zabranie dziecka matce

07.10.08, 11:26
Witajcie, jestem tutaj nowa, a skoro już trafiłam sporo we mnie
obaw, lęków i strachu. Przede mną rozprawa z orzekaniem o mojej
winie, będę próbowała udowodnić winę mężowi. Mąż póki co powierza
dziecko mnie, ale obawiam się, że w trakcie rozprawy może zmienić
zdanie. Co musiałoby się wydarzyć, żeby zabrali mi synka? Czy
zdarzają się przypadki, że sąd powierza dziecko ojcu nawet gdy matka
robi wszystko, by dziecko czuło się kochane i bezpieczne?
    • jamama_live Re: zabranie dziecka matce 07.10.08, 12:43
      To zapewne zależy jakie dowody przeciwko Tobie może podać twój
      małżonek a jakie ty masz przeciwko niemunapisz coś więcej to wtedy
      zapewne można będzie się jakoś odnieść co do tematu.
      • idea_listka Re: zabranie dziecka matce 07.10.08, 14:21
        Konsekwencją jego zachowania było moje odejście do innego człowieka,
        z którym mieszkam - i to jedyne co na mnie ma. Nie zamierzam
        wypierać się tego faktu w sądzie, ale odpuszczać też nie będę.
        Świadków na jego nieodpowiedzialne zachowanie mam kilku.
        • natasza39 Zamieszkanie z kimś innym 07.10.08, 15:18

          nie jest powodem do zabrania dziecka matce.
          Jak facet odchodzi do innej baby to co innego.
          Nie bój się! Sądy w Polsce odbieraja dzieci tylko skończonym
          prostytutkom i narkomankom i to tylko wtedy, gdy trafi się jakiś
          normalny sędzia (a zasadniczo sędzina), któremu zalezy na dobru
          dziecka, anie orzeknie że np. dziecko matce jest potrzebne, żeby
          mogła wyjśc z nałogu.

          I niekoniecznie twoje odejście od męza może być suma sumarum twoja
          winą.
          Jak dobrze zakręcisz w sądzie to się może okazać, że ty po prostu
          nie miałaś innego wyjścia, że po prostu uciekłaś, żeby się ratować.
          Odejście do innej baby, to ewidentna wina faceta.
          Odejście do innego faceta, to tylko w 10% wina chuci małzonki
          niewiernej. W 90%-ach to wina małzonka, który o żonę nie dbał
          dostatecznie.

          To co teraz ci napisałam to stereotypy panujace w sadach i
          społeczeństwie, ale w twojej sytuacji jak najbardziej na twoja
          korzysc.
          ---------------------------------------------------------------------
          Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
          jest z głupcami.
          • tricolour Nie zgadzam się... 07.10.08, 15:45
            ... że taka pokrętna logina jest korzystna, bo nie jest.

            • stokroteczka721 Re: Nie zgadzam się... 07.10.08, 15:52
              No nie wiem czy to dobry pomysł z tym mężczyzną, zastanów się !
              Mnie sędzia pytał kilka razy:CZY SPOTYKA SIĘ PANI Z JAKIMŚ MĘŻCZYZNĄ??
              Wymyśl coś .. nie wiem, sporządź jakąś umowę najmu z owym Panem, powiedz że wynajmujesz pokój lub coś innego ale broń boże, nie przyznawaj się, że z nim mieszkasz, to źle wróży!

              POWODZENIA ŻYCZĘ!
            • natasza39 Możesz się nie zgadzać. 07.10.08, 15:52
              Ale tak po prostu jest.
              Nawet na tym forum jak babeczka odchodzi do innego jest inaczej
              traktowana jak facet który odchodzi do innej.
              A zatem dlaczego w sądzie miałoby byc inaczej?
              Sąd jest tylko lustrem postaw społeczeństwa.

              ---------------------------------------------------------------------
              Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
              jest z głupcami.
              • tricolour Nie jest korzystne... 07.10.08, 15:57
                ... bo kłamstwo i krętactwo nigdy nie jest korzystne długofalowo.

                Szybki rozwód, to nic w porównaniu z długim życiem po rozwodzie.
                Jeśli ktos chce je spędzać w zakłamaniu i tchórzostwie, to nie jest
                to korzystne, a tandetne.
                • kingas38 Re: Nie jest korzystne... 07.10.08, 21:03
                  Tri...zakłamanie i tchórzostwo coraz bardziej zaczyna dominować w
                  naszym życiu i co najlepsze takich cwaniaczków uważa się
                  za ,,zaradnych życiowo" a reszta to ,,ofiary losu i niemoty
                  życiowe"...przykre to ale zalewa nas fala cwaniactwa...
                  • natasza39 Ano przykre.... 09.10.08, 11:38
                    kingas38 napisała:

                    > Tri...zakłamanie i tchórzostwo coraz bardziej zaczyna dominować w
                    > naszym życiu i co najlepsze takich cwaniaczków uważa się
                    > za ,,zaradnych życiowo" a reszta to ,,ofiary losu i niemoty
                    > życiowe"...przykre to ale zalewa nas fala cwaniactwa...

                    Ano przykre, ale tak jest po prostu.
                    Napisałam ten tekst do autorki wątku, bo tak po prostu w życiu jest.
                    Mi sie to tez nie podoba, ale tak jest.

                    ---------------------------------------------------------------------
                    Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
                    głupcami.
              • andreas077 Re: Możesz się nie zgadzać. 08.10.08, 02:50
                natasza39 napisała:

                > Ale tak po prostu jest.
                > Nawet na tym forum jak babeczka odchodzi do innego jest inaczej
                > traktowana jak facet który odchodzi do innej.
                > A zatem dlaczego w sądzie miałoby byc inaczej?
                > Sąd jest tylko lustrem postaw społeczeństwa.
                >
                > ---------------------------------------------------------------------
                > Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie
                > jest z głupcami.

                może nie lustrem, ale takim krzywym zwierciadłem, czasem i iluzjonista się trafiwink
Pełna wersja