czy ja musze mu powiedzieć?

19.09.08, 12:15
złożyłam pozew w lipcu, sprawa będzie za jakiś czas, tzn, znam datę
i godzinę, dostałam już wezwanie. mam pytanie czy (ponieważ mój
jeszcze mąż - pływa i od prawie 3 tyg go nie ma, a zameldowany jest
u matki, więc tam dostanie papiery - nie wiem czy juz ma, czy matka
za niego odebrała) jesli ja wiem, a on prawdobopodbnie nie (dopytuje
się mejlami, więc stąd wnioskuję, że raczej nie, chyba, że bada
grunt) MUSZĘ mu powiedzieć (z prawnego punktu widzenia)? mam jego
zgodę na rozwód i alimentację córki zg. z orzeczeniem sądu na
papierze, znaczy juz teraz sąd ma. i jeszcze jedno pytanie, od
lipca nie mam od niego nawet złotówki, ani na dom, a ni na dziecko,
po wypłaceniu 90% jego wypłaty za czerwiec (zostałam nazwana
złodziejką, ale napisał mi, że mam je sobie wziąć i że uważa, że w
ten sposób nie zostawia mnie na lodzie i jest fair, to nie była
zabójcza kwota, ale faktyvznie wzięlam więcej niż zwyczajowo (do tej
pory tylko na kredyt, a reszta z własnej do cna wydawanej pensji).
czy póki jest zatrudniony przez agencję z pl, powinnam poinformowac
o miejscu zatrudnienia sąd? po potem jak zniknie to będzie
marnie...a on jeszcze oczekuje spłaty za em....
    • tricolour Nie musisz, najwyżej sąd odroczy sprawę... 19.09.08, 12:24
      ... jeśli strona rzeczywiście jest gdzieś na morzu, co łatwo udowodnić. Nawet
      gdy matka odebrała pozew i wiadomość przekazała, to przecież mąż nie skoczy do
      wody i wpław nie dopłynie na rozprawę.
      • sylwica Re: Nie musisz, najwyżej sąd odroczy sprawę... 19.09.08, 12:39
        czyli mimo zgody nic z tego? wiem, że jest taka klauzula, żeby
        nieobecność pozwanego nie wpłynęła na bieg sprawy, ale nie mam jej w
        pozwie (choć papuga go pisała). czy ja mogę o to uzupełnić pozew
        oddzielnie?
        • tricolour Na pierwszą sprawę MUSI się stawić... 19.09.08, 13:05
          ... nie można przecież wykluczyć, że matka odebrała, ale nie przekazała, mąż nic
          nie wie, a zgodę na rozwód napisał Ci Twój kolega.

          Czy chciałabyś, aby przeciw Tobie toczyły się sprawy sądowe pod Twoją
          nieobecność, czy wręcz bez Twojej wiedzy?

    • plujeczka Re: czy ja musze mu powiedzieć? 19.09.08, 15:16
      Sylwia! sprawa sie odbedzie ale nie sądze abyś bez jego udziału
      dostała rozwód.Jest takie prawio ,ze sąd musi wysłuchać równiez męża
      jako strony toczącej sie sprawy. Co do pieniędzy na utrzymanie domu
      wnieś na pismie o koszty utrzymania rodziny, umotywuj tym ,ze nie
      dostajesz na dom środków finansowych, musisz załączyć rachunki,
      opłatę za czynsz itp , pamietaj ,ze mozesz to zrobić tylko teraz
      jak sprawa sie zakonczy bedzie to musztarda po obiedzie. I jeszcze
      jedno to ,ze ci napisał zobowiazanie do płacenia alimentów wcale nie
      oznacza ,ze bedzie je płacił i to w takiej wysokości jaka ustalił,
      wystarczy ,ze wróci i zmieni zdanie a wówczas masz' pozamiatane"
Pełna wersja