Zmiana nazwiska dziecka

06.10.08, 15:46
Jestem po rozwodzie od lipca b.r. Chciałabym zmienić nazwisko na
panieńskie zarówno sobie, jak i dziecku. Chcę całkowicie uwolnić się
od przeszłości związanej z chorym byłym mężem (nie przyznał mi się
do choroby psych. przed ślubem)
W USC dowiedziałam się, że aby zmienić nazwisko dziecku potrzebna
jest rozprawa w sądzie, gdzie również zgodę na zmianę nazwiska musi
wyrazić ojciec dziecka. Ewentualnie mogę go pozbawić praw
rodzicielskich. Jestem w kropce...Nie ma innego rozwiąznia? Nie
zmienię sobie nazwiska, jeśli dziecko będzie miało inne ode mnie.
    • biedroneczka33 Re: Zmiana nazwiska dziecka 06.10.08, 16:27
      Jeśli chodzi o Twoje nazwisko, to będziesz mogła wrócić do swego nazwiska noszonego przed zawarciem małżeństwa - wystarczy, że w terminie 3 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego złożysz odpowiednie oświadczenie przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego.
      Jeśli chodzi o nazwisko dziecka, to nie będzie niestety możliwa zmiana jego nazwiska i to nawet jeśli wyjdzie Pani ponownie za mąż, chyba że nastąpi przysposobienie dziecka. Odebranie bowiem praw rodzicielskich nie oznacza zanegowania ojcostwa męża.
      Jezeli ojciec dziecka nie chce wyrazic zgody mozesz wystąpić do sądu rejonowego z wnioskiem o wydanie zgody(w formie postanowienia) na załatwienie wszelkich czynności związanych ze zmianą nazwiska dziecka w drodze postępowania administracyjnego. Zgoda sądu zastępuje zgodę ojca w normalnym postępowaniu administracyjnym. We wniosku należy powołać się na ważne względy natury wychowawczej.
      A nastepnie wystąpić do Urzędu Cywilnego o zmianę nazwiska dziecka, powołując się we wniosku na postanowienie wydane przez sąd oraz na ważne względy natury wychowawczej.
    • pelagaa Re: Zmiana nazwiska dziecka 06.10.08, 20:14
      Mialam taki sam dylemat i dlatego przez wiele lat nosilam nazwisko
      bylego meza. W koncu wzielam sie za te sprawe i zlozylam wniosek o
      pozbawienie wladzy rodzicielskiej, rozprawa trwala doslownie 10 min.
      Potem udalam sie do USC z prawomocnym wyrokiem i zlozylam wniosek o
      zmiane nazwiska mojego z rozciegnieciem zmiany na maloletniego. Po
      chyba 2-3 tygodniach dostalam decyzje o zmianie nazwiska. Dodam, ze
      placone alimenty nie mialy zadnego znaczenia na tej sprawie.
      ALE moj ex nie widuje sie z dzieckiem i powiedzial w sadzie, ze nie
      interesuje go wladza rodzicielska i nie bedzie widywal syna.
      Jesli ojciec nie bedzie w typie mojego exa, to odbeda sie pewnie
      badania w RODKu i moze nie byc latwo.

      Pozbawienie wladzy rodzicielskiej skutkuje tym, ze matka SAMA
      podejmuje wszystkie decyzje dotyczace dziecka, wiec takze i
      dotyczace noszonego przez dziecko nazwiska.
      Zgoda ojca jest potrzebna, jesli ma wladze rodzicielska. Jesli
      takiej zgody nie wyrazi, mozna zlozyc wniosek do sadu w trybie w
      jakim sklada sie o zgode na wydanie np. paszportu, gdzie
      postanowienie sadu zastepuje decyzje niezgadzajacego sie rodzica.

      Jesli pan jest chory psychicznie i zatail to, a moze zagrazac
      dzieku, lub jesli nie kontaktuje sie z dzieckiem, to mozna sporbowac
      zlozyc wniosek o pozbawienie wladzy rodzicielskiej. A potem o zmiane
      nazwiska.
    • kasper254 Re: Zmiana nazwiska dziecka 06.10.08, 22:28
      Stare chińskie przysłowie mówi, że można przyjąć,zrozumieć, chorobę
      i śmierć, ale najpotworniejszą rzeczą jest oderwać się od korzeni,
      zabić pamięć.
      To popełnił okropne przestępstwo, że nie przyznał się do choroby
      psychicznej...Ale powiedz tak szczerze, czy ty,mając na widoku
      świetna partię, przyznałabys się, że jesteś głupia, zła,podła...?
      Ja, oczywiście, tego nie mówię. Czysta spekulacja.
      Nie możesz byłego męża pozbawić praw rodzicielskich. To sąd
      czyni. Muszą być określone przesłanki. Choroba psychiczna taką nie
      jest. Gdybyś z czymś takim wyszła np. w Nowym Jorku, Islandii itd.,
      to ciebie sąd pozbawiłby tych praw.
      Czasem hurtem można zmienić i imię i nazwisko, np. na jednym z
      archipelagów k. Australii panuje jeszcze całkowita dowolność. Można
      tam dawać różne, jakie się chce, imiona i nazwiska, np.: "Ten, który
      nie pochodzi od czubka", "Uwolniony od kłamcy". Autentyczne.
      Oczywiście nie akurat te imiona i nazwiska. To moja konfabulacja.
      Tylko trzeba się pospieszyć, gdyż za zbyt długie imiona i nazwiska
      zabiera się ich Sąd Konstytucyjny. Ale nie za konfabulacje. Te mają
      dłuższy żywot i - jak się boisz - dziatki przenoszą dalej.
      Jest inne rozwiązanie. Zabij byłego męża. Rozwiążą się trzy
      problemy hurtem: prehistoryczne, wstrętne kłamstwo, sprawa imiona i
      nazwiska oraz utylizacja kogoś, kto bez-pamięci jest rzeczą. A do
      tego chory psychicznie. Brrr!
      • mozambique Re: Zmiana nazwiska dziecka 07.10.08, 10:37
        zatajenie choroby psychicznej moze byc powodem uniewaznienia
        małzenstwa , takze np slubu koscielnego

        ale niemoze byc powodem "wykluczenia" ojcostwa
        • sbelatka Re: Zmiana nazwiska dziecka 09.10.08, 23:03
          chce wyrazic moje osobiste przekonanie w sprawie zmiany nazwiska
          dziecka - może nieco mniej obrazowo jak kacper ale w tym samym
          duchu..

          czesto zapominamy, albo wręcz nawet nie bierzemy pod uwage tego co
          dobre dla dziecka. W bliższej i dalszej perspektywie...

          PO CO chcesz zminic dziecku nazwisko?

          Oprócz tego, ze TY chcesz zapomniec o ojcu dziecka.... Co oczywiscie
          i tak jest niemozliwe. Zdajesz sobie mam nadzieje z tego sprawe..

          Dziecko? dziecko pewnie mogloby zapomniec... Tyle tylko, ze w jego
          przypadku to akurat - moim zdaniem - pomysł skrajnie egoistyczny...

          I co? Nie bedzie miał ojca? Jak dziecku wytlumaczysz to, ze juz od
          dzisiaj nie nazywa sie tak jak do tej pory?

          Nie zorumiem pędu do marginalizowania roli ojca w zyciu dziecka.
          Nawet chorego. Choc podkreslam, ze nie wiem i mozliwe, ze ta choroba
          to cos tak okropnego, ze nalezy za wszelka cenę chronić dziecko
          pzred kontaktem z tata...

          Na podstawie bardzo nikłych informacji, ktore nam podałas narazie
          wnoszę, ze jesteś jedna z mam, ktora nie liczy sie z tym co dobre
          dla rozwoju emocjonalnego dziecka (kontakt z tatą, tożsamośc) a
          jedynie chce sobie zapewenic komfort psychiczny...
          mozliwe, ze to krzywdząca opinia.
          jesli tak, to z góry przepraszam.

          Ty prawdopodobnie i tak sobie zmienisz nazwisko wychodząc ponownie
          za mąz.. To może szkoda mieszać w to dziecko... A może wtedy znowu
          bedzie zmieniac nazwisko?
          A gdyby sie nie udalo i drugi raz ..., to znowu powrót do twojego
          panienskiego...
          no, może sie zagalopowałam smile

    • biedronka784 Re: Zmiana nazwiska dziecka 10.10.08, 11:30
      Zastanawiałam się również nad tym samym. Ale tak właściwie co mi to da? Zycie
      ułożyło nam sie tak a nie inaczej a ojca biologicznego dziecku nie zmienimy-
      trudno. Nazwisko takie czy inne co za różnica. Za bardzo przywiązujemy sie do
      nie istotnych szczegółów zamiast zając sie rzeczami ważnymi. Zycie idzie do
      przodu i trzeba czerpać z niego to co najlepsze- dla nas i dla naszego
      maleństwa. Jeżeli ojciec jest chory to tylko chroń dziecko przed nim.
Pełna wersja