Czy któraś z Was przejechała się na takim myśleniu

17.10.08, 17:53
Witam. Moja koleżanka ( panna lekko po 30tce ) ślubuje. Kawaler
wykształcony, w stosownym wieku, poważny, z pozycją zawodową. Ona
podobnie. Z tym że Ona posiada dom niewykończony. Wymyśliła sobie
żeby On przekazał swoje oszczędności niamałe zresztą na wykończenie
tego domku z ogródkiem. Co też się stało. Za tydzień ślub a dzisiaj
w rozmowie Ona mówi że czegoś takiego jak rozwód jej nie grozi bo
rozsądny facet nie zostawi mądrej, ładnej, majętnej żony i nie
odejdzie w dal.Że ten kapitał czyli wypasiony dom będący tylko jej
własnością jest jej zabezpieczeniem. Teraz pytanie: czy któraś z Was
przejechała się na takim myśleniu?
    • mary171 Re: Czy któraś z Was przejechała się na takim myś 17.10.08, 18:57
      A czemu ma się przejechać...jakby co dom jest przecież jej wink
      • sbelatka Re: Czy któraś z Was przejechała się na takim myś 17.10.08, 20:32
        baaardzo dobra uwaga smile

        a swoja drogą - PO CO ma dzisiaj myslec o rozwodzie? Jeszcze przed
        ślubem....

        a jesli pytasz czy faceci zostwiają mądre, ładne, amjętne i nawet
        miłe, dobre godpochu i dpbre w łóżku..? No to tak... Niektórzy
        zostawiają..
    • cosmopszczolka Re: Czy któraś z Was przejechała się na takim myś 17.10.08, 23:19
      Nic bardziej mylnego.Jeśli wypasiony dom ma być gwarantem związku to
      nic dobrego to nie wróży. Faceci zostawiają ładne, inteligentne, z
      dobra pozycja żony, niestety!!!.
    • sauber1 Re: Czy któraś z Was przejechała się na takim myś 18.10.08, 01:05
      martas29 napisała:

      >
      > ...w rozmowie Ona mówi że czegoś takiego jak rozwód jej nie grozi
      > bo rozsądny facet nie zostawi mądrej, ładnej, majętnej żony i nie
      > odejdzie w dal.


      I tu być może ma bardzo wiele racji, On nie, ale Ona może?smile
      • jarkoni Re: Czy któraś z Was przejechała się na takim myś 18.10.08, 04:55
        Teraz pytanie: czy któraś z Was
        przejechała się na takim myśleniu?

        Marta, jestem przykładem, że można się przejechać.
        Z wypasionego domu, zbudowanego głównie dzięki mojej pracy, wyniosłem się z
        jedną torbą z ciuchami - bez żadnych roszczeń.
        Żaden majątek nie zatrzyma, jeśli "tego czegoś" nie będzie.
        No chyba że to tylko takie moje męskie, honorowe, popaprane myślenie..
        PS. Ale czemu na wstępie przewidywać najgorsze?
    • iberia.pl Re: Czy któraś z Was przejechała się na takim myś 18.10.08, 12:05
      wiekszej bzdury nie czytalam.
      Szkoda, ze kolejny facet dal sie omamic ....materialistce?
      Oswiec kolezanke, ze nie ma takiej sily, ktora powstrzyma druga
      osobe przed odejsciem.
      • sauber1 Re: Czy któraś z Was przejechała się na takim myś 18.10.08, 12:11
        Ale oni jeszcze się nie rozchodzą, dopiero próbują być razem
    • nangaparbat3 A Tobie co do tego? 18.10.08, 15:26
      Zazdroscisz jej, że sie czuje pewnie? Chcesz od nas zapewnień, że w zyciu nie ma
      NIC pewnego? CZekasz w kolejce do tego faceta? Żawiscisz, ze czuje się
      zadowolona z siebie, zycia i szczesliwa?
      Tyle zachodu, zeby udowodnic, ze kolezanka nie ma racji?

      Strzez mnie Panie Boze przed takimi kolezankami jak Ty.
      • betti_domino Re: A Tobie co do tego? 18.10.08, 15:57
        moze odejdzie do młodszej,ładniejszej i bogatszej??A moze nie - w
        życiu nie ma nic pewnego,oprócz śmierci.
        • nangaparbat3 Re: A Tobie co do tego? 18.10.08, 16:56
          Śmiesznie to dopiero będzie, jak wybierze starszą, brzydszą i biedniejszą.
          • manderla Re: A Tobie co do tego? 18.10.08, 17:04
            big_grinD
            oj, Nango wink



Inne wątki na temat:
Pełna wersja