z zastrzezeniem, ze
miejsce pobytu dzieci przy mnie? Do tej pory przez dwa lata sama je
utrzymywalam, on placil smieszne alimenty i jeszcze ciezko je wyegzekwowac.
Nie interesuje sie corkami, nie dazy do kontaktow z nimi, one juz nie
pamietaja jak wyglada nawet ich ojciec. Cholera, sama juz nie wiem, mam metlik
w glowie. Pomozcie, prosze. Chce jak najszybciej otrzymac rozwod, poniewaz
ciagnie sie juz prawie dwa lata, ale nie chce stracic dzieci przez glupote.
Dziekuje z gory za kazda cenna rade.
    • elka.net Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 08:00
      Tak bedziesz miala problemn z wyrobieniem paszportow i innymi waznymi sprawami
      dotyczacymi dzieci.
      To,ze sad przydzieli Ci dzieci (miejsce pobytu przy Tobie) nie oznacza,ze
      bedziesz miala wylacznosc na Nie.
      Maz moze pozniej skutecznie utrudniac Ci zycie.
      Nie sadze,by mogl kiedy chce zabierac dzieci do Polski, bo jakby nie bylo
      obowiazuje czy tez bezdzie obowiazywac Je szkola.
      Ale ferie czy wakacje juz tak...moza tak byc,ze po takim wyjezdzie do tatusia
      nie bedzie chcial ich Ci oddac.
      Ja bym sie nie zgadzala na to , skoro obawiasz sie bylego.....
      Tez mieszkam za granica i tez wyjechalam z malym dzieckiem. U mnie na tyle
      dobrze bylo,ze ex sam siebie pozbawil praw do dziecka- z wlasnej woli odwrocil
      sie od Niego i nie wykorzystuje tego,ze ma jakiekolwiek prawa...

      Piszesz,ze 2 lata je sama wychowujesz,ze On placil byle jakie alimenty,ze dzieci
      Go nie znaja to dlaczego chcesz ugodowo to wszystko zalatwic i oddac Mu dzieci?
      Nie zgadzaj sie na ugode, wnioskuj o odebranie praw albo o ograniczenie tych
      praw. W sadzie pros o sprecyzowanie wizyt i odwiedzin tatusia i co najwazniejsze
      nie zgadzaj sie na to by mial prawo zabierac Je do Polski do siebie...
      • z_mazur Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 08:18
        Jeśli mężowi zostanie przyznane prawo do opieki nad dziećmi i w
        zwiazku z tym prawo decydowania o ważnych dla dzieci sprawach, to
        myślę, że będzie mógł skutecznie domagać się powrotu dzieci do
        Polski i będzie miał w tym wsparcie państwa.
        Jeśli dzieci mają tylko polskie obywatelstwo, to łatwo będzie mu
        przekonać sąd, że dla ich dobra (i dla dobra kraju, którego te
        dzieci są obywatelami) będzie ich wychowywanie w ojczyźnie, a nie na
        emigracji.
        • nie.moge.w.nocy.spac Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 08:31
          Dziekuje serdecznie. Byloby jednak tak, jak myslalam. To nie jest cywilizowany
          czlowiek, wiec mu za grosz nie ufam. I moze lepiej, zeby troche dluzej rozwod
          trwal, ale za to z pelnymi prawami dla mnie. Dzieci tu juz rok chodza do szkoly
          i przez ten czas nawet o ich zdrowie nie zapytal, kartki na urodziny nie
          przeslal, nie przyjechal, by sie z nimi zobaczyc, to po co mu jakiekolwiek prawa
          do nich? Pewien dzielnicowy uslyszal od niego, ze jesli bedzie sie z nim
          trzymal, to szybko awansuje nawet na komendanta. Policjant trzymal jego strone i
          awansowal (na razie na sledczego), do czego przyznal mi sie, sprowokowany przez
          mail (niezbyt inteligentny). "Prawie eks" ma dom wartosci 700 tys. zl, ale nie
          pracuje i wiecie ile sad mu zasadzil alimentow? Po 150 zl na dzieckosmilesmilesmile
          Nieregularnie placi tyle i ani zlotowki wiecej. Ze tez takie kanalie jeszcze po
          swiecie chodza! Tak, nie dam mu dzieci, one nawet i tak nie chca go znac i nie
          tesknia za nim.
          • nie.moge.w.nocy.spac Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 08:35
            Acha, czy jak mu ogranicze wladze, to czy wtedy tez bede miala klopoty z
            paszportami? Wiele czasu im nie zostanie do pelnoletniosci przy nastepnym
            wyrabianiu paszportow, starszej 2 miesiace, mlodszej poltora roku, no ale jesdnak.
          • elka.net Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 08:42
            To nie jest tak,ze On przekabaci sad i sciagnie dzieci do Polski, dla dobra
            kraju i wszystkich emerytow.
            Dzieci w obcym kraju chodza do szkoly-maja obowiazek szkolny, wstapilismy do UE
            i niech sie pocaluje szanowny tatus w zadek.
            Moj tez podal sprawe do sadu bo jak powiedzial wyworze dziecko do Holandii i
            slad po mnie zaginie...Sad wysmial tatusia ktory defacto pracuje w Strazy
            Granicznej twierdzac,ze nie ma szlabanow na granicy, ma dobra prace wiec moze
            sobie dojezdzac raz na czas do dziecka ktorego adres i num. telefonu zna,
            I tak sobie mieszkamy ponad 5 lat z dala od rodzinnego kraju a super tatus
            zadzwonil tylko raz ....
            Nie zgadzaj sie na zadne ugody-macie trwaly rozpad malzenstwa, dzieci Go nie
            pamietaja, sama sobie dajesz rade z Nimi i Je nalezycie wychowujesz.
            Nie wiem czy jestes tu legalnie ,ale jezeli tak to panstwo w ktorym jestes sama
            Cie z tym problemem pozostawic nie moze.
            Walczysz i wojujesz z Nim juz 2 lata...powalcz jeszcze -co za roznica?Ale
            pozniej bedziesz miala czarno na bialym,ze On nie ma zadnych praw do Twoich
            dzieci i moze jedynie sie podrapac jak bedzie chcial Ci Je zabrac czy zrobic na
            zlosc...
            Pamietaj,ze na kazde pismo z sadu musisz odpowiedziec chyba w ciagu 14
            dni,...nie wiem czy mozesz osobiscie sie wstawiac na sprawy, jezeli nie
            zainwestuj w pelnomocnika ktory za Ciebie to wszystko nalezycie poprowadzi.
            Wiem,ze to kosztuje, ale nawet jezeli mialabys sie troche zadluzyc to mimo
            wszystko sie oplaca...

            • z_mazur Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 08:59
              Nie chodzi o to czy przekabaci sąd. Ale o same możliwości prawne.

              Jeśli moja eks chciałaby wywieźć moją córkę za granicę, stanąłbym na
              głowie, żeby jej to uniemożliwić i myślę, że mógłbym jej to mocno
              utrudnić.

              Ale ja miałbym mocne argumenty bo córka jest ze mną silnie związana
              emocjonalnie i takie rozdzielenie nie pozostałoby bez wpływu na nią.

              I dla mnie dla odmiany śmieszny byłby argument, że zamieszkanie z
              dzieckiem o 1000 km od ojca nie utrudni kontaktu z nim, bo jesteśmy
              w Uni.
              • elka.net Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 09:21
                z_mazur zgadzam sie i z Toba...Tez jest mozliwe .
                Ale co wtedy gdy Oni juz nie mieszkaja razem 2 lata, On nie szuka kontaktu z
                dziecmi przez ten czas, byle jak placi alimenty -krotko mowiac nie interesuje
                sie dziewczynkami.
                Natomiast Jego zaangazowanie w danej chwili to nic innego jak proba utrudnienia
                zycia ( jeszcze) zonie..cos w rodzaju ...Ty mnie jeszcze popamiatasz!
                Mysle tez,ze dla sadu waznymi argumentami bedzie rowniez to iz matka mieszka i
                pracuje legalnie za granica, utrzymuja sie z Jej zarobionych pieniedzy, dzieciom
                nic nie brakuje i co najwazniejsze juz uczeszczaja do szkoly w danym kraju-to
                nie jest nielegalne a tym bardziej zabronione.
                W sytuacji autorki watku miedzy ojcem a dziecmi nie ma zadnej emocjonalnej wiezi
                z roznych powodow-to tez sie liczy dla sadu.
                Nie wiem...mimo wszystko Ja jako kobieta ktora wie ,ze z tatusia i tak nic nie
                bedzie, bo sie nie stara i nie staral walczylabym o dobro dzieci i ich spokojne
                zycie.
                Gdyby dzis mojemu bylemu odbilo zniszczylby albo probowal zniszczyc caly Nasz swiat.
                Tu mamy wlasne mieszkanie , prace legalna, place podatki a dziecko za 2 lata
                konczy szkole podsawowa i idzie dalej...
                Gdyby sad tego nie uznal za bardzo wazne i nakazal Nam powrot do kraju ( czyt.
                skazalby Nas na mieszkanie pod mostem) dziecko cofneloby sie ,bo szczerze mowiac
                na dzien dzisiejszy mowi po polsku ale nie pisze ...i jako 12 sto latek pewnie
                poszedlby do 1 klasy ...
                To bylaby dla Nas tragedia...mysle wiec ,ze sad by do tego nie dopuscil biorac
                pod uwage dobro dziecka a nie widzimisie tatusia ktory i tak ma daleko w zadku syna
                • z_mazur Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 09:24
                  Wiem, dlatego doradzam mimo wszystko ubieganie się przez autorkę
                  postu o ograniczenie władzy rodzicielskiej ojcu, żeby przypadkiem
                  nie dawać mężowi amunicji do kolejnych gierek i utrudniania życia.
                  • nie.moge.w.nocy.spac Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 12:52
                    Jestescie kochani za te rady. No dobra, mieszkam legalnie w Niemczech, mam pobyt
                    i pozwolenie na prace do konca zycia na podstawie jeszcze jednego mojego
                    1,5-rocznego dziecka z obywatelstwem niemieckim (po innym ojcu - moim nowym
                    partnerze). Otrzymuje wszelkie swiadczenia na moje polskie corki. Za trzy
                    tygodnie bede rodzic kolejne dziecko i dlatego nie moge pojawic sie w Polsce na
                    rozprawie. Ponadto mojego prawie eks panicznie sie boje, poniewaz jest agresywny
                    i dopoki mieszkalam w Polsce, przechodzilam pieklo z nim, moje corki tez. Bil
                    nas bez sladow, ale nie mam na to swiadkow, bo wszystko dzialo sie za drzwiami
                    domu. A na zewnatrz mily ulozony pan 15 lat ode mnie starszy, brat pani
                    stomatolog i szwagier sekretarza w starostwie. A on na sile do tej pory szukal
                    falszywych swiadkow przeciwko mnie. Nie popuszcze draniowi. Za to, co z nim
                    przeszlam. Sad rodzinny w Niemczech i Jugendamt faktycznie probuja mi pomoc, ale
                    nieudolnie im to wychodzi. Ostatecznie zadecydowali, ze beda czekac jak sprawa
                    rozwinie sie w Polsce.
                    • panda_zielona Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 14:27
                      Jeśli mnie pamięć nie myli to już kiedyś pisałaś na ten temat,czyli
                      historia nie posunęła się do przodu.Dalej jesteś w tym samym punkcie.
                      • elka.net Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 14:56
                        Nie ma takiego prawa ani takiej sily by ktokowliek-nawet sad nakazal Ci dzieci
                        zawiesc do Polski i tam mieszkac. Nie ma i juz.
                        Masz w Niemczech, dom, rodzine, jest partner i dziecko w drodze, Twoje coreczki
                        w Niemczech chodza do szkoly-to jest juz Wasze miejsce na ziemi i Wasz dom.
                        Poszukaj adwokata z Twojej polskiej miejscowosci ktory poprowadzi ta sprawe jako
                        Twoj pelnomocnik.
                        Skoro mieszkacie na stale w Niemczech musicie miec tam zameldowanie, nie wiem
                        czy coreczki maja nadal meldunek w Polsce? Ja siebie i syna wymeldowalam z
                        Polski i jedynym meldunkiem jakie posiadamy jest to w Holandii.
                        Musisz przed sadem udowodnic,ze ojciec nie ma kontaktu z dziecmi bo to Jego
                        wybor. Muisz przedstawic dokumenty z niemieckiego biura od kiedy jestescie w
                        Niemczech zameldowane to pomoze udowonic,ze Wasze malzenstwo w praktyce tak
                        naprawde nie istnieje...zreszta jestes juz z kims i spodziewacie sie
                        dzidziusia-wiec to jest oczywiste.
                        Nie wiem w jakim wieku sa dziewczynki-moze tu beda potrzebne zaswiadczenia od
                        psychologow ,ktore pokarza cala prawde o zwiazku emocjonalnym z tatusiem...
                        Mysle,ze tak naprawde masz szanse by pozbawic Go praw rodzicielskich tylko
                        musisz to zrobic z tzw. glowa...nic na szybko. Czekasz 2 lata poczeksz jeszcze...
                        Ps. nie wiem jak bedzie z zapisaniem nowo narodzonego dziecka? Bedac jeszcze
                        Jego zona, masz Jego nazwisko moga byc problemy z uznaniem niemieckiego
                        taty....koniecznie sie dowiedz jakie sa procedury.
                        • z_mazur Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 01.09.08, 15:00
                          No właśnie, zgodnie z polskim prawem każde dziecko urodzone w
                          trakcie trwania związku domyślnie jest traktowane jako dziecko męża.
                          Żeby tak nie było ma się 6 miesięcy na złożenie wniosku o
                          zaprzeczenie ojcostwa.
    • clio11 Re: Wladza rodzicielska a decydowanie o sprawach 05.09.08, 12:01
      Moim zdaniem należy najpierw zastanowić się-czym jest pełna i
      ograniczona władza rodzicielska. Jesli w pozwie zawrzesz wniosek o
      powierzenie Tobie władzy rodzicielskiej oraz o zamieszkanie dzieci z
      Tobą-sąd ograniczy prawdopodobnie Ex-owi wykonywanie tej władzy do
      współdecydowania (podkreslam-współdecydowania, a nie podejmowania
      samodzielnych decyzji) o ważnych życiowych sprawach takich jak wybór
      szkoły, leczenia, informowaniu sie o wynikach nauki oraz o terminach
      wzajemnych kontaktów.
      Jeśli sąd wyda wyrok stwierdzający zamieszkanie dzieci przy Tobie-
      jakiekolwiek przetrzymywanie ich bez Twojej wiedzy, zgody-poza
      terminami wakacji byłoby po prostu łamaniem prawa.
      Mało prawdopodobnym wydaje się, by sąd, zapoznawszy się z aktami-nie
      ograniczył Ex-owi praw rodzicielskich.
      wrot "zastrzegając pozwanemu prawo do" świadczy o tym, że pełna
      władza rodzicielska została mu własnie ograniczona. Niekoniecznie w
      wyroku musi zostać napisane "ogranicza się władzę rodzicielską
      do...".
      Taka mała róznica, a nie wszyscy rozwiedzeni mężczyźni z "takim"
      wyrokiem rozwodowym (w tym mój Ex, hihi)zdają sobie sprawę z tego,
      że nie posiadają pełnej władzy rodzicielskiej.
      W każdym razie-poradziłabym się prawnika, zanim podjęłabym realne
      kroki.
      Forum jest pełne wiedzy, ale czasem piekło wybrukowane jest dobrymi
      chęciami.

Pełna wersja