sauber1 27.10.08, 16:34 By mnie nikt nie ubiegł, napiszę trochę z ironią - gówno wart Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
to.ja.kas Re: Ile wart jest facet? 27.10.08, 16:45 Odkrywcze )) Ale tak na serio przesadziłeś, przesadziłeś...przeciez ciuchy na nim i jakas kasa w portfelu podnosi jego wartość ????? Czy chodzi dosłownie o GOŁY fakt??? )))) Odpowiedz Link
pelagaa Re: Ile wart jest facet? 27.10.08, 17:24 Wiesz Kas goly tez czasem (nie kazdy niestety) tez cos jest wart Odpowiedz Link
cosmopszczolka Re: Ile wart jest facet? 27.10.08, 21:34 Rozbrajajace))), ubawiłam się! Odpowiedz Link
cynta Re: Ile wart jest facet? 27.10.08, 21:55 Tyle ile jest w stanie Jej oddac z samego siebie..... Tyle ile Ona bedzie w stanie starcic z samej siebie dla niego.... Plus ten portfel i.... to juz wczesniej wspomniane........))) (w/g mnie to "wczesniej wspomnaine" wazniejsze niz kasa) Odpowiedz Link
some-guy Re: Ile wart jest facet? 27.10.08, 22:05 To jest dokładnie tak jak w komentarzach - jak sam siebie nie szanujesz, to kobiety też nie będą. To kwestia pewności siebie, psychologii, marketingu. Towar trudno dostępny automatycznie staje się bardziej pożądany, a ten sam pchający się do ręki wydaje się mało atrakcyjny. Odpowiedz Link
cosmopszczolka Re: Ile wart jest facet? 27.10.08, 22:13 Towar trudno > dostępny automatycznie staje się bardziej pożądany, a ten sam > pchający się do ręki wydaje się mało atrakcyjny. No nie tak do końca. Towar - papier szary toaletowy na kartki był pożadany, ale czy bardziej atrakcyjny od ogólnie dostępnego różowego Velveta ?!. Warunki i okolicznosci musza być porównywalne, aby dokonywać ocen. Odpowiedz Link
natasza39 Re: Ile wart jest facet? 27.10.08, 23:36 W sensie materialnym? Tyle ile może łozyć na dom, dzieci, na oną. Wersja dla materialistek W sensie emocjonalnym? Tyle ile może znieść dla "miłości". Dąsów, cichych dni. Wersja dla romantyczek. W sensie intelektualnym? Ile wie, ?Na czym sie zna. E czym może zaimponować. Wersja dla intelektualistek. W sensie seksualnym? Ile da jej orgazmów. Wersja dla nimfomanek. W sensie normalnym? Ile można spędzić czasu nie nudząc się z nim. Ile psiapsiółek jego towarzystwo jest w stanie kobiecie zastąpić. Czy zawsze mozna na niego liczyc. Wersja dla normalnych. --------------------------------------------------------------------- Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z głupcami. Odpowiedz Link
sauber1 Re: Ile wart jest facet? 28.10.08, 00:57 Bardzo ślicznie Nataszo39, tego nawet nie oczekiwałem, super Odpowiedz Link
ask77 Re: Ile wart jest facet? 28.10.08, 07:39 Z tym zastępowanie psiapsółek to bym nie przesadzała.Mężczyzna nie ma być zamiast ale oprócz. Odpowiedz Link
kasiola777 Re: Ile wart jest facet? 28.10.08, 08:01 natasza39 - cała prawda...niestety ja bym jeszcze dodała wątek dla chłodno kalkulujących kobiet myślących o przyszłości czyli: tyle ,ile szklanek wody poda Ci w chorobie, na starość itd. ale rozumiem, że w przypadku facetów temat jest NIEPRZEWIDYWALNY ) Odpowiedz Link
piekielnica1 Re: Ile wart jest facet? 28.10.08, 08:50 > tyle ,ile szklanek wody poda Ci w chorobie, na starość itd. I na starosc trzymac zeby we wspolnej szklance - wersja dla ubogich, ktorzy o implantach nawet pomarzyc nie moga. -- Droga do sukcesu pełna jest kobiet popychających swych mężów. Ignacy Paderewski Odpowiedz Link
biedronka784 Re: Ile wart jest facet? 28.10.08, 08:15 he he he - ubawiłam się z rana Jednak wierzę, że są jacyś wartościowi tylko nie miałam tyle szczęścia żeby na niego trafić albo on na mnie Odpowiedz Link
sauber1 Re: Ile wart jest facet? 28.10.08, 08:17 biedronka784 napisała: > he he he - ubawiłam się z rana Jednak wierzę, że są jacyś wartościowi tylko > nie miałam tyle szczęścia żeby na niego trafić albo on na mnie Może On źle szuka? Odpowiedz Link