sylwica
13.10.08, 10:35
czuje sie zastraszana i zaszczuta, głuche telefony...
mój mąż już wie o pozwie, jest od kilku tygodni w pracy na morzu,
ale ma mejla, no i telefon.
odezwał się telefonicznie w tę sobotę,z pytaniem o córkę,po czym
powiedział jej, ze nie może długo rozmawiać, bo dzwoni z komórki,a
to drogo. generalnie nie usłyszał co do niego mówiła...przekazując
mi słuchawkę powiedziała tato powiedział, że ci nie odpuści i że cie
kocha
zapytałmnie jak długo mam zamair ciągnąć te bzdury (rozprawa w
grudniu), że jego adwokat mnie zje (ale on nie chce żeby mnie
zjadł), że odbierze samochód, na którego utrzymanie nie było mnie
stać, ponieważ na naszym wspólnym koncie zostało kilka usd, i
ostatnie jego pieniądze widziałam w lipcu za czerwiec (wpłaciłam je
na kredyt). a samochód sprzedałam.od tej pory echo finansowe.
powiedzaił,że wie kiedy wychdze i kiedy wracam, mam głuche telefony
sprawdzające czy jestem w domu. mojej mamie do której też dzwonił
powiedział, że zniszczy mnie i będę go spłacac do końca życia, że mi
nie odpuści. oskarża mnie o związek lesbijski z bliską koleżanką,
którą zresztą nęka telefonami o północy.
ja nie odpisuje na jego mejle, ani na smsy (przysyła mi zdjęcia
poranionych pracą rąk).
boję się go, choć jest daleko
co będzie jak wróci?