Za co szanować kobiety ?

02.09.08, 13:54
Patrząc ogólnie na kobiety jakie coodzień spotykamy pomijając już
byłą Ex która wlazła żonatemu do wyrka oczywiście z mojej winy to;
w Wydziale Komunikacyjnym wygania nas ważna pani bo jednej literki nie
postawiliśmy , idę dalej do biur siedzą urzędniczki kawa na stole ble ble a
petent to intruz , oczywiście ważna urzędnik wyśle do innej pani ważnej, która
tipsy ogląda ale ważny podpis musi złożyć wychodzę przed Urząd na parking a
przed autem strażniczka miejska mandacik spisuje bo 2 min. czas parkowania
przekroczony ,
wyjeżdżam na drogę a tu autobus na czołowe za kierownicą kobieta , wchodzę do
sklepu a tu wrzask -co podać - i wychodzę z dwoma dobrymi i dwoma zgniłymi
pomidorami , od razu w padam na małolatę z petem w gębie i piwem w ręku , inna
ledwie ubrana na rowerze
i z petem w gębie jedzie/ chłopaka jeszcze tak nie widziałem ,
wsiadam do auta i bach w auto, blondyna cofała oczywiście moja wina bo miałem
tam nie stać
wreszcie przychodzę do domu w chodzę na forum a tu ... toja
R A T U N K U !!!
    • julka1800 Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 14:28
      Slońce juz nie przygrzewa tak mocno jak latem, jest srodek tygodnia
      zatem imprezy mocno zakrapianej wczoraj nie bylo i to nie
      wszechpotężny kac, moze brak ...hmmm... tak dziala?

      Co sie z tymi facetami porobilo?

      "Love_is_what_I_need..." wlasnie leci, moze to jest ratunenk dla
      Ciebie?smile
      • panda_zielona Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 15:29
        julka1800 napisałasuspicious

        Co sie z tymi facetami porobilo?
        Oj Julka może nie ze wszystkimi facetami,a z jednym konkretnym big_grinDDDD

        A szanować kobiety i w ogóle ludzi należy za całokształt.Uśmiechać
        się.
    • menab Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 14:39
      A to masz pecha. U nas w Wydziale Komunikacyjnym prawie sami faceci,
      jakbyś się uparł to byś na niego trafił, w urzędzie też ich nie
      brakuje. W autobusach kierowcy to sami faceci, w sklepie można się
      samemu obsłużyć, na ulicach pełno chłopaków siedzących przy piwie,
      że aż strach przejść koło takiej bandy, plującej i klnącej. Mi na
      skrzyżowaniu facet wjechał w kuper z tyłu...
      Uprzedzony jakiś jesteś...
      • jarkoni Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 15:20
        Aleś miał dzień Aron, ale dobrze, że wywaliłeś żółć anty-babską.
        Może pomoże, bo one w całej masie takie najgorsze nie są..
        Ale parę takich kwiatków w jeden dzień może zachwiać takim twierdzeniem.
        A ja dzisiaj dostałem pytanie i lekki opieprz za swoje "prawo palących na ulicy
        kobiet".
        Po prostu uważam, że jeśli kobieta pali na ulicy, szczególnie idąc, to z zasady
        jest tą "łatwiejszą".
        Można się zgadzać albo nie, ja tam swoje wiem..
        • aron95 Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 16:21
          A co ja mogę za to że takie sytuacje mają miejsca ?
          Chodzicie po urzędach po mieście , przecież wiecie że tak jest
          Dlaczego udajecie że nie widzicie tego ?

          Jarkoni niedawno było o tym kierowca tira / że kocha się z popielniczką /bo
          paląca to łatwa/ i takie tam
          • jarkoni Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 17:13
            Aron, znamy urzędniczki, ja znam te panie doskonale.
            Blondynki za kierownicą również. To, że mało umieją jeździć to mało, ale w 99%
            przypadków jak je uprzejmie wpuścisz, to nie podziękują. Jakby im się należało.
            G.. prawda. Dlaczego kobiety zazwyczaj nie dziękują innym miłym kierowcom,
            którzy je przepuszczają, a mogliby nie zwrócić uwagi na ich nieporadne babskie
            starania włączenia się do ruchu? Bo są chamskie czy zbyt spanikowane generalnie
            jazdą autem?
            No dlaczego nie dziękują????????

            A co do pań palących na ulicy- potwierdzam- palące na ulicy są łatwiejsze
            • leptis ... 02.09.08, 17:42
              wychowane pośród gentle man'ów....zachowują się jak damy...nie
              spodziewają się na drodze...łasych pochwał facetów...
            • kingas38 Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 17:44
              jarkoni napisał: Dlaczego kobiety zazwyczaj nie dziękują innym miłym kierowcom,
              > którzy je przepuszczają, a mogliby nie zwrócić uwagi na ich nieporadne babskie
              > starania włączenia się do ruchu? Bo są chamskie czy zbyt spanikowane
              generalnie> jazdą autem?> No dlaczego nie dziękują????????
              Bredzisz jarkoni i uogólniasz.coś się tak dzisiaj uczepił kobietek,obiadu nie
              dostałeś...Osobiście znam przykłady chamskiego zachowania panów za
              kierownicą.Jeżdżę dużo i dobrze samochodem więc nie opowiadaj bajek.Zawsze
              trafi się jakiś pajac na drodze tak samo jak czasem i blondynka się
              trafi.Osobiście jestem blondynką i jak patrzę na to co wyprawiają panowie widząc
              za kierownicą blondynkę to śmiech mnie ogarnia.Acha i zawsze dziękuję miłym
              usmiechem jak mnie przepuszczają....
              • jarkoni Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 18:40
                Kingo miła..to już wiem o co chodzi..
                Blondynki dziękują miłym uśmiechem, i wszystko jasne.
                Wśród kierowców utarła się dziwna i durna zasada podnoszenia ręki jako
                podziękowanie, i to od dziesiątków lat...niektórzy niekumaci włączają też na
                chwilę awaryjne.
                Teraz już rozumiem- nie patrzyłem na uśmiechy. A może mrugnięcie oczkiem by
                wystarczyło? Albo kiwnięcie dużym palcem lewej nogi(tej przy sprzęgle)??
                Dziękuję, będę teraz zwracał uwagę na uśmiechy.
                PS. Tylko jak ją już wpuściłem, to jak ona sprzedaje ten uśmiech? Odwraca głowę
                o 180 stopni i się jarzy? Jeszcze mi się taka nie zdarzyła..
                • nangaparbat3 Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 18:59
                  Usmiechowi zazwyczaj towarzyszy skinienie głowy - szkoda, ze nie zauwazyłeś.
                  A w moim miescie dziekuje sie swiatłami - co byłes uprzejmy zrugac jakis czas
                  temu, bo Ci przeszkadza.
                • aron95 Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 19:59
                  Potwierdzam że nie dziękują , światłami też nie ostrzegą
                  że z suszarkami stoją .
                  A najlepsze są te ze znakami przy szkołach , lezą z tymi znakami i na drogę nie
                  patrzą
                  • panda_zielona Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 20:17
                    > A najlepsze są te ze znakami przy szkołach , lezą z tymi znakami i
                    na drogę nie
                    > patrzą

                    Ciekawe,bo moim mieście to faceci stoją z tym znakami.
                    A przejścia przy szkołach gdzie jest znak ostrzegawczy "taki trójkąt
                    z namalowanymi dziećmi"zobowiazuje kierowcę do zachowania
                    szczególnej ostrożności.
                • lampka_witoszowska Re: Jarkoni... w sumie to jak to jest.... 02.09.08, 21:47
                  na uśmiech (który było nie było pojawia się na twarzy) nie patrzysz,
                  a wiesz, że kobieta za kierownicą...
                  to po czym poznajesz, że to kobieta? od tyłu wpuszczasz?
                • kingas38 Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 22:49
                  Jarkoni więc teraz przyglądaj się blondynkom za kierownicą uważniej , jeżeli
                  podziękuje Ci mrugnięciem lewym oczkiem - to znaczy że to Ja, ewentualnie
                  wystawi głowę przez szybę/odkręconą/ , odwróci się i pomacha rączką -to też
                  Ja... więc miej się na baczności... acha a awaryjnymi nie dziękuję , wolę
                  oczkiem mrugać...a lewą nóżką przytupuję ...
                  • jarkoni Re: Za co szanować kobiety ? 03.09.08, 12:57
                    kingas38 napisała:

                    > Jarkoni więc teraz przyglądaj się blondynkom za kierownicą uważniej , jeżeli
                    > podziękuje Ci mrugnięciem lewym oczkiem - to znaczy że to Ja, ewentualnie
                    > wystawi głowę przez szybę/odkręconą/ , odwróci się i pomacha rączką -to też
                    > Ja... więc miej się na baczności... acha a awaryjnymi nie dziękuję , wolę
                    > oczkiem mrugać...a lewą nóżką przytupuję ...

                    Kinga smile
                    Od dziś się przyglądam
            • nangaparbat3 A wiesz jak faceci dziekują? 02.09.08, 18:57
              No wiesz jak? Gestem dłoni, ktory absolutnie nie znaczy "dziekuję", tylko "stop,
              ja jadę".
              • lampka_witoszowska Re: A wiesz jak faceci wpuszczają? 02.09.08, 21:49
                z mina pt. "no dobra, widzę że sobie nei radzisz, jestem o tyle
                lepszy w rankingu na najlepszego kierowcę wszechświata, że nawet
                moge w moim hormonalnym świecie rywalizacji Cię wpuścic, fory Ci
                daję, ty blondynko od siedmiu bolesci, znaj moje dobre serce, mam
                litosc dla kobiet za kierownicą"

                wink)))))
            • brygida_jonska jarkoni 04.09.08, 17:47
              Zapraszam na przetestowanie mojej osoby (blondynki) w jeździe samochodem i
              dziękowaniu uprzejmym kierowcom.

              Ale dyskusja, nie mogę smile
        • brygida_jonska jarkoni 04.09.08, 17:44
          Ha, ha, ha, a ja cholera chodzę po ulicy i palęsmile Tylko czemu pewnemu The
          Spanian nie udało się wciągnąć mnie do wyrka, po pół roku starań i wyjechał do
          swojej słonecznej Hiszpanii... O poprzedniku nie wspomnę.

          Człowiek jest człowiekiem życzliwym lub nie bez względu na płeć, rasę czy wyznanie.

    • i33 Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 17:13
      -w sklepie przcuje wiekszosć kobiet[faceci na górnych stanowiskach i
      magazyn]
      -w urzedach tez wiekszość --obsada kobieca
      -za kierownicą kobiety sa podobno bardziej impulsywne od meżczyzn

      wyjatek --w domu pewnie narozrabiałes --i słusznie ci sie dostało!
      rada---szukaj faceta za biurkiem ,za lada,sprawdz co jest w
      samochodzie[kim może być właściciel!]

      malutkie ps.:też bywamy głupie i wredne!
    • mary171 Wpadnij do mnie do urzędu, obsługa na medal ;))) 02.09.08, 18:18

      • jarkoni Re: Wpadnij do mnie do urzędu, obsługa na medal ; 02.09.08, 18:42
        Nie ma takich urzędów, chyba, że sprzedaż niechcianych nieruchomości naiwniakom..
      • aron95 Re: Wpadnij do mnie do urzędu, obsługa na medal ; 02.09.08, 19:52
        Oj wyjątki się zdarzają ja też znam takie .
        W administracji pracują głównie kobiety i jaki stan obsługi petenta każdy wie .
        Woła o pomstę do nieba .
        Głównie przez to że kobiety są mało zorganizowane .
        Powiedzieć drugiej że ma coś zrobić, to zrobi dokładnie na odwrót
        • zmienilamnicka Re: Wpadnij do mnie do urzędu, obsługa na medal ; 02.09.08, 19:58
          aron95 napisał:

          > Oj wyjątki się zdarzają ja też znam takie .
          > W administracji pracują głównie kobiety i jaki stan obsługi >petenta każdy wie .
          > Woła o pomstę do nieba .

          Administracja jest taka jakie standardy narzucą przełożeni. A stan obsługi
          pewnie taki jaka płaca wink


          > Głównie przez to że kobiety są mało zorganizowane .

          Chyba żartujesz... To dlaczego wszyscy w pracy przybiegają do mnie jak jest
          problem i cos trzeba wyjaśnić , jeśli mają poza mną dziesięciu panów do
          dyspozycji w firmie?


          > Powiedzieć drugiej że ma coś zrobić, to zrobi dokładnie na odwrót
          Może zwyczajnie jesteś niekomunikatywny i źle wydajesz polecenia? smile))
          • aron95 Re: Wpadnij do mnie do urzędu, obsługa na medal ; 02.09.08, 20:06
            zmienilamnicka napisała:


            >
            > Administracja jest taka jakie standardy narzucą przełożeni. A stan obsługi
            > pewnie taki jaka płaca wink


            Jeśli zamotana czy upierdliwa urzędniczka dostanie więcej kasy to myślisz że
            będzie lepiej pracować ? Będzie lepiej śmierdziec bo lepsze perfumy kupi . Na
            pewno się nie doszkoli bo ona już mądra

            >
            >
            > > Głównie przez to że kobiety są mało zorganizowane .
            >
            > Chyba żartujesz... To dlaczego wszyscy w pracy przybiegają do mnie jak jest
            > problem i cos trzeba wyjaśnić , jeśli mają poza mną dziesięciu panów do
            > dyspozycji w firmie?
            >

            Nie byłem w Twojej firmie

            >
            > > Powiedzieć drugiej że ma coś zrobić, to zrobi dokładnie na odwrót
            > Może zwyczajnie jesteś niekomunikatywny i źle wydajesz polecenia?

            Na szczęście z kobietami nie pracuję . Miałem na myśli kobietę wydającą
            polecenia drugiej kobiecie . O właśnie
            Zawsze zdanie opacznie zrozumieją . Czysty przykład
            smile))
            • zmienilamnicka Re: Wpadnij do mnie do urzędu, obsługa na medal ; 02.09.08, 20:19
              aron95 napisał:

              > Jeśli zamotana czy upierdliwa urzędniczka dostanie więcej kasy to myślisz że
              > będzie lepiej pracować ? Będzie lepiej śmierdziec bo lepsze perfumy kupi . Na
              > pewno się nie doszkoli bo ona już mądra


              Szkolenia w szanującej się firmie są obowiązkowe. Na temat ubioru, wyglądu,
              obsługi klienta też. Coś nie tak - po premii. (jakiej premii??smile ) Faktem jest
              że moi szefowie szkoleń nie robią w związku z tym dwóch panów lepiej było omijać
              z daleka ze względów estetycznych i węchowych, dopiero żona szefa zrobiła z tym
              porządek robiąc mężowi awanturę)smile


              > Nie byłem w Twojej firmie

              i nie przychodź, bo jak wymyślisz jakiś problem to znowu do mnie przylecą
              panowie po ratunek a przy kliencie nie wypada im mówić kolejny raz dosadnie co o
              tym myślęsmile))



              > Zawsze zdanie opacznie zrozumieją . Czysty przykład
              > smile))


              Krętacz! smile))
              • mary171 Oj muszę sie nie zgodzić, u nas petenci są 02.09.08, 21:27
                bardzo zadowoleni czym dają wyraz chwaląć miłą kompenentą obsługę
                urezędniczek smile
                Nawet jak ktoś nie rozumie prostych rzeczy to cierpliwie tlumaczymy
                aż wszystko jest jasne.
                W koncu Ci petenci to moi pracodawcy w pewnym sensie wink
                • zmienilamnicka Re: Oj muszę sie nie zgodzić, u nas petenci są 02.09.08, 21:43
                  Tłumacz to Aronowi95 smile)) Ja tam widzę u nas zdecydowana poprawę obsługi we
                  wszystkich urzedach w jakich bywam, w stosunku do tego co było dawniej. Czasem
                  się trafi jakaś zielona panienka w Zusie, ale to pewno jej pierwsza praca więc
                  jakąś cierpliwość można wykazać. Bo inna dla równowagi będzie w pełni kompetentna.

                  Ale zauwazyłam, że są po prostu niemiłe miejsca smile Na jednej poczcie panie do
                  rany przyłóż, cierpliwe i grzeczne zawsze, nawet jak obsługują wkurzonego
                  klienta. Na innej poczcie wchodzisz, a trzy pary wściekłych oczu chcę cię
                  zabić na dzień dobry. Zapewne taka obsługa klienta, jaka współpraca w tym
                  zespole i atmosfera.
                  Nota bene w trakcie strajku listonoszy powinni tym paniom zapewnić stała opiekę
                  psychologa, bo sama byłam świadkiem jak z częstotliwością co 15 minut
                  przychodził klient wyzywający te panie od najgorszych, nierobów, głupich bab
                  klepiących w klawiaturę i obwiniający je za całą fatalną działalność Poczty. to
                  ja dziękuję za takich klientów i takie warunki pracy smile
                • aron95 mary oj mary 02.09.08, 21:57
                  My petenci jesteśmy pracodawcami - właśnie tego większość tych panienek z
                  okienek , czy z za biurek nie rozumie
                  Wierzę że są prawdziwi mili urzędnicy , sam pochwalę jak ktoś jest miły . Tylko
                  niestety jesteście w mniejszości
                  • lampka_witoszowska Re: mary oj mary 02.09.08, 21:59
                    no, skoro tak
                    - to sami sobie świat urządziliście

                    i nam też

                    nie wstyd? big_grin
                    • mary171 Re: mary oj mary 02.09.08, 22:37
                      U nas to wiemy i szanujemy każdego smile))
                      Życzę Ci więcej takich uzredniczek jak ja na swojej drodze smile
                      • mary171 wyzej do Arona of course ;) 02.09.08, 22:40

                      • aron95 Re: mary oj mary 03.09.08, 22:22
                        mary171 napisała:

                        > U nas to wiemy i szanujemy każdego smile))
                        > Życzę Ci więcej takich uzredniczek jak ja na swojej drodze smile

                        Pięknie dziękuję mary
                        Przez takie jak Ty szacunku nie stracę
    • kobieta_na_pasach za co szanowac mezczyzn? 02.09.08, 19:00
      przychodze do domu, a tu pelno garow brudnych od rana w zklewie (chociaz
      wieczorem poprzedniego dnia pozmywalam). czlowiek kladzie sie na kanae przed TV
      a tu slyszy jakie baki glosno puszczane za sciana (i bekanie).
      wychodze na ulice, a tu jacys pijani faceci, albo dziwnie ubrani. w pracy - nie
      mozna sie dogadac, nie dociera, albo nie rozumie, co sie do niego mowi. malo
      tego, smierdzi na 5 metrow potem.
      nawet moj szef, ktorego bardzo szanuje ma wade - malo mi placi za moja
      lojalnosc, oddanie i pracowitosc. no wiec pytam sie - za co, a lbo dlaczego mam
      kochac (albo przynajmnie lubic) facetow?
      aha, mam syna, wiec musze przynajmniej tolerowac te plec.
      • panda_zielona Re: za co szanowac mezczyzn? 02.09.08, 19:12
        kobieta_na_pasach napisała:
        > wychodze na ulice, a tu jacys pijani faceci, albo dziwnie ubrani.

        Np w krótkich majtkach,w skarpetkach i sandałach,i z reklamówką, hehe
        • zmienilamnicka Re: za co szanowac mezczyzn? 02.09.08, 19:15
          nie przypominaj sad kilka dni temu z takim gołym spoconym musiałam windą jechać sad
    • zmienilamnicka Re: Za co szanować kobiety ? 02.09.08, 19:10
      U nas na osiedlu pod marketem jest stały dzienny dyżur grupowy - czterech do
      ośmiu pijaczków z petami i jedna pijaczka. Panowie kilkakrotnie chcieli wyłudzić
      ode mnie drobne, kobieta jeszcze nie.
      To nie wiem jak w tej próbce reprezentatywnej szacunek między płcie rozdzielić.
    • aron95 To jeszcze coś dorzucę 02.09.08, 22:13
      Spotykam się z klientką , atrakcyjna blondynka , jak zaczęła słodzić
      oczętami przewracać , ło matko , nagle okazuje się że nie ma jednego dokumentu ,
      zostawia tel. umawiamy się na następny termin .
      Po spotkaniu spotykam znajomego - Cześć ,widzę że znasz "K"
      niezła jest ta żonka "M" co nie ?
      brrrrrrrrrr do dziś nie odebrałem dokumentów
      • zmienilamnicka Re: To jeszcze coś dorzucę 02.09.08, 22:21
        Ale co chciałeś powiedzieć? Że panowie obrobią pupie każdej atrakcyjniejszej
        kobiecie, żonie kumpla, itd? ależ my to wiemy, wiemy.. Plotkarze z was gorsi
        od kobiet. Uszy więdną. A przykładowo przytaczać komentarzy jednego z naszych
        handlowców na temat kobiet-klientek bywajacych w firmie nie będę, bo mi wstyd,
        że z tego typu chamidłem dane jest mi pracować pod jednym szyldem, na szczęście
        w innym pomieszczeniu bo inaczej któreś z nas by musiało odejść.
        • kobieta_na_pasach Re: To jeszcze coś dorzucę 03.09.08, 11:26
          ja mysle, ze kolega mial na mysli, ze tamten spotkany kolega myslal,
          ze on ja zdazyl przeleciec czy cus.... bo oni tylko o seksie mysla
          calymi dniami

          zmienilamnicka napisała:

          > Ale co chciałeś powiedzieć? Że panowie obrobią pupie każdej
          atrakcyjniejszej
          > kobiecie, żonie kumpla, itd? ależ my to wiemy, wiemy.. Plotkarze
          z was gorsi
          > od kobiet. Uszy więdną. A przykładowo przytaczać komentarzy
          jednego z naszych
          > handlowców na temat kobiet-klientek bywajacych w firmie nie będę,
          bo mi wstyd,
          > że z tego typu chamidłem dane jest mi pracować pod jednym szyldem,
          na szczęście
          > w innym pomieszczeniu bo inaczej któreś z nas by musiało odejść.
        • kobieta_na_pasach za anonimowego emaila dowiedzialam sie... 03.09.08, 11:28
          ...ze moj maz ma romans i dlugi jezyk. kurde, za ma romans, w
          porzadku, ale ze dlugi jezyk? tego nie wiedzialam! a myslalam ze
          dlugi jezor to cecha kobiet.
          • z_mazur Długi język 03.09.08, 13:45
            Chciałem zauważyć, że długi język u mężczyzny, to w pewnych
            okolicznościach baaaaardzo pożądany narząd. ;-P
            • aron95 Re: Długi język 03.09.08, 13:52
              Właśnie , w szczególności przy kawie
      • kobieta_na_pasach moze mnie tez przestaniesz szanowac..... 03.09.08, 11:25
        ...za brak inteligencji na Twoim poziomie, ale nie zrozumialam nic z
        tekstu ponizej?

        aron95 napisał:

        > Spotykam się z klientką , atrakcyjna blondynka , jak zaczęła
        słodzić
        > oczętami przewracać , ło matko , nagle okazuje się że nie ma
        jednego dokumentu
        > ,
        > zostawia tel. umawiamy się na następny termin .
        > Po spotkaniu spotykam znajomego - Cześć ,widzę że znasz "K"
        > niezła jest ta żonka "M" co nie ?
        > brrrrrrrrrr do dziś nie odebrałem dokumentów
        • aron95 Re: moze mnie tez przestaniesz szanowac..... 03.09.08, 13:25
          Nie znam Cię i nie mam powodów aby Cię nie szanować .
          A że tekstu nie zrozumiałaś to normalne
          Kobiety czytają to co chcą przeczytać
    • sbelatka oj chopaki 02.09.08, 22:58
      no slabo mi jak to cztam co bredzicie nt. kobiet...uogolnienia na
      poziomie sfrustrowanego gostka .. sa slabo zorganizowane..zle
      jezdza...maluja sie zamiast pracowac...

      NAPRAWDE tak myslicie o kobietach? Nawet nie chce wiedziec..

      • z_mazur Re: oj chopaki 03.09.08, 09:38
        No też mi się jakoś tak skojarzył ten wątek.

        "Jakie te baby to beznadziejne są, nie to co my wspaniali mężczyźni."

        Kompleksy jakieś, które świadomość bycia mężczyzną może ukoić? smile))
        • panda_zielona Re: oj chopaki 03.09.08, 13:08
          z_mazur napisał:
          > "Jakie te baby to beznadziejne są, nie to co my wspaniali
          mężczyźni."
          >
          > Kompleksy jakieś, które świadomość bycia mężczyzną może ukoić? smile))

          O to,to właśnie.Ci wspaniali mężczyźni w swoich wypasionych brykach
          z abs.
          • aron95 z mazur 03.09.08, 13:22
            Ja to mam wrażenie jakbyś zmienił płeć
            Po pisaniu
            to więcej w tobie baby jak faceta
          • z_mazur Re: oj chopaki 03.09.08, 13:36
            Te wspaniałe chłopaki z ABS* w swoich wypasionych brykach.


            *ABS - (akronim) Absolutny Brak Szyi
        • jarkoni Re: oj chopaki 03.09.08, 13:26
          z_mazur napisał:

          > No też mi się jakoś tak skojarzył ten wątek.
          >
          > "Jakie te baby to beznadziejne są, nie to co my wspaniali mężczyźni."
          >
          > Kompleksy jakieś, które świadomość bycia mężczyzną może ukoić? smile))

          Chłopaku_z_mazur, toż ja nawet wprost nie powiedziałem, że źle jeżdżą. Tylko, że
          jak im się uprzejmość na drodze wyświadczy to zazwyczaj nie potrafią
          podziękować(ze wskazaniem na "zazwyczaj")

          A co do urzędniczek pocztowo-ZUSowskich to mam pogląd wyrobiony od lat -
          niekompetentne i aroganckie.
          Natomiast o dziwo zmieniły się urzędniczki w US, chyba, że tylko w Łodzi. Jest i
          miło i rzeczowo, aż do tego stopnia, że wstyd przysłowiowe czekoladki przynosić.
          Może Poczta Polska i ZUS są grubo w tyle za US? Bo nawet w urzędzie tym od aut
          już jest lepiej, a kiedyś był horror max.
          Ale Poczta Polska już jest skutecznie załatwiana przez konkurencję, i już
          niedługo te sfrustrowane aroganckie panienki na zieloną..
          ZUS i jego urzędniczki-władczynie posępne ostaną się niestety dużo dłużej.
          • z_mazur Re: oj chopaki 03.09.08, 13:32
            Jarkoni zgadam się z Tobą, co do różnic w pracy US i ZUS, ale
            uważasz, że te różnice potwierdzają czy zaprzeczaję tezie o tym
            jakie to urzędniczki są beznadziejne? smile))

            Moim zdaniem to ma niewielki (o ile jakikolwiek) związek z płcią, za
            to duży z kulturą konkretnej organizacji (zaliczało się kiedyś
            organizację zarządzania smile) )

            Co do dziękowania w samochodzie, to też fakt, ale moim zdaniem
            związany z małym doświadczeniem dużej części kobiet za kierownicą.
            No bo przecież jak ona ma nabierać tego doświadczenia skoro ma u
            swego boku drugiego Kubicę, który nie da jej siąść za kółkiem.
            • jarkoni Re: oj chopaki 03.09.08, 14:16
              z_mazur napisał:

              > Jarkoni zgadam się z Tobą, co do różnic w pracy US i ZUS, ale
              > uważasz, że te różnice potwierdzają czy zaprzeczaję tezie o tym
              > jakie to urzędniczki są beznadziejne? smile))
              >
              > Moim zdaniem to ma niewielki (o ile jakikolwiek) związek z płcią, za
              > to duży z kulturą konkretnej organizacji (zaliczało się kiedyś
              > organizację zarządzania smile)

              Powiedzmy tak: o kobietach dlatego, że one tam głównie rządzą. Znam dwóch
              młodych chłopaków na Poczcie Głównej w Łodzi na Tuwima, tam gdzie paczki i Pocztex.
              To nie męski szowinizm, są po prostu mili, kompetentni, pomagają, czy nie tak ma
              być?
              Jeden całkiem nowy, drugi od paru miesięcy,wcześniej z bródką, teraz zgolił(to
              dla uwierzytelnienia, kto wie to potwierdzi).
              W ostatni piątek po 15 wysyłałem tam ważne dokumenty Pocztexem, zresztą w
              trakcie ulewy, byli ci Panowie, było OK. Potem chciałem po prostu wymienić dwie
              jednozłotówki na monetę 2zł(do wózka w Sellgrosie). I zrobił się problem, kilka
              okienek i każda jaśnie-panienka z fukaniem mnie odwalała.
              PS. Panowie z okienka Pocztexu nie mieli dwuzłotówki, nawet pokazali, że chętnie
              ale nie mają. Ale koleżanki obok pomogą spokojnie.
              Panienki fukające mówiły, że nie są bankiem, czy sklepem, że poczta nie jest od
              tego... i tak paręnaście okienek pod rząd. Żałosne.
              Pozdrawiam Pocztę Główną w Łodzi.
              • kingas38 Jarkoni... 03.09.08, 19:16
                mam nadzieję że to chwilowa chandra i przejdzie Ci niezadługo, bo inaczej stracę
                dzięki Tobie resztki szacunku dla mężczyzn... a szkoda by było bo czasami
                trafiają się ciekawe osobniki .Zjedz może porządną kolację, popij dobrym winem ,
                poklep sąsiadkę po.... może inaczej spojrzysz na kobiety.I uśmiechnij się
                wreszcie,nie pamiętasz już ile przyjemności może dać kobieta?
                • aron95 Re: Jarkoni... 03.09.08, 22:19
                  Bo co ? Bo prawdę napisał ?
                  • kingas38 Re: Jarkoni... 04.09.08, 18:02
                    Aron , czy wiesz że w/g górali istnieją 3 prawdy? Prawdę Jarkoniego
                    zakwalifikowałabym jako 3 z kolei... i na koniec jeszcze przytoczę takie
                    powiedzonko góralskie ,,jak se chłop z krzyża nie ulży to mu sie w głowie
                    kiełbasi".Pozdrawiam
                    • aron95 Re: Jarkoni... 05.09.08, 09:32
                      kinga nie wiedziałem że jarkoni taki znany na Podchalu

                      ,,jak se chłop z krzyża nie ulży to mu sie w głowie
                      > kiełbasi"
                      święto racjo bo nagle zauważa co robia wokół jego
                      • panda_zielona Re: Jarkoni... 05.09.08, 11:10
                        A jest w ogóle jakieś Podchale?
          • aron95 Wyjaśnienie do wątku 03.09.08, 13:39
            Opisałem krótko co widzę co doświadczam i każdy/a z Was to samo widzi
            Odebrałyście/ foremki , jako totalną krytykę .
            Po tych wszystkich zdarzeniach usiadłem i uświadomiłem sobie
            że mój wróg to kobieta , gdzie się nie ruszę tam jakaś kobieta
            chce mi życie uprzykrzyć .

            Jedynie mary próbowała mi uświadomić iż są też dobre, uprzejme kobiety
            Od których się wychodzi podniesionym na duchu
            • lalolula Re: Wyjaśnienie do wątku 03.09.08, 14:08
              ej, zauwazaj i mezczyzn!
              staram sie ostatnio unikac, a tu... pan z energetyki spoznil sie
              4godziny i nawet nie przeprosil, pan policjant chcial koniecznie
              mandat wypisac chociaz pod slonce to on nie byl pewien kiedy wlazlam
              na te pasy, pan w telefonie zapytal "czy jest ktos w tej firmie, kto
              pojmie co on mowi, no czy jakis mezczyzna tu jest?!" ale i mezczyzna
              nie zrozumial, bo pan byl zupelnie niekomunikatywny haha... nie
              komentuje, tak tylko przykladziki przytaczam aron
              • aron95 Re: Wyjaśnienie do wątku 03.09.08, 22:17
                lalolula tak się też zdarza ale piszemy o przypadkach kobiet
                Moje pytanie pozostaje bez odpowiedzi
                Tak to wyglada jakby panie odnalazły siebie w moim opisie
                bo się obruszają na prawdę .

                Oprócz mary ,bet i jeszcze ktoś / sorki / zapomnialem nicku
                • mary171 Re: Wyjaśnienie do wątku 03.09.08, 22:29
                  Oj zaraz na prawdę sie obruszamy..na niby się obruszamy wink))))
                • z_mazur Re: Wyjaśnienie do wątku 03.09.08, 22:33
                  Czyli jak się jakaś pani z Tobą nie zgadza to dlatego, że sama jest nieprzyjemną urzędniczką? Dobre.

                  Ja tam nie wiem, czy to prawda, czy nie. Jakoś ostatnio nie spotkałem się z takimi przypadkami. Może dlatego, że wystarczy się do takiej pani uśmiechnąć z sympatią, one wtedy też się uśmiechają, przestają popijać kawkę (chyba tak ogólnie to mają prawo się jej napić w trakcie pracy), oglądać tipsy i ogólnie robi się jakoś sympatyczniej.
                  Jak czasami widzę niektórych petentów, którzy zachowują się na zasadzie "ja jestem pan i władca, a Ty biurwo jesteś tu by mnie grzecznie obsłużyć", to nie dziwię się, że są traktowani tak jak są. smile)
                  • mary171 Re: Wyjaśnienie do wątku 03.09.08, 22:35
                    wink)))
                  • aron95 Re: Wyjaśnienie do wątku 05.09.08, 09:29
                    mazur bo Ty przystojniak jesteś a ja brzydal
                    A jak im wytłumaczyć że jednych i drugich mają traktować jednakowo ?
                    Jednym slowem mam przyjąć iż to moja wina że takie sytuacje mi się zdarzyły .

                    jakoś tak słowa które piszesz w wątku odstają od sygnaturki ;

                    >Kobieta nie wie czego chce,
                    >ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.

                    • akacjax Re: Wyjaśnienie do wątku 05.09.08, 12:50
                      Owszem można nie mieć szacunku do nieprofesjonalnego urzędnika-niezależnie od płci, można wkurzać się na zachowania ludzi, ale do człowieka szacunek się należy z założenia. (niezależnie od płci)

                      Należy też zauważyć, że jeżeli ktos źle nas obsługuje, to nie koniecznie chce nam dowalić, tylko sam ma wielkie zamieszanie emocjonalne(może kłopoty w małżeństwienp.?)

                      Czy znasz Aron taką zasadę, że gdy stwierdzimy, że wszystko jest źle, że nam się to złe przytrafia akurat...to pociagamy niewidzialną nić samospełniajacej się przepowiedni..i wtedy wszystko jest besad

                      Jeżeli nie oddalisz od siebie chęci traktowania wszystkich kobiet jako wrogów-to trudno będzie Cię wyleczyć z dalszych skutków.


                    • z_mazur Re: Wyjaśnienie do wątku 05.09.08, 14:10
                      Oj Aron, przecież się nie znamy osobiście, ja też brzydal
                      jestem. smile))

                      Kobiety są takie jakie są i za to je kochamy, właśnie za tą
                      odmienność. Jeśli byłoby inaczej to byłbym gejem. smile))
    • bet.66 konkurs 03.09.08, 09:35
      pewnego dnia weszłam do sklepu z damską odziezą.
      Wpadła mi w oko leżąca na półce złożona bluzeczka.
      Poprosiłam panią włascicielko-ekspedientkę o pokazanie takowej, aby
      zobaczyć fason, rozmiar i całą resztę.
      Co zrobiła pani?

      Duza nagroda , dla tego kto zgadnie !
      • kobieta_na_pasach znacie ten najnowszy bilbord? 03.09.08, 11:30
        "Thank God I'm a women"? Moze autor sie wkurzyl i dlatego zalozyl
        ten watek? he he
        A swoja droga, naprawde dziekuje Bogu, ze jestem kobieta, ale tez
        dziekuje Bogu,ze mam synasmile
      • kobieta_na_pasach Re: konkurs 03.09.08, 11:33
        kazala ci sie "gonic"?

        bet.66 napisała:

        > pewnego dnia weszłam do sklepu z damską odziezą.
        > Wpadła mi w oko leżąca na półce złożona bluzeczka.
        > Poprosiłam panią włascicielko-ekspedientkę o pokazanie takowej,
        aby
        > zobaczyć fason, rozmiar i całą resztę.
        > Co zrobiła pani?
        >
        > Duza nagroda , dla tego kto zgadnie !
        • bet.66 Re: konkurs 03.09.08, 15:39
          gonić mi sie nie kazała.
          Bluzki nie pokazała, tylko zaczęła ją opisywać, jakie ma rękawy,
          dekold idt.
          Na moją ponowną prosbę o pokazanie, bo prościej jest rozłożyć na
          ladzie towar, aby go obejrzeć i ocenic, powiedziała , ze nie , bo
          jest złozona, i nikt jej nie będzie dotykał , czy mierzył bez
          pewności , ze ja kupi.
          Na takie CÓŚ, to ja kazałam się jej gonić dodając, ze straciła
          potencjalną klientkę , zarobek i jak tak dalej będzie handlowac to
          juz moze zamknąć ten swój interes.
          Dodam jeszcze, ze zakupy robię w galeriach , gdzie towar mozna
          swobodnie obejrzec , macać, przymierzać i doznałam leTkiego szoku.
          • jarkoni Re: konkurs 03.09.08, 17:24
            Jakoś mnie mierzi "dekold", "szlabant", "kordła", "szlauf", "portwel" i tym podobne.
            Ale sukcesów życzę organizatorce konkursu w dogadywaniu się z polskojęzycznymi
            ekspedientkami.
            Z właściwą sobie wrednością (jeśli chodzi o polszczyznę)..
            jarkoni
          • panda_zielona Re: konkurs 03.09.08, 17:44
            bet.66 napisała:

            > gonić mi sie nie kazała.
            > Bluzki nie pokazała, tylko zaczęła ją opisywać, jakie ma rękawy,
            > dekold idt.

            Trafiła Ci się jakaś wyjatkowa wredota,bo ja własnie dzisiaj
            zakupiłam bluzkę w niewielkim butiku,obejrzałam obmacałam ze trzy
            żeby wreszcie kupić,ale tę z wystawy poproszę.Pani bez szemrania z
            wystawy zdjęła.Dodam jeszcze,że zapłaciłam 27 zeta,a identyczna w
            galerii mokotów kosztuje 60.
    • sauber1 Re: Za co szanować kobiety ? 04.09.08, 23:03
      Za samą kobiecość wystarczy, oczywiście pomijając ex , im tego zapewne w każdym
      tu przypadku zabrakło albo nadmiar jest winień dopisku "ex" przed ... ???
    • a.b1 tia.... 04.09.08, 23:03
      najlepiej to te ponad trzy miliardy kobiet w jeden worek i do
      oceanu....ale wam będzie wtedy dobrze i bezproblemowo
      Boże....człowieku jak nie umiesz żyć w środowisku gdzie wystepuje
      rodzaj żeński i męski to sobie wyspe kup, a nie pitol że cie baby
      atakują,
      widać taki z ciebie chłop, że byle laska jeździ sobie po tobie jak
      po burej suce
      • sauber1 Re: tia.... 05.09.08, 00:14
        a.b1 napisała:


        >... nie pitol że cie baby
        > atakują,
        > widać taki z ciebie chłop, że byle laska jeździ sobie po tobie jak
        > po burej suce

        A to w wielkim błędzie jesteś, laska lasce nie jest równa, raczej tu o małym
        odsetku mowa ...
        • a.b1 Re: tia.... 05.09.08, 10:54
          wiesz, schodze do poziomu autora
          któremu WSZYSTKIE kobiety przeszkadzają
          bo mają swoje zdanie, bo mają swoje pasje, bo nie są pitolącymi
          pindziami wpatrzonymi w swojego pana, autor ma awersje do kobiet
          które są silne, zwyczajnie sobie nie radzi z takimi....
          • sauber1 Re: tia.... 07.09.08, 12:40
            a.b1 napisała:

            > ... bo nie są pitolącymi pindziami wpatrzonymi w swojego pana,



            Sorki, że odbiegam o tematu, ale przyznasz, że takich zaślepionych i poddanych
            guł uwiązanych na krótkim łańcuchu sięgającym tylko do kuchni i łóżka nie
            brakuje??? Śmiem przypuszczać że to tu też czytają, ale jak znam życie, strach
            im nie pozwoli na to by choć jedno słowo ...
    • young_and_bored Re: Za co szanować kobiety ? 07.09.08, 02:28
      aron95 napisał:

      >W administracji pracują głównie kobiety i jaki stan obsługi petenta
      >każdy wie .
      >Woła o pomstę do nieba .
      >Głównie przez to że kobiety są mało zorganizowane .

      Stety lub niestety, to nie kobiety są źle zorganizowane.
      To Szuflandia* z wpisaną w jej definicję arogancją i upartym
      przekonaniem o własnej wyższości dalej jest zacofana i słabo
      zorganizowana. Na szczęście każde kolejne wolne pokolenie jest
      generalnie normalniejsze, mniej zaściankowe, bardziej spontaniczne,
      bardziej uprzejme i organizuje się coraz lepiej, jest więc nadzieja,
      że za drugie 20 lat transformacji zjawisko Szuflandii będzie
      występowało w Polsce w stopniu śladowym.


      --
      *Szuflandia - pojęcie, w warunkach demokracji, wolnego rynku i
      akcesji do UE, w realiach spółdzielczych bloków już nie tak szarych,
      bo przemalowywanych suksesywnie na pastelowe kolory, pojęcie w tych
      warunkach trochę rozmyte i mniej uchwytne, jednak wciąż mocno
      zakorzenione, co ma w codziennym życiu swoje wyraźne i nieprzyjemne
      nastepstwa. Najłatwiej zrozumieć i wytłumaczyć je sobie na zasadzie
      luźnych analogii, nawiązując do autorów, którzy zanalizowali
      zjawisko na poziomie jego źródeł, np.:

      "Święta Polska, cierpiąca i mężna. Polskość święta, zapita,
      skur*iona, sptrzedajna, z gębą wypchaną frazesem, antysemiska,
      antyrosyjska, antyniemiecka, antyludzka. Pod obrazkiem Najświętszej
      Panienki. Pod stopami młodych oenerowców i starych pułkowników. Pod
      dachem Belwederu. Pod mostem. Święta polskość pod knajpą i kasą.
      Tępe psyki granatowych policjantów. Lisie mordy szmalcowników.
      Okrutne twarze stalinowców. Chamskie gęby Marca. Przerażone
      gęby Sierpnia. Pyszałkowate gęby Grudnia. Święta polskość
      bluźniercza, która się ośmieliła nazwać Polskę Chrystusem Narodów, a
      hodowała szpiclów i donosicieli, karierowiczów i ciemniaków,
      oprawców i łapowników, ksenofobię podniosła do rangi patriotyzmu, u
      obcych klamek się wieszała, składała wiernopoddańcze pocałunki na
      dłoniach tyranów. Ta ostatnia próba była potrzebna ! Nieodzwona.
      Błogosławiona.
      Może wreszcie teraz Polska zrozumie, że łajdactwa i świętość w
      jednym stoją domu, także tutaj, nad Wisłą, jak wszędzie na całym
      bożym świecie !" (A.Szczypiorski, Początek)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja