jasmin75
03.09.08, 08:52
czy normalnym wg Was ze oczekuje od bylego aby zabieral
dziecko do siebie gdy bedzie chcial sie z nim widziec?
Wiem ze zalezy to od realacji z bylym, ale jakos nie moge sobie
wyobrazic ze bedzie zostawal na wizytach w moim domu.
A eks takiego czegos oczekuje po swojej wyprowadzce.
Udalo mu sie mnie wyprowadzic z rownowagi bo powiedzial ze w takim
razie wcale nie bedzie odwiedzal dziecka i to bedzie moja wina...
Ja rozumiem ze eks jest na etapie "ty sie rozwiodlas, ja ci pokaze",
bardzo czesto podkresla ze nie zamierza mi ulatwiac zycia, odnosnie
przebywania z dzieckiem, zebym ja mogla sobie w tym czasie, coś tam
coś tam...ale zaskoczyl mnie swoimi oczekiwaniami ze bedzie sie
bawil z synkiem u nas w domu...
wolalabym od razu wyznaczyc jasne granice...
pytanie jak w takiej sytuacji postapic gdy dziecko bedzie chcialo
aby tato zostal???