Witajcie

19.09.08, 10:10
Z braku czasu oczywiście nie śledzę tego co na forum się dzieje ale widzę, że
pojawiło się wiele nowych nicków i wątków. Mam nadzieję,że z czasem wdrożę się
na "nowo"smile

U mnie do przodu. Udało mi się zrealizować swoje zamierzenia i radze sobie ze
wszystkim, matka była ze mną tylko jedną pierwszą noc. Tak jak myślałam tak mi
zdecydowanie lepiej. Pomaga mi głównie w gotowaniu,do czasu kiedy się i z tym
sama zorganizuje.

Ex przychodzi średnio trzy razy w tyg. i wtedy zajmuje się dziećmi,kąpie ich.
Nasze relacje w zasadzie wcale się nie zmieniły,chyba trochę łudziłam się że
coś się jednak zmieni... Oczywiśćie widze, że kocha i Kasię i Kubusia ale
skrupułów nie ma żadnych, żeby o 21 wziąść tyłek w troki i nas zostawić.
Facet zdecydowanie nie radzi sobie w kryzysowych sytuacjach, nie wiem dlaczego
dostrzegłam to dopiero teraz.
Na razie staram się skupić na dzieciach. Ale niebawem będzie trzeba
porozmawiać o formalnym zakończeniu tego związku. No i chciałabym przestać
czuć do niego to co nadal czuję. Po porodzie przeciez powinno mi być łatwiej...

Pozdrawiam wszystkich
Donia
    • to.ja.kas Re: Witajcie 19.09.08, 10:28
      Witaj, miło Cie widzieć.
      Pozdrów Kaśkę i uściskaj Kubę.

      Będzie łatwiej. Napewno. Czas jest tym czego potrzebujesz. Teraz
      Kaska zajmie Twoją uwagę na tyle mocno (Kaśki sa absorbujace, wiem
      coś o tymtongue_out), że zapomnisz o rozterkach ...tego Ci zyczę.
      Ściskam.
      • wania46 Re: Witajcie 19.09.08, 16:15
        Doniu,nie odzywam sie jak bo mysle sobie,ze jestes bardzo pochlonieta macierzynstwem.Ale mysle sobie cieplo czasami o Tobie.Buziaczki!
    • lampka_witoszowska Re: Witajcie 19.09.08, 18:26
      Doniu, uściski ogromne...
      Kasia jest śliczna, a Kuba przy niej taki powązny starszy brat :
      Czas... na wszystkie bolączki czas...
      tak jak dzis nie pamiętasz przykrości różnego kalibru sprzed lat -
      tak będzie i w tym temacie, tego całego exa
      a dzieci będą dla Ciebie taką radością i podporą, że zobaczysz,
      jeszcze pomyślisz "jak mogłam martwic sie jego odejściem?"
      czego Ci życzę na już zaraz smile
      • anetta75 Witaj! 19.09.08, 19:29
        Szczerze gratuluję i trzymam mocno za Ciebie kciukismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja