minaapll
09.09.08, 16:31
Wkrótce czeka mnie rozprawa. W mojej sytuacji pewnie będzie tylko jedna i do
tego krótka. Coraz częściej sobie myślę, co będzie, gdy sędzia ogłosi wyrok i
wychodząc zamkniemy za sobą drzwi sali rozpraw. Czy my, którzy kiedyś byliśmy
dla siebie całym światem, będziemy mieli sobie jeszcze coś do powiedzenia?
Napiszcie proszę, jak to wyglądało w Waszym przypadku.