rene15
01.10.08, 22:19
Mam taki problem. W czerwcu wyrobiłam paszporty dla dzieci (z pomocą
sądu). Wtedy jeszcze mąż wyraził zgodę na wyjazd z dziećmi na urlop.
W sierpniu odbyła się sprawa rozwodowa. Ustalone zostały w wyroku
rozwodowym kontakty exa z dziećmi w każdy wtorek i czwartek i co
drugi weekend. Ex w weekendy owszem zabiera dzieci, natomiast w
tygodniu bardzo rzadko to robi. Zaplanowałam wyjazd do Tunezji z
dziećmi. Poinformowałam exa, przepadł jego jeden weekend, więc
zaproponowałam inny w zamian. Za dni w tygodniu, w które nie będzie
mógł spotkać się z dziećmi, także zaproponowałam dodatkowe terminy.
On napisał mi maila następującej treści: "Oznajmiasz mi że
wyjeżdżasz na urlop nie musisz tego robić jak pojedziesz sama bez
dzieci, ja oznajmiam Ci ze zgodnie z wyrokiem Sadu i ustaleń na
jakie TY naciskałaś uzgodnione są dokładnie terminy urlopów naszych
z dziecmi i terminy moich spotkań z nimi. Biorac pod uwage te
informocje i Twoje dziwne zachowanie od pewnego czasu nie zgadzam
sie na wyjazd dzieci. Jezeli mimo to sprobujesz "porwac" moje dzieci
sprawe skieruje do wlasciwych wladzy". Wyjazd mam zapłacony. Nie
chcę rezygnować napewno. Dzieci także nakręcone. Doradźcie mi proszę
co On może zrobić?. Czy może w jakiś sposób zablokować mi wyjazd z
dziećmi?. Mam maile z czerwca, gdzie wyraźnie pisał, że zgadza się
na wyrobienie paszportów. Wtedy natomiast tak sobie grał ze mną
przez dwa miesiące, ale nie chciał ze mną pójść do urzędu
paszortowego. Złożyłam sprawę w sądzie. On wtedy rozbrajająco
powiedział "nie wiem po co tu jestem, przecież ja wyrażam zgodę na
paszporty". Dzięki temu sąd wtedy ustalił termin i musiał się
zgłosić w urzędzie paszportowym. Potem już nie było rozmów na tem
temat. Aż do dzisiaj. Wyjazd mam zaplanowany na 9-ego.