minneapolic
09.09.08, 20:25
Pytam w imieniu znajomej która nie ma dostępu do netu. Czekają na sprawę
rozwodową. Mąż (który zdradził ją kilkakrotnie) zapowiedział żonie(która
zdradziła go raz), że znajdzie i naśle na jej byłego kochanka lokalną "mafię"
żeby mu zrobili krzywdę. Jest człowiekiem nieobliczalnym(ja twierdzę że
przemocowiec), znajoma nie spodziewała się czegoś takiego po nim, ale pamięta,
że gdy raz ich okradziono to mąż chwalił się że załatwił że złodzieje mają
połamane ręce i nogi.
Boi się o przyjaciela i jego rodzinę. Prawdopodobnie nie pójdzie z tą groźbą
na policję, bo mimo wszystko nie wierzy że mąż byłby zdolny do przestępstwa.
Ale co można zrobić? Czy ktoś z Was był zastraszany? Grożono mu? Jak rozmawiać
z przemocowcem? Ona na razie stara się łagodnie i polubownie, by jakoś
doczekac do rozwodu, boi się, że jak mężowi się postawi np wyciągnięciem
brudów przy rozwodzie to zacznie się wojna na całego..